WSOP 2018 – Phil Ivey w czołówce, doskonały stack Dominika Pańki!

0
Dominik Pańka WSOP

O jedenastej lokalnego czasu prawie 3.500 osób, które wywalczyło awans w dniu 1C, wrócić miało do stołów kasyna Rio, aby rywalizować przez kolejne pięć poziomów Main Eventu.

Na prowadzeniu w tej wielkiej grupie graczy był Samuel Touil, który miał 352.800 w stacku. Za nim byli Peter Forsstrom oraz Bernhard Steiner. Niezłe stacki mieli również Patrik Antonius, Loni Hardwood, Cliff Josephy i Jessica Dawley. Wracali również Phil Hellmuth oraz Phil Ivey.

My kibicowaliśmy Polakom. Szymon Wysocki miał 132.400 w stacku. W naszej ekipie 100.000 przekroczył jeszcze Dominik Pańka, a grali również Daniel Demicki, Mateusz Rypulak, Monika Żukowicz i Dima Urbanowicz z Team PartyPoker oraz Grzegorz Wyraz i Kacper Pyzara.

Doskonale na początku radzili sobie Cliff Josephy oraz Phil Ivey. Pierwszy z pokerzystów podwoił się bardzo szybko i dalej konsekwentnie zbierał żetony. Ivey wyeliminował jednego z rywali i też radził sobie nieźle. Tymczasem doskonale radził sobie także Dominik Pańka, który podwoił stacka i miał ponad 200.000 w żetonach!

Dima Urbanowicz zmierzył się w jednym z rozdań z Terrym Schumacherem. Polak czekał z rywalem na stole 8K4. Turn to T. Schumacher zrobił check-calla beta za 2.400. River to 6. Dima betował za 3.200. Schumacher myślał kilkadziesiąt sekund i sprawdził. Dima pokazał QJ, a rywal wziął pulę z T7.

Dominik Pańka ze świetnym stackiem!

Po całym dniu gry spośród 3.480 osób pozostało mniej niż połowa. Awans wywalczyło bowiem 1.668 pokerzystów. Na końcu to Ignacio Sanchez był liderem turnieju. Zapakował 627.200.To prawie 100.000 więcej niż Shawn Daniels, który sesje 2A/B kończył mając 532.500.

Sanchez jest farmerem, który w pokera gra bardzo rzadko. Wspomina, że kiedyś wyblefował go Phil Hellmuth. „Poker Brat” poradził sobie wczoraj całkiem nieźle, bo grę zakończył mając 162.700 w żetonach.

Hellmuth dał się we znaki rywalom, ale stwierdził, że w jego grze dominował… spokój!

To był chyba najspokojniejszy dzień drugi jaki grałem. Oczywiście nie znaczy, że nie byłem trochę „Poker Bratem”. To po prostu spokój… czuję, że wiedziałem, gdzie jestem w wielu rozdaniach. Jeden gość wygrał ze mną chyba trzynaście z czternastu rozdań, ale to było w porządku. Dobrze sobie z tym poradziłem. Zrozumiałem lepiej niż dobrze, że sam jestem największym przeciwnikiem w Main Evencie. Muszę zdać sobie sprawę, ile jest umiejętności i ile blindów mam w każdym momencie – komentował Phil.

Phil Hellmuth

Rozkręcił się Phil Ivey. Pokerzysta ma szansą na pierwszy cash w Mainie od czterech lat. Dzień zakończył mając 434.200 (jedenaste miejsce!) w żetonach, a w ciągu dnia zrobił kilka doskonałych zagrań. Świetne poradzili sobie także Ivan Luca (339.900), Samuel Touil (405.500), Jan-Erick Schwippert (338.600), Ludovic Geilich (330.900) oraz Cliff Josephy (285.400).

Trzech Polaków kibicujemy w dalszej grze. Doskonale spisał się Dominik Pańka ze Smart Backing. Zebrał 316.800 w żetonach, co dało mu 65. miejsce na koniec dnia. Z niezłym stackiem wynoszącym 226.700, awansował do sobotniej rozgrywki Grzegorz Wyraz. Naszym trzecim pokerzystą, który dzisiaj powalczy, będzie Szymon Wysocki. Zapakował 67.100.

Tak wyglądała czołówka dnia 2C:

  1. Ignacio Sanchez — 627.200
  2. Eric Sfez – 551.900
  3. Matthew Klapstein – 541.700
  4. Victor Chopeaux – 521.600
  5. Collen Yamagishi – 504.300
  6. Farhad Jamasi – 503.500
  7. Randy Eklund – 492.000
  8. Nils Tolpigrund – 475.400
  9. Cory Albertson – 475.100
  10. Louis Boutin – 434.600


65. Dominik Pańka – 316.800
248. Grzegorz Wyraz – 226.700
1263. Szymon Wysocki – 67.100

Dzisiaj pokerzyści powrócą do gry o 11 lokalnego czasu (20 w czasu polskiego). Przy stołach znajdą się pokerzyści z sesji 2A, 2B i 2C. Zagrają pięć poziomów po 120 minut każdy. Gra rozpocznie się na poziomie jedenastym, czyli 1.000/2.000 i ante 300.

Rozdanie, którego nie zapomnę – Tom McEvoy