Gra w turniejach mikrostawek – część II

0
turnieje mikrostawek

Kontynuujemy serię o grze w turniejach mikrostawek i tym, czego można się w nich spodziewać. W drugim artykule przechodzimy z wczesnej fazy gry na deepstacku do środkowej fazy turnieju.

W pierwszej części tekstu Dave'a Roemera o grze w turniejach mikrostawek omawialiśmy między innymi rywalizację ze słabymi i niedoświadczonymi graczami. Wymieniliśmy również typy rywali na jakich natkniecie się w takich turniejach. W drugim tekście przechodzimy z wstępnej fazy turniejów i gry na deepstacku do środkowej fazy.

Myślenie o tym, czego można spodziewać się w tej fazie turnieju i posiadanie ogólnego planu da Wam przewagę nad rywalami, bo większość z nich nie robi takiej analizy.

Środkowa faza turnieju

Jak zapewne zauważycie, środkowa faza to już bardzo różne stacki. Niektórzy rywali zdołają zbudować całkiem niezłe stacki i będą w tym fragmencie turniejów mieli sporo big blindów. Inni z kolei będą tracili żetony czy grali na shorcie, bo przegrali dużego spota. Tacy oponenci czekali będą często na dobre karty, podczas gdy ze stacków ich żetonów będzie ciągle ubywało. Niektórzy ze słabych graczy będą mieli przed sobą więcej żetonów, ale większość będzie na shorcie lub poza turniejem. Ci, którzy grają słabo, ale nitują, będą ciągle grali, o ile ktoś ich nie coolerował. Większość będzie miała jednak dość skromne stacki.

W czasie tej fazy, która prowadzi do miejsc płatnych będzie można z sukcesami blefować rywali. Oczywiście nie chcemy tam blefować graczy loose passive lub maniaków, którzy przetrwali początek turnieju. Gracze tight będą jednak mocno trzymali swoje żetony i czekali na karty premium. Oni mogą stać się celem naszej agresji. Najlepiej jest blefować (semi blefować) mając equity, aby zgarnąć żetony, kiedy nadarzy się okazja.

Mowa tutaj szczególnie o fazie, kiedy zbliża się bubble. Min-cash w turnieju mikrostawek nie jest szczególnie atrakcyjny z punktu widzenia finansowego, to jednak dla części graczy to jakiś cel i nie będą chcieli oni ryzykować wszystkich żetonów, dopóki nie znajdą się w kasie.

Zróżnicowane stacki

Jak wspomnieliśmy wyżej, różnica pomiędzy tą fazą, a wcześniejszą jest taka, że stacki są tutaj już bardzo zróżnicowane. To może brzmi dość prosto, ale stacki trzeba brać pod uwagę zanim zaangażujecie się w rozdanie. Przykładowo: macie QTs na środkowej pozycji i wszyscy do Was pasują. To standardowe otwarcie we wczesnej fazie turnieju lub przy deepowych stackach. Załóżmy, że macie za sobą pięciu graczy z takimi stackami:

Hero – 95 blindów
HJ – 37 blindów
CO – 58 blindów
Button – 29 blindów
Small blind – 84 blindy
Big blind – 36 blindów

Romer pisze, że w takiej sytuacji bardzo komfortowo otwiera QTs. Żaden z rywali nie ma łatwej odpowiedzi przeciwko nam. Gracz z 29 blindami na buttonie może 3-betować light, ale będzie go to kosztowało 1/3 stacka, jeżeli zagra prawidłowo. Musi też spasować na 4-beta. Jeżeli tylko sprawdzi i callnie c-beta, znów na środku ma 1/3 stacka. Small blind ma stack najbardziej zbliżony do Waszego, ale jest bez pozycji i ma mniej żetonów – będzie unikał szalonych i ryzykownych starć. Cutoff ma trochę więcej miejsca na grę z 58 blindami, pozycję nad nami, ale mamy jednak znacznie więcej żetonów od tego gracza. To jedyny gracz, który może w korzystny sposób z Wami w takim spocie zagrać.

20 żetonów w stacku

Gdyby jednak stacki wyglądały następująco:

Hero – 95 blindów
Hijack – 7 blindów
Cut-off – 58 blindów
Button – 11 blindów
Small blind – 84 blindy
Big blind – 35 blindów

Teraz otwarcie z QTs jest już znacznie mniej atrakcyjne. Jeżeli otworzycie tam, a hijack lub button zagrają all-iny, trzeba będzie sprawdzić, co nie jest szczególnie atrakcyjne z QT. Dodatkowo, jeżeli hijack wejdzie all-in za 7 blindów, to cutoff lub small blind mogą zagrywać dość luźne 4-bety dla izolacji. Jeżeli któryś z nich zagra przebicie do 20 blindów, musicie tam spasować QTs, a gracze walczyli będą o dodatkowe dead money, które pochodzi z Waszego otwarcia.

Morał z tej historii jest prosty. Zawsze trzeba brać pod uwagę to, jak wyglądają stacki graczy w rozdaniu, zanim zaangażujecie się w akcję. Jak ręka może się rozegrać, jeżeli konkretny rywal Was sprawdzi lub będzie 3-betować? W sytuacji, gdy zorientujecie się, że istnieje szereg scenariuszy, które Wam się nie podobają lub nie wiecie co robić, to lepiej odpuścić takiego spota.

Spróbujcie w tej fazie atakować graczy, którzy pasują. Zwracajcie też jednak uwagę na shortów, którzy będą chcieli się przeciwstawić i duże stacki na pozycji, które uprzykrzą Wam życie. Czasem oznaczało to będzie otwieranie większego zakresu rąk, a czasem nieco bardziej zachowawczą grę.

Kiedy będzie się zbliżało bubble, zwróćcie uwagę na to, kto gra bardziej tight. Ci gracze to świetna okazja, aby zgarnąć trochę żetonów, bo przed bubblem będą dość często pasować. Kiedy bubble pęknie, a wszyscy dojdą do kasy, gra zmienia się bardzo szybko, ale o tym w następnej części.

WSOP Online – Afanasenka wygrywa, dobre wyniki Kornutha i Prociaka