Psychologia foldowania

0
470
fold

Wszyscy wiemy, że zrobienie folda, gdy dowody wskazują na to, że będzie to najlepsza decyzja, jest jednym z kluczy do sukcesu w pokerze. Jednak robienie trudnych foldów to sztuka, której niełatwo się nauczyć. Powód? Każdy fold boli. Zobaczmy więc co zrobić, żeby lepiej czuć się z nimi.

Dlaczego foldowanie sprawia nam ból?

Musimy za to winić ewolucyjne przywiązanie do zasobów. Istota ludzka nie została zaprogramowana w ten sposób, żeby inwestować czas, wysiłek, energię i zasoby w coś, co nie przynosi żadnych korzyści. Jeśli wpłaciłeś pieniądze na lokatę, a bank poinformuje cię, że stracił je, naturalną reakcją będzie złość. Jeśli poświęciliśmy czemuś jakiekolwiek swoje zasoby, to chcemy się tego trzymać.

W pokerze jednak musimy robić dokładnie na odwrót. Często zdarza się, że board jest zły dla naszej ręki, ale trafia w zakres rywala. Czasem gracz tight nagle robi raise naszego value beta na riverze. Innym razem pasywny gracz rekreacyjny sprawdza nasz bet na turnie i na riverze nie trafiamy naszego drawa. W takich przypadkach odpuszczenie sobie puli jest konieczne, co nie znaczy, że łatwe.

Musimy jednak pamiętać, że nasza przemożna chęć podjęcia innej decyzji niż fold, to tylko błędna reakcja naszego instynktu. Musimy ćwiczyć nasz mózg, żeby podczas gry w pokera funkcjonował inaczej i akceptował to, że w wielu sytuacjach najpierw zainwestujemy swoje środki w pulę, by potem z niej zrezygnować. W przeciwnym wypadku zostaniemy po prostu calling station.

Silna wola

Foldowanie wymaga siły mentalnej i niezachwianej determinacji. Siła woli odnawia się wraz z odpoczynkiem, ale podczas sesji, która nie idzie po naszej myśli, każdy kolejny fold zabiera część z jej ograniczonych zapasów. Rywale grają agresywnie, ty nie masz dobrych rąk lub nie łapiesz kontaktu z boardem i ciągle musisz foldować. Po godzinie twoja silna wola należy już do przeszłości. Zanim się zorientujesz, robisz zły call. A potem kolejny. Co można więc zrobić, by nie dopuścić do takiej sytuacji?

Przede wszystkim, jeśli sesja zaczyna się w tak zły sposób, to powinieneś mieć zasadę, że po pół godziny kończysz grę. Musisz też zrozumieć, że wariancja nie ma pamięci czy nie podlega żadnym wzorcom. To, że trzech ostatnich rywali miało akurat szczyt swojego zakresu nie sprawia, że czwarty też nie będzie go miał. Gdy rozum desperacko chce sprawdzić, musisz zaszczepić mu logikę.

Pamiętaj też o szerszej perspektywie. Większość sesji nie jest taka, jeśli więc przetrwasz ją bez dużych strat, to poprawiasz swój długoterminowy wykres. Ten niewielki downswing nie będzie zbyt widoczny na przestrzeni 50.000 rozdań. Chyba, że z jego powodu wpadniesz w tilt.

Downswingi i EV foldowania

Zawsze musimy pamiętać, że pieniądze, których nie straciliśmy, są równie dobre co pieniądze, które wygraliśmy. Wyobraź sobie, że foldujesz na bet rywala za 50$ na riverze. W puli było 70$, a twoje equity wynosiło 10%, ponieważ rywal rzadko blefuje w takich sytuacjach. EV foldu wynosi zero. Pieniądze zainwestowane w pulę i tak nie są już twoje. Tak więc to, co się liczy, to czy robiąc call możesz odzyskać ich część, czy może jeszcze więcej stracisz.

pokerowy styl gry

EV calla możemy obliczyć dodając do siebie każdy wynik pomnożony przez częstotliwość jego występowania. W tej sytuacji, gdy wygrywasz tylko w 10% przypadków, wygląda to następująco:

(120 x 0,1) + (-50 x 0,9) = 12 – 45 = -33$

Tak więc robiąc fold zarobiłeś właśnie 33$.

Gdy downswing przedłuża się, mamy wrażenie, że utonęliśmy w pechu i nigdy już nie uda nam się osiągnąć sukcesu. Jest to typowa przesada na negatywne emocje i chociaż takie uczucie jest normalne, to jest ono tylko iluzją.

Jeśli przyjrzysz się wykresowi ze 100.000 rozdań, to te 10.000 będzie znaczącą ich częścią. Ale to na ile znaczącą zależy już wyłącznie od twojej reakcji na ten downswing, a nie od samego downswinga.

Poczuj się dobrze foldując

Możesz w to nie wierzyć, ale jest to jak najbardziej osiągalny stan. Musisz wytrenować swoją podświadomość, żeby pozytywnymi i negatywnymi emocjami reagowała w oparciu o poprawność decyzji, a nie ich wyniki.

Po każdym foldzie zawsze pojawia się pewien dyskomfort czy żal, ale musisz nauczyć się pozwolić tym emocjom szybko odejść. A gdy te negatywne emocje znikają, pojawia się miejsce na pozytywne wzmocnienie dobrej decyzji. Mózg wytworzy wtedy chemikalia powiązane z przyjemnością, co w końcu połączy ze zrobieniem dobrego foldu i w przyszłości od razu tak będzie reagował. Zanim ocenisz fold, pozwól przeminąć negatywnym emocjom. Zobaczysz, że oceniając na chłodno, większość decyzji pozwoli ci się poczuć dobrze.

Dwa prawdziwe powody, dla których powinniśmy betować

    Poker to jedno z moich licznych zainteresowań. A o każdym z nich lubię też pisać, co robię już od kilku lat.