Profesjonaliści mówią o sile pozycji w turniejowym pokerze

0
WSOP - Faraz Jaka
Faraz Jaka (foto: Pokernews.com)

Trzech doskonałych profesjonalistów opowiada o tym, jak ważna jest pozycja w turniejowym pokerze. Zobaczcie, co mówią o tym Faraz Jaka, Nick Petrangelo oraz David Baker.

Jak wykorzystać siłę pozycji w turnieju? Zobaczcie, co mówią o tym doświadczeni gracze z wieloma sukcesami – Faraz Jaka, Nick Petrangelo oraz David Baker.

Jedna z najważniejszych rzeczy w pokerze

Faraz Jaka mówi, że pozycja to jedna z najważniejszych rzeczy w pokerze. Daje graczom ogromną przewagę. W dłuższym czasie na każdym stole, będziecie najwięcej żetonów zyskiwali na graczu bezpośrednio po Waszej prawie stronie. Tracili na tym, który jest bezpośrednio po lewej.

Jednym z powodów siły pozycji jest to, że gracz, który ją ma może lepiej decydować o tym, ile żetonów będzie w puli. Wyobraźcie sobie rozdanie, w którym na turnie gracz ma rękę średniej siły wystarczająco dobrą do zagrania value beta. Chce ją też chronić, ale nie chce wrzucać zbyt dużej liczby żetonów. Taki gracz może po prostu zagrać małego beta i czekać na riverze. Przy takiej samej ręce bez pozycji, gracz, który ma pozycję będzie chciał zmusić Was do opłacenia beta na showdownie.

Na pozycji łatwiej jest też uzyskać maksymalne value, kiedy będziecie mieli dużą rękę. Wyobraźcie sobie, że ktoś podbija z wczesnej pozycji, a Wy na środkowej pozycji sprawdzacie z 33. Callują także cutoff i button. Na flopie pojawiają się A73, a raiser preflop czeka do Was. Ciężko powiedzieć tutaj, czy gracze na buttonie i cuttofie coś trafili, czy nie. Gdyby coś mieli, to chcecie betować. Gdy raczej nie mają nic, czekacie do nich. Może złapią coś na turnie lub będą próbowali blefować. Teraz wyobraźcie sobie, że w takim samym rozdaniu jesteście na pozycji na turnie. Wszyscy pozostali gracze w jakimś zakresie ujawnią już, czy coś trafili, czy nie. Wy będziecie podejmowali decyzję i zdecydujecie, co zrobić z tymi dodatkowymi informacjami.

Jedną z rzeczy, którą możecie zrobić walcząc o pozycję, jest 3-betowanie z ręką, z którą normalnie byście sprawdzili. Dzięki zagraniu 3-beta wyrzucacie graczy za Wami z puli dając sobie największą szansę na posiadanie pozycji na flopie. Możecie też nawet wygrać rękę zagrywając 3-beta. To może nie znaczyć wiele, ale więcej takich zagrań uzbiera się w sporo żetonów. To ważne w dalszej części turniejów.

Faraz Jaka
Faraz Jaka (foto Joe Giron)

Strategiczna przewaga

Nick Petrangelo zauważa, że każdej formie pokera, czy to turnieje, gry cashowe, sit and go, PLO, short deck, gracz na pozycji (IP) będzie miał strategiczną przewagę. Wynika to z natury struktury betowania. W teorii cała koncepcja korzyści pozycji jest oczywista. Wystarczy spojrzeć na proste dane. Aby jednak zrozumieć brak korzyści z pozycji, trzeba spojrzeć na dane equity vs expected value (EV).

Equity zakresu to część puli, która się mu należy, a EV to wynik finansowy, który ten zakres powinien zrobić. W puli z jednym podbiciem (single raised pot) sporo par na pozycji będzie miało podobne equity, ale nawet gdy to equity dzieli się 50/50, to gracz na pozycji będzie miał wyższe EV i w ten sposób zarobi więcej pieniędzy z puli, głównie dzięki przewadze pozycji i realizacji equity.

