Pięć najczęstszych błędów w Pot Limit Omaha

0
Pot Limit Omaha

Popularność Pot Limit Omaha rośnie. To łatwa do zrozumienia gra. Ze względu na cztery karty, łatwo jest tam trafić mocną rękę. Jest więc spoo akcji i więcej emocji. Wiele osób to przyciąga.

Ludzie często przenoszą się ze stołów NL Holdem na PLO. Wtedy jednak wpadają w popularne pułapki, które czekają na nowych graczy. O czym warto pamiętać próbując swoich sił w tej czterokartowej odmianie? Oto pięć błędów, których trzeba unikać.

Kiepska selekcja rąk startowych

Ta lista nie ma jakiejś konkretnej kolejności błędów, ale słaba selekcja rąk zapewne powinna znaleźć się na pierwszym miejscu. To rzecz, która prowadzi do tego, iż wielu graczy w dłuższym okresie po prostu przegrywa. Wkrótce o selekcji rąk przeczytacie u nas odrębny tekst.

Przeszacowanie siły AAxx i KKxx

To spory i częsty problem graczy, którzy przechodzą z Holdema na PLO. W tamtej odmianie AA i KK są bardzo mocne przed flopem i po flopie. Przy PLO ręce typu AAxx i KKxx nie mają tej samej siły. W NL Holdem często te topowe pary są ciągle najlepsze i wygrają rozdanie na riverze. W PLO zwykle tak jednak nie jest. Kiedy uda się Wam wrzucić all-ina przed flopem z AAxx, macie przewagę nad rywalem.

Trzeba jednak pamiętać, że Omaha to gra Pot Limit, a więc wrzucenie wszystkich żetonów może być nieco cięższe na deep stackach. Jeżeli uda się Wam wrzucić pół efektywnego stacka przed flopem, to na wielu flopach spokojnie możecie zaryzykować resztę żetonów. Gdy stosunek stacka do puli jest jednak większy, umiejętność zwolnienia na konkretnych flopach jest cenna – szczególnie, gdy macie jedną parę i a board jest skoordynowany. W innym przypadku czeka Was katastrofa i stracicie żetony!

Omaha na WSOP
PLO (foto: Drew Amato)

Wrzucanie all-inów z nienutsowymi rękami

Wielu graczy migrujących z Holdema do PLO nie zauważa szybko kwestii siły rąk, które nie są nutsowe. W Holdemie mały kolor lub strit na riverze to zwykle bardzo mocne ręce, które można betować nawet za sporo żetonów. Często będą to wygrywające układy.

W PLO takie ręce często są nie sporym zyskiem, ale kosztem! Ze względu na cztery karty, gracze te nutsowe ręce będą mieli znacznie częściej. Dodatkowo przy deep stackach problem jest jeszcze większy. Zwykle nowi gracze ostro betują i raisują je o pulę. Często więc wygrywają małe pule, kiedy wszyscy pasują, ale też przegrywają maksymalną liczbę żetonów przeciwko nutsowym rękom!

Gra bez pozycji

Pozycja w PLO jest jeszcze ważniejsza niż w NL Holdem. Ze względu na naturę PLO, gracz na pozycji ma większą przewagę: przegrywa mniej ze swoimi gorszymi kartami, wygrywa więcej z lepszymi, łatwiej pasuje drugie najlepsze ręce i prościej znajduje spoty na blefowanie. Gracz będący bez pozycji rzadziej przeczeka nutsową rękę, bo bał się będzie utraty value. Kiedy już przeczeka, gracz na pozycji może taką rękę lepiej reprezentować, bo w PLO jest po prostu łatwiej trafić mocny układ.

Stackowanie się z dobrymi rękami preflop, które nie mają redrawów

Załóżmy, że raisujecie AAJT. Dobry gracz na big blindzie sprawdza. Gracie na deep stackach. Na flopie pojawiają się 789. Na flopie macie nutsowego strita. Rywal czeka, a Wy c-betujecie za pulę. On zagrywa check-raise. Re-raisujecie, a on znów przebija. Chwilę później jesteście na all-ine na flopie. Świetnie, prawda?

No właśnie nie do końca. Problemem jest tutaj fakt, że gdy kompetentny gracz wrzuca również na deepowym efektywnym stacku wszystkie żetony, to zapewne też ma nutsową rękę. Czemu to jest problemem? Nie mamy redrawów z naszym nutsowym stritem. Te redrawy to karty, które mogą na konkretnych turnach i riverach poprawić nasz układ. W tym przypadku takich kart nie mamy. Chyba, że mowa o runner runner fullu, ale to rzadki przypadek.

Takiej ręki w PLO raczej nie gramy

W efekcie będąc na all-inie jesteśmy w problematycznym spocie przeciwko dobremu graczowi, który zapewne ma takie redrawy. Można powiedzieć, że w tym spocie wrzuciliście wszystkie żetony w sytuacji, w której zapewne podzielicie się z rywalem pulą albo je przegracie, jeżeli on trafi lepszy układ. To bardzo słaba inwestycja! Załóżmy bowiem, że oponent pokazuje tam KQJT. W tym momencie na flopie jest remis. Oni mają jednak całe equity. Gdy turn i river będą blotkami, podzielimy pulę. Rywal jednak trafi lepszy układ przy każdej dziesiątce, walecie, karo, a nawet dwóm kierom. W ten sposób mając tylko szansę na runner runner fulla mamy naprawdę kiepskie szanse, chociaż teraz na flopie mamy nutsową rękę.

Przykład symulacji wyniku:

Flop to 987.
Ręka AAJT ma 26,40% equity, wygra 28 razy i zremisuje 377 razy
Ręka KQJT ma 73,60 equity, wygra 415 razy i zremisuje 377 razy

Pot Limit Omaha to świetna rozrywka, która może być również bardzo opłacalna. Nowi gracze, którzy przenoszą się z Holdema, są jednak trochę zagubieni, bo wydaje im się, że strategia będzie podobna. Lepiej więc dobrze się jest przygotować i zacząć odpowiednio nisko.

Turnieje MTT – nie ma nic złego w standardowej grze