Joe Ingram prowokuje do szalonego odcinka Poker After Dark

0
724
Poker After Dark

Twitter stał się w ostatnim czasie miejscem zażartych dyskusji i kłótni pokerzystów. Joe Ingram zaproponował więc, aby skłóceni ze sobą gracze… zasiedli do jednego stołu cashowego Poker After Dark i rozstrzygnęli w ten sposób wszelkie spory!

Któż nie chciałby zobaczyć pokerowych gwiazd mediów społecznościowych w dużej grze cashowej? Właśnie coś takiego zaproponował na Twitterze Joey Ingram zainspirowany wiadomością od jednego z fanów. Okazuje się, że taka cashówka Poker After Dark mogłaby się faktycznie odbyć!

Jaki jest więc proponowany skład „Poker After Dark: Shots Fired Edition”? Przy stole kasyna Aria mieliby zagrać Daniel Negreanu, Justin Bonomo, Doug Polk, Matt Berkey, Shaun Deeb, Johnnie Moreno i Randall Emmett.

Oczywiście ten skład cashówki nie jest przypadkowy. Daniel Negreanu stał się jakiś czas temu jednym z najgłośniejszych komentatorów pokerowej rzeczywistości. Wiemy, że skonfliktowany jest z Dougiem Polkiem przez słynne „More rake is better”, ale zdołał też zniechęcić do siebie sporo innych osób.

Jedną z nich jest właśnie Shaun Deeb. Doskonały pokerzysta stał się samozwańczym strażnikiem uczciwości i na Twitterze od pewnego czasu wyszukuje nieuczciwe jego zdaniem oferty sprzedaży turniejowych udziałów. W ostatnim czasie krytykował za to dość mocno właśnie Johnniego Moreno, a także Allena Kesslera.

Efektem kłótni z Negreanu były wyzwiska i inwektywy. Negreanu oskarżył pokerzystę o prześladowanie i zastraszanie graczy. Deeb z kolei wyzwał go na pojedynek WSOP o tytuł Pokerzysty Roku ze stawką… 250.000$!

Czy taka cashówka mogłaby się odbyć?

Propozycja Ingrama spotkała się z bardzo dużą popularnością. Starcie skłóconych graczy i ciekawych postaci oraz odpowiednie stawki, wniosłyby spore ożywienie do społeczności w czasie World Series of Poker. Chętni są też sami gracze!

Matt Berkey wyraził gotowość rywalizacji w specjalnej edycji Poker After Dark. – Powiedzcie mi, kiedy stawić się w Arii – napisał Justin Bonomo.

Nie ma wielu gier, które ściągnęłyby mnie z powrotem, ale ta jest taką na pewno – pisał Doug Polk, który od pewnego czasu jest na „pokerowej emeryturze”.

Pojawiły się też oczywiście prześmiewcze słowa skierowane w stronę rywali. Deeb zasugerował, że stawki będą musiały wynosić 2/5$, aby Johnnie Moreno mógł „sprzedać udziały”. Polk z kolei zaproponował 1.000$ wpisowego i „rake 10% bez górnego limitu” nawiązując znów do słynnego już hasła o prowizji.

Okazuje się jednak, że od pomysłu do realizacji droga nie jest aż tak daleka. Brent Hanks, który zajmuje się układaniem line-upów Poker After Dark zasugerował, że rozpoczął już pracę nad zebraniem graczy i napisał, że „PokerGO czeka”. Chętny jest też Ryan Feldman, który organizuje cashówki Live at The Bike. Pojawiło się nawet kilku chętnych graczy, a sam Ingram obiecał wyprodukowanie sześciu filmów promocyjnych i zebranie 5.000$ na cele charytatywne, jeżeli gra dojdzie do skutku!

Pokerowi potrzebny jest powiew świeżości

Na liczbę cashówek nie możemy ostatnio narzekać. Poker After Dark w nowej wersji trochę się chyba jednak fanom przejadł i tak kontrowersyjny line up byłby nieco świeższym podejściem. Tak uważa redaktor naczelny PokerTexas Jack Daniels:

– Relacji telewizyjnych z pokera mamy w ostatnich latach pod dostatkiem i można chyba śmiało powiedzieć, że kibicom i fanom pokera zaczynają się one już trochę nudzić. Nie brakuje akcji przy stołach, ale dookoła nich wieje zwyczajnie najczęściej nudą. Jest to więc doskonały pomysł na to, jak rozruszać pokera w telewizji!

Taki skład cashówki gwarantuje jedno – wzajemną niechęć wielu graczy do siebie nawzajem. Może się to skończyć na wiele sposobów. Albo gracze wyjaśnią sobie dręczące ich kwestie, albo dojdzie do werbalnej jatki! Najgorszym rozwiązaniem byłoby chyba takie, żeby wszyscy zamknęli jadaczki i zajęli się samą grą…

Zdaniem Jacka Danielsa gra cashowa nie może obyć się bez głównego bohatera ostatnich skandali na Twitterze – Daniela Negreanu. Tymczasem pokerzysta ma chyba więcej do stracenia niż zyskani.

– Jak czytamy na Twitterze pomysł spodobał się praktycznie wszystkim zainteresowanym. Poza Danielem Negreanu, który po prostu go na razie nie skomentował i zapewne rozważa w tej chwili całą ofertę. A nie ma co ukrywać, że bez jego udziału cały ten projekt nie ma chyba większego sensu.

Pytanie tylko, czy w ogóle Negreanu będzie chciał brać w tym udział. Po pierwsze jest świeżo po ślubie i pewnie inne rzeczy mu teraz w głowie. Po drugie nie jestem przekonany, czy jest mu to w ogóle potrzebne tuż przed startem World Series of Poker. A po trzecie – i chyba najważniejsze – moim zdaniem jako jedyny ma tutaj coś do stracenia. Żeby wyjść z tego na 100% z twarzą nie mógłby dać się sprowokować do pyskówek (a na TT robi to nadzwyczaj chętnie ostatnimi czasy) i powinien wyjść na niezły plus ze starcia ze swoimi krytykami. A kto może mu to zagwarantować? – mówi dziennikarz.

Podoba Wam się pomysł takiej kontrowersyjnej gry cashowej?

Phil Hellmuth celuje w 30 bransoletek WSOP!