Ta jedna rzecz pozwoli ci wygrywać więcej rozdań

0
1243

Najlepsi pokerzyści przez lata ukrywali to zagranie w tajemnicy. Zagranie to nazywa się „słaby lead” i jest betowaniem bez pozycji na turnie przeciwko graczowi, który c-betował na flopie. Jeśli myślicie teraz o donk-becie to… macie rację.

Dawno temu donk-bet uważany był za zagranie nowicjuszy. Poker jednak stale ewoluuje i w wyniku tych przemian z czasem pokerzyści odkryli, że donk-bet w odpowiedniej sytuacji może pomóc wygrać więcej rozdań i zmaksymalizować zyski.

Czym jest słaby lead?

Słaby lead to sytuacja, w której nie mając pozycji betujesz na turnie po zrobieniu check-calla w odpowiedzi na c-bet na flopie w puli heads up. Zwykle po obronie big blinda preflop. Bardzo ważne jest, żebyś zrozumiał kontekst, w którym to zagranie jest właściwe, ponieważ najprawdopodobniej nie pójdzie ono po twojej myśli, jeżeli spróbujesz go w puli multiway lub 3-betowanej.

Słaby lead można rozważyć tylko wtedy, gdy środkowa lub niska karta na flopie paruje się na turnie. Na przykład, jeżeli na flopie mamy 964 rainbow i na turnie spada 6 lub 4, to lead z większością (czasem nawet całością) twojego zakresu będzie opłacalny.

Ważne: lead może być dobrym zagraniem również w innych sytuacjach (w zależności od tekstury boardu), ale te spoty są już bardziej skomplikowane i wykraczają poza temat tego artykułu.

Dlaczego słaby lead działa?

Zagranie to jest skuteczne, ponieważ twój rywal ma motywację, by zrobić check back, gdy turn sparuje jedną z niższych kart. Powodem tego jest to, że ty, jako sprawdzający na flopie, masz o wiele więcej niskich i średnich par w swoim zakresie, które w takiej sytuacji zamieniają się w tripsa. On z kolei z tego typu ręką najczęściej czekałby na flopie.

Ponadto zagranie to pozwala ci skapitalizować swoją przewagę i pozbawić equity rywala. Lead w takiej sytuacji z większością lub całym zakresem może ci się wydawać dziwny. Ale dzięki temu możesz osiągnąć największy zysk z całym swoim zakresem. Z niektórymi rękami możesz czuć się nieswojo, ale to niewielka cena za zwiększenie EV wszystkich pozostałych rąk.

Słaby lead może działać tak dobrze, że czasem może wydawać się, że jest jak kod na nieśmiertelność w grach wideo. Zwłaszcza, jeśli nigdy wcześniej nie miałeś zakresu leadowania na turnie. Żaden poza najlepszymi rywalami nie będzie wiedział jak zareagować, ponieważ nigdy wcześniej (lub bardzo rzadko) nie widzieli takiego zagrania.

Rozmiar leada i jego zakres zależą od tekstury boardu, rozmiaru c-beta na flopie i pozycji/zakresu rywala. Najpopularniejszą strategią jest niewielki bet (25% puli) z szerokim zakresem (ponad 75%). Nie zawsze jest to jednak najlepsza strategia. W lepszym dobraniu odpowiedniego rozmiaru i zakresu pomogą ci poniższe wskazówki:

Jeśli top pary w twoim zakresie nie czerpią zbytnio korzyści z pozbawiania rywala equity, zrób większy lead (75%-100% puli) z silniejszym zakresem (głównie tripsy i semi-blefy). Ma to zastosowanie głównie na boardach Q-high lub wyższych.

Gdy zakres rywala zawiera wiele drawów, leaduj rzadziej – głównie z gotowymi rękami, które często będą sprawdzone przez gorsze ręce. Możesz też zrobić duży lead (100% puli) z tripsem, który nie blokuje zakresu sprawdzania rywala.

Jeśli twoje najsłabsze gotowe ręce są wrażliwe, a rywal ma wiele łatwych foldów w zakresie, leaduj znacznie częściej (90%-100%). Ma to zwykle sens przeciwko rywalom raisującym z późnej pozycji, ponieważ ich zakres jest wtedy szeroki.

Kiedy unikać słabego leada?

Są trzy podstawowe czynniki, których obecność sprawia, że lepiej porzucić to zagranie.

1. Jeśli strategia c-betowania rywala zawiera dużo środkowych/niskich par, które zamieniły się w tripsa.

Popularną strategią wśród turniejowych graczy jest niewielki c-bet z szerokim zakresem na flopie. Jeśli podejrzewasz rywala o takie tendencje, to powinieneś czekać na turnie z całym swoim zakresem, ponieważ często może mieć on tripsa.

Jeśli jednak zakres preflop rywala nie ma zbyt wielu kombinacji tripsów na turnie, możesz wykorzystać słaby lead. Powiedzmy, że rywal otworzył z UTG (9-handed) i na turnie board wygląda następująco: T944. W zakresie raisowania z UTG niewiele jest kombinacji 4x, a ponieważ ty mógłbyś bronić big blinda z wieloma takimi kombinacjami, możesz odpalić słaby lead.

2. Gdy twój zakres zawiera bardzo mało rąk offsuit, które trafiły tripsa.

Gdy prawie wszystkie twoje kombinacje są suited, to nie masz wystarczającej liczby możliwych tripsów, żeby usprawiedliwić słaby lead. Lead z tak wąskim zakresem w teorii jest ok, ale w praktyce jest trudny do zrównoważenia i nie daje zbyt dużo EV.

3. Jeśli uważasz, że rywal mimo wszystko często będzie atakował na turnie.

Rywal nie powinien często betować na turnie, gdy spadają na nim karty dobre dla twojego zakresu. Nie oznacza to jednak, że nie będzie tak robił! Jeśli bę∂zie zbyt często betował, możesz czekać i zrobić raise mając silniejszy zakres. Sytuacja ta ma miejsce najczęściej przeciwko bardzo agresywnym lub bardzo niedoświadczonym rywalom, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, że turn był dobry dla twojego zakresu.

Co zrobić, jeśli rywal zrobi raise?

Dostać raise na lead, gdy na boardzie pojawiła się dobra dla naszego zakresu karta, to bardzo rzadka sytuacja. Zdarza się jednak i będzie zdarzać tym częściej im lepszych będziemy mieli rywali. Zobaczmy więc jak możemy zareagować na typowym boardzie 9646:

  • Re-raise z najsilniejszymi tripsami i fullami, które nie blokują wartościowego zakresu rywala (np. A6 lub 44).
  • Call z najsłabszymi tripsami i fullami, które blokują wartościowy zakres rywala (np. 65 lub 96)
  • Call z dobrymi parami i silnymi drawami
  • Fold z A-high I najsłabszymi rękami twojego zakresu

5 wskazówek jak pokonać calling station

    Poker to jedno z moich licznych zainteresowań. A o każdym z nich lubię też pisać, co robię już od kilku lat.