Ryan Laplante – Pracujcie nad c-betowaniem

0
Ryan Laplante

W swoim ciekawym tekście dla Cardplayera Ryan Laplante porusza temat c-betowania. Prawie każdemu wydaje się, że robi to dobrze. Tymczasem wiele osób zupełnie się myli!

Dobry c-bet to klucz do opłacalnej gry w pokera. Powie to wielu profesjonalistów i tak samo pisze trener Ryan Laplante. Pokerzysta podkreśla, że praktycznie każdy gracz myśli, że jego gra c-bet jest dobra. Jest tak dlatego, że to jedno z najczęstszych zagrań stosowanych przez pokerzystów. W tym jednak przypadku sama praktyka to za mało, a wielu amatorów pokera po prostu się myli.

Poprawne zagrywanie c-betów ma znaczenie zarówno w turniejach, jak i grach cashowych. To podstawa gry po flopie, bez której na kolejnych uliczkach można się po prostu zagubić. Co trzeba więc brać pod uwagę? Tych rzeczy jest kilka: głębokość stacków, pozycje, akcję przed flopem, zakresy, teksturę boardu (mokry, suchy, dynamiczna, statyczna), przewagę zakresu, możliwości, historię gry, ICM i exploity sytuacyjne.

Przykładowe rozdanie – co brać pod uwagę?

Oto przykład, w którym podane czynniki wpłynęły na decyzje Ryana. Akcja pochodzi z turnieju za 600$, który rozgrywany był w Las Vegas. Pokerzysta miał stack startowy 20.000 na blindach 100/200 i 200 big blind ante. Laplante ma AJ na wczesnej pozycji i podbija do 500. Wszyscy pasują do cutoffa, który z takim samym stackiem sprawdza. Na stole mamy J85 i w puli jest 1.500 żetonów.

Co możemy powiedzieć o tej sytuacji? Jesteśmy na deep stacku przed flopem. Mamy 100 blindów lub 12 betów w wysokości puli (PSB). Na tym boardzie możliwe jest sporo drawów. Jest też bardo dynamiczny, bo wiele karty na turnie i riverze zmieni siłę naszej ręki. To board, na którym my i nasz rywal możemy mieć bardzo silne ręce. Mamy tutaj przewagę zakresu, bo otwieraliśmy przed flopem, mamy więcej kombinacji top par i overpar. Zakładamy, że rywala nie da się exploitować (gra profesjonalnie) i koncentrujemy się na teoretycznej części zagrania.

  • Deep stack – chcemy betować więcej niż gdybyśmy grali na shorcie
  • Pozycja – Laplante nie ma tutaj pozycji, a więc wybiera większy sizing
  • Mokry board – większy sizing wybieramy również przez to, że board ma sporo drawów
  • Dynamika boardu – wiele kart na turnie może zmienić siłę ręk, a więc lepszy jest większy sizing
  • Zakresy – trafia w oba zakresy, ale mokry board jest bardziej korzystny dla nas i stąd większy sizing jest lepszy
  • Przewaga zakresu – posiada ją Laplante, bo może tutaj zrobić mniejszego beta lub częściej blefować
  • Umiejętności – gramy przeciwko profesjonaliście i chcemy mieć zbalansowany zakres, aby budować zakresy czekania i betowania, które chronią i są równoważne w tej sytuacji
  • ICM – nie ma znaczenia w tej fazie

Większy bet jest lepszy

Wszystkie powyższe czynniki wskazują, że lepiej w tym spocie betować za 75 do 85% puli. Będzie to więc gdzieś 1.200 lub 1.300 żetonów. Laplante zauważa, że musi tutaj zwrócić uwagę z czym betuje. Nie chce zrobić thin beta dla value i nie chce też często blefować. W tej sytuacji w 40 do 60% przypadków czeka w tym spocie.

Duży bet z ręką typu TT będzie błędem. Blefowanie z A4 również. Przeciwko dobremu rywalowi nie betujemy wszystkich dobrych rąk, bo chcemy chronić zakres w przypadku checka. Czasem czekamy tutaj z gorszymi Jx i czekamy też z rękami typu top i średni set. Checka odstukujemy również z A lub Ax i K lub Kx. Laplante chce upewnić się, że jego blefy mają wysokie equity, aby można było łatwo i często barrelować na turnach i riverach.

Powyższa analiza to tylko ogólnikowe spojrzenie na to, jak wszystkie czynniki wpływają na sizing i zakresy czekania lub betowania. Jeżeli chcecie dobrze grać w pokera, to musicie opanować każdy z nich, który jest częścią teorii c-betowania.

Jak przygotować się do swojego pierwszego turnieju live?