Zobaczcie ilustrację tej koncepcji dzięki prostemu porównaniu zakresów. Gramy na stacku 100 big blindów i raisujemy na hijacku o 2,4x (lub jakikolwiek standardowy raise w Waszej grze) z około 30% rąk. Big blind broni 60% rąk i oglądamy flopa 754. Zatrzymajmy się tutaj. Oba zakresy mają około 50% equity. To znaczy, że jeżeli przeczekamy rozdania do rivera, to zarówno gracza bez pozycji (OOP) i na pozycji (IP) wygrają tę samą kwotę w dłuższym okresie.

Ze względu na niekorzystną sytuację pozycji gracza, który broni na big blindzie, nawet na niskim boardzie, który trafia w zakres obrony big blinda dość mocno z nutsowymi rękami, gracz na pozycji będzie miał wyższe EV chociaż equity jest prawie identyczne. Powód jest dość prosty. Gracz bez pozycji nie będzie mógł bronić wystarczającej liczby średniej siły rąk, aby zrealizować swoje equity. Gracz bez pozycji ma sporo wysokich kart typu KQs, KJs, które mają około 40 do 50% equity. One muszą jednak zagrać check folda na bet kontynuacyjne gracza na pozycji, które zrobi na flopie. Taki rodzaj rąk jest wyrzucany z equity i zmuszany do spasowania przez ręce z niskim equity, a z którymi gracz na pozycji stosuje strategię c-betów. To ręce typu T9, JT, QT, które mają 25 do 30% equity.

To fundamentalne porównanie jest sensem niekorzystnej sytuacji związanej z brakiem pozycji. Gdy będziecie próbowali bronić tej części zakresu przez sprawdzanie większej liczby c-betów z wyższymi kartami, to gracz na pozycji zacznie osiągać automatyczny zysk ze swoją strategią barrelowania na turnie i riverze. Jako gracze bez pozycji nie macie tam innego wyjścia niż spasowanie środkowej porcji zakresu i pozwolenie na realizację rywalowi na pozycji jego przewagi EV.

Czemu więc ten koncept jest taki ważny? Kiedy już opanujecie wszystkie fundamentalne podstawy gry i zaczniecie rozpoznawać wzorce i trendy w grze rywali, będziecie mogli używając pozycji, exploitować tendencje rywali, którzy są bez pozycji. W ten sposób osiągnięcie jeszcze większą przewagę EV.

Nick Petrangelo WSOP
Nick Petrangelo

Nie trzeba być mistrzem, aby rozumieć ważność pozycji

David Baker mówi, że każdy z graczy powinien zrozumieć, jak ważna jest gra na pozycji. To szczególnie ważne w turnieju. Każde rozdanie może być ostatnim dla jakiegoś gracza. Pokerzysta na pozycji jest tym, który głównie decyduje o tym, jak duża będzie pula, a czasem też ilu graczy w niej dalej będzie.

Istnieje wiele sposób na zmaksymalizowanie siły pozycji. W puli multiway możecie dojść do wniosku, że Wasza ręka lepiej gra się heads-up. Przykładowo, kiedy macie top parę na średnio skoordynowanym boardzie. Macie opcję wybrania dużego sizingu, aby otrzymać akcję tylko od jednego gracza. Na kolejnych uliczkach jest szansa, że on do Was przeczeka. W tym momencie możecie utrzymać pulę mniejszą albo zwiększyć ją – zależy od informacji, które macie od rywala. Będąc bez pozycji takie coś jest znacznie cięższe. Gracz, który jako ostatni podejmuje decyzję, może betować parę, drawa lub zupełne nic. Rozgrywanie rozdania jest cięższe, kiedy ktoś Was betuje, a nie to Wy jesteście betującym graczem.

David Baker

Majowy MEGA Leadeboard GGPoker – jeszcze więcej, bo 7.000$ do podziału!