Zwycięzca urodzinowego Sunday Million – od satelity za 4$ do 1,1 mln wygranej!

0
Sunday Million

Niesamowitą drogę przeszedł Alexa Brito z Brazylii. Pokerzysta, który wygrał parę dni temu urodzinowe Sunday Million rozpoczął swoją rywalizację… od spina za 25 centów!

Alex Brito z Brazylii zawsze był zafascynowany pokerem. Odkrył go gdzieś piętnaście lat temu. Nie mógł jednak zawsze grać tyle, ile chciał. Teraz się to zmieni. Kilka dni temu Brazylijczyk wygrał urodzinowe Sunday Million.

Bohater tej edycji majorsa ma 38 lat. Parę miesięcy temu pracował jeszcze jako menadżer w mieście Osasco. Mieszka tam z żoną i dwójką dzieci. Dziewięć lat temu, kiedy urodził się jego syn, Alexa zaczął grać jako AAAArthur. Od czasu do czasu grywał cashówki oraz turnieje Spin & Go.

Wszystko zmieniło się kilka miesięcy temu. Brazylijczyk stracił pracę. Jego żona, która była trenerką pilates, również szukać musiała nowego zajęcia. Brito mówi, że zawsze czytał o urodzinowych Sunday Million, ale nigdy ich nie grał. Tym razem wiedząc, że pula wyniesie aż 12,5 mln dolarów, postanowił jednak spróbować zagrać w evencie.

Nie miał jednego odpowiedniej gotówki, aby pozwolić sobie na bezpośrednią grę. Musiał spróbować walki w satelitach drobnych turniejach i ze względu na swoją ekonomiczną sytuację – zaczął jak najniżej to możliwe. Pierwszym turnieje było Spin & Go za 0,25$. Wygrane z turnieju zainwestował w satelitę za 4$, gdzie zgarnął bilet za 11$. Tam było sto miejsc w Sunday Million – również znalazł się pośród zwycięzców i miał bilet!

Słaby początek

W turnieju grało kilkadziesiąt tysięcy osób. Początkowo Alex miał pewne problemy, ale na końcu pierwszego dnia trafił podwojenie z A9 na AQ i zakończył dzień mając 120.000 żetonów, czyli 60 blindów.

W turnieju zanotowano łącznie 93.016 buy-inów. W drugim dniu wróciło 23.000 osób (kilka tysięcy zarejestrowało się przed startem), a do kasy miało udać się 13.000 osób. Brito miał w pewnym momencie sześć blindów. Na big blindzie złapał jednak asy i podwoił się w akcji na AJ.

Kiedy bubble pękło w drugim dniu, mój stack zaczął rosnąć. Miałem świetne ręce i godzinę później byłem liderem ze stackiem 50.000.000 żetonów – wspomina.

Później jednak część żetonów oddał, bo jak sam mówi, nie ustrzegł się błędów. Stracił połowę żetonów. Wiedział jednak też, że dotarcie do trzeciego dnia oznaczało będzie minimalnie 10.000$. Wziął głęboki oddech i postanowił grać spokojnie. Drugi dzień skończył na 33. miejscu na 91. pokerzystów.

Gra w finale

Trzeci dzień układał się fenomenalnie. Pokerzysta wiedział już, że finał to szansa na wielką wygraną, która zmieni jego życia. Zaczynał rywalizację finałową mając 40 blindów i zagwarantowane 71.869$. Za pierwsze miejsce przewidziana była nagroda 1,5 mln dolarów.

Zaczął dobrze. Wyeliminował flipem gracz D3cor (Pauliusa Vaitiekunasa). Trzech graczy odpadło bez jego udziało. Nagle zagwarantował sobie ponad 225.000$. Przy czterech graczach rozpoczęła się dyskusja o podziale puli. Brito liderował, a więc zapewnił sobie 1.142.802$!

Walka toczyła się jeszcze o triumf oraz dodatkowe 50.000$. Brazylijczyk wyeliminował salonteskisa na czwartym miejscu. Caroline2963 odpadł na trzecim miejscu. Pozostał już tylko Alex oraz CrAzY_sTefaN.

Panowie chwilę wymieniali się żetonami, ale w końcu zobaczyliśmy ostatnie rozdanie turnieju. Rywal Alexa wszedł all-in z 55. On miał 22. Na stole JJ2 trafił fulla, a turn i river nie zmieniły sytuacji.

Każda ręka była ważna. Dumny jestem z mojej gry. Nieźle radziłem sobie ze swoją agresją i mocno naciskałem w niektórych spotach – mówi.

Brito na razie nie ruszał jeszcze swojej wygranej. Mówi, że zamierza na razie świętować z rodziną w domu, a kiedyś spełni marzenia i wybierze się do Las Vegas.

Uwierzcie mi, że nie możecie się poddawać. Jestem przykładem. Jestem ciągle aspirującym graczem, amatorem, który teraz dzięki pokerowi zmienił życie swojej rodziny. Kiedy stawiamy czoła problemom i błędom, które popełniliśmy, stajemy się lepszymi ludźmi. Nawet kiedy życie jest ciężkie, musisz wstać i być szczęśliwym. Burza kiedyś przeminie, a wszystko się ułoży – mówi.

PartyPoker przedłuża Powerfest oraz Cash Game Leaderboards!