Rozvadov – Wojciech Wyrębski awansował w Main Evencie GCOP

0
Wojciech Wyrębski

W King's Resort rozegrane zostały dwa dni startowe turnieju German Championship of Poker. W grze mamy jednego Polaka i jest nim Wojciech Wyrębski.

Impreza GCOP rozpoczęła się dla nas wyjątkowo dobrze. W turnieju Kick-Off, gdzie w finale rywalizowało kilku naszych graczy, pierwsze miejsce zajął Bartłomiej Mużacz. O finale pisaliśmy w tym miejscu.

Od dwóch dni trwa również Main Event German Championship of Poker. Wpisowe do turnieju wynosi 1.100€. W puli gwarantowanej jest 300.000€. Zanim gracze zbiorą się dzisiaj podczas rywalizacji w drugim dniu, rozgrywane były dwie sesje wstępne.

W każdej z nich na start było po 30.000 żetonów, a poziomy trwały 60 minut. W dniu 1A zainteresowanie nie było zbyt duże, bo zanotowano 77 rejestracji, a największy stack (306.700) zebrał Torben Sorensen. Wczoraj frekwencja była już większa. Tym razem zagrano 145 razy, a do dalszej gry przeszło 53 pokerzystów.

Liderem jest pokerzysta grający jako „DG„. Zebrał on 220.600 w stacku. Dało mu to ogólnie drugą pozycję przed startem drugiego dnia. W niezłej sytuacji jest jedyny Polak, który awansował z wczorajszej rozgrywki – Wojciech Wyrębski. Nasz pokerzysta znany z dobrych wyników w Rozvadovie, zapakował 79.400, co daje mu wygodne 79 blindów na starcie drugiego dnia.

Drugi dzień Main Eventu GCOOP rozpocznie się o godzinie 14:00. Gracze będą mogli dołączyć do rywalizacji jeszcze przez cztery godziny, czyli przez cztery pierwsze poziomy gry. Rywalizacja zacznie się od blindów 500/1.000/BBA.

Czołówka Mian Eventu przed dniem drugim:

  1. Torben Soerensen – 306.700
  2. „DG” – 220.600
  3. Rimantas Boguzas – 205.400
  4. Luc Glodt – 189.800
  5. „KOBE_AP” – 185.300
  6. Josef Huber – 184.100
  7. Michael Pulvermueller – 172.100
  8. Maurizio Vasta – 170.000
  9. Eyal Bensimhon – 167.300
  10. Jan Klein – 167.000

Wojciech Wyrębski – 79.400

Dzisiaj pokerzyści powalczą przez osiem 60-minutowych poziomów. Trzeci dzień zaplanowano na poniedziałek, a finał odbędzie się dopiero we wtorek. Będziemy informowali Was, jak poradził sobie Wojciech Wyrębski i czy do gry dołączyli jeszcze inni nasi gracze.

Turniejowa gra na shorcie