Rush S’n’G – typy, dynamika, struktury no i dwa ciekawe rozdania
Cześć! Tak jak obiecałem, zabieram się do pisania! Pretekst daje mi wczorajszy turniej w którym dotarłem na stół finałowy, z którego przygotowałem dla was...
Ofiara Kapicy
Minął tydzień od ostatniego odcinka bloga, pora naskrobać kilka słów. Przede wszystkim dziękuję za ponowne ciepłe przyjęcie i za wszystkie prywatne wiadomości, które dostałem...
o rozdaniach, strategii i sukcesach w rush S’n’G
W pokera gram dla przyjemności. Odnalazłem go i pokochałem kilka lat temu. Na początku gra nie odwzajemniała mojej miłości. Mimo iż nie przegrywałem dużo,...
Ja i Tylko ja
Jak widać, ciężko mi idzie z utrzymaniem się, w ciągłym szlifowaniu i doskonaleniu się, miałem ogrom przerw, raczej jak zawsze związane z dość nie...
Kra… kra… kra… czyli już nie kruki i wrony, a gołębie i smok(g)i
Pisać miałem gdy pokonam jakiś szczebel w moich zmaganiach HU, lub się z obecnego ześlizgnę. To i to nie nastąpiło, ale tekst będzie skoncentrowany na...
I did not shoot it bad last night
W Rawai dochodzi wlasnie polnoc, przed chwila wsiadlem na skuterek i pojechalem do najblizszego 7eleven (jakies 30sek jazdy) i kupilem cztery chyba najmniej zwiazane...
Pocztówka z emerytury
Życie bez pisania bloga – nawet na pokerowej emeryturze – jest jednak dość nudne. Po raz kolejny dałem się więc namówić na powrót na...
Troche chaosu
Wybranie tytułu wpisu to jakis koszmar, dlatego jest jak jest, ten tekst wlasnie taki bedzie chotyczny. Pare spraw które chcę z siebie wylac, a...
Kiedy poker przestaje być (tylko) zabawą
Jako Amator grywam rekreacyjnie, bez stresu, traktując grę jako sposób na umysłową rozrywkę. Kiedy zaczynałem grę, 5 lat temu, miałem większe ciśnienie, widząc w...
Wariat i wariatancja
Słowo się rzekło, kobyłka u płotu, tak i pora na podsumowanie moich wyczynów w turniejach sng w Omahę hi/lo. Były to turnieje turbo, 18-osobowe,...







