Trzy kluczowe składniki potrzebne do wygrywania turniejów

0

Turnieje MTT to inna dynamika niż gry cashowe. Sytuacje, które można tam napotkać powodują, że dobre wyniki zależą od tego, czy gracz potrafi być elastyczny w swoim podejściu.

Pokerzyści, którzy posiadają wiedzą na temat turniejowych zagadnień mają znacznie większe szanse na to, aby osiągnąć sukces w turniejach. Wariancja w nich jest ogromna, ale właśnie wiedzą można ją zmniejszyć. Trener Evan Jarvis, uważa, że tak wyglądają podstawowe składniki niezbędne, jeżeli chcecie wygrywać turnieje:

Spojrzenie z szerszej perspektywy

Czemu patrzenie na turnieje z szerszej perspektywy jest tak ważne? Zawodowi gracze, których obserwujemy, nie cashują aż tak często turniejów. Na miejscach płatnych są w 10 do 20% przypadków. Solidni gracze nawet mniej, bo grają stylem, w który zapewnia im sporo żetonów, co daje szansę na triumf lub też wczesną eliminację. Grają także agresywnie na bubble'u, a to wiąże się z wysokim ryzykiem, ale też wysoką nagrodą.

Z drugiej strony styl, który zapewnia małych miejsc płatnych też nie jest przepisem na sukces. W ten sposób nawet najlepszy gracz na świecie odpadał będzie szybko w kasie, nie zyskując konkretnych wygranych. Dlatego tak ważne jest szersze spojrzenie. Sukces turniejowy to duże wygrane, a nie częste min-cashe.

Umiejętność gry na różnych stackach

Pewne rzeczy możecie robić mając 40 big blindów albo więcej, a pewnych nie możecie mając przykładowo 8 big blindów. Wtedy nie sprawdzicie czyjegoś podbicia mając tylko parę.

Stacki w turnieju:

  • Stack na all-ina: mniej niż 15BB
  • Re-shove: 12-24 BB
  • Stack na steal – 18 – 40 BB
  • Re-Steal stack – więcej niż 20 BB
  • Deep Stack – więcej niż 40 BB

Musicie umieć grać na poszczególnych stackach, ale także obserwować, czy rywale potrafią grać umiejętnie. Mając większą wiedzę sami zaczynacie szukać większej liczby szczegółów.

turniej

Jarvis pisze, że gra na różnych stackach oznacza, że pewne rzeczy będziecie robili, a innych unikali. W ten sposób nie będziecie po prostu oddawali żetonów. Nie ma w tym nic złego, że znajdziecie się na shorcie, bo w turnieju nie było opłacalnych spotów. Musicie jednak wiedzieć, jak grać na shorcie i nie popełniać tam błędów. Wtedy wszystko będzie w porządku. Czasem nawet lepiej będzie się grało na shorcie. To mniej opcji, a co za tym idzie – mniej decyzji i okazji na pomyłki.

Zrozumienie struktury wypłat

Trener pisze też, że niezwykle istotne jest zrozumienie struktury wypłat i blindów. W ten sposób zwiększyć można częstotliwość cashowania. Turniej, w którym zwycięzca bierze wszystko wymaga zupełnie innej strategii niż satelita, gdzie jest w puli 100 biletów.

W krótkim okresie łatwo dać się złapać w pułapkę „tu i teraz”. Gracz koncentruje się na turnieju, w którym gra, ale znowu zapomina o szerszym spojrzeniu i tym, jak często znajdzie się w danym miejscu. Ogólna strategia powinna być odbiciem tej sytuacji. Poziom ryzyka, jaki chcecie podjąć powinien współgrać z tym, w jaki sposób ustalone są miejsca płatne. Czy struktura wypłat jest stroma? Korzystajcie z szans. Jest płaska? Można uważać. Trzeba również zdawać sobie sprawę z tego, w jakich fazach turniejów należy podkręcać agresję lub grać bardziej zachowawczo.

Na koniec Jarvis pisze ogólną uwagę, która oddaje wariancyjny charakter turniejów. – Przegrywanie nie jest niczym złym, szczególnie, kiedy gracie turnieje. Nie ma jakiejś sekretnej strategii na to, aby cashować w 50% turniejów, chyba że gracie Sit and Go w formacie heads-up. Używając powyższych założeń będziecie jednak na dobre drodze do częstszego wygrywania, a to wszystko, czego potrzebujecie.

PartyPoker – wakacyjna edycja Powerfest już od niedzieli!