Oszustwo na wysokich stawkach – fałszywy „Ben Sulsky” czyha na pokerzystów

0
641
Pokerowe oszustwo

Znani pokerzyści często decydują się na trenowanie tych, którzy nie mają jeszcze wysokich umiejętności. Ci, którzy chcą z takiego treningu skorzystać, muszą jednak wiedzieć, że koszt może być wysoki. Dla jednego z graczy okazał się zdecydowanie za wysoki.

Pokerzysta „Sirrybob” postanowił bowiem podzielić się historią, którą chce przestrzec społeczność pokera przed oszustwem, którego sam stał się ofiarą. Wczoraj napisał on na TwoPlusTwo, że ktoś w sieci podaje się z za znakomitego gracza wysokich stawek – Bena Sulsky'ego.

Oszust dobrze przygotował się do swojego szwindlu. Pokerzysta zwrócił uwagę, że fałszywy Sulsky pojawił się w kilku grupach na Skypie, gdzie czekał aż będzie mógł znaleźć swoją ofiarę.

Napisałem do niego (nazwa na Skype – Ben Sulsky). Odpowiadał w bardzo pomocny i szczegółowy sposób – mówił wręcz jak Ben. Wszystko, co mówił miało sporo sensu. Widać, że się przygotował, bo przeczytał wiele postów i oglądał filmy.

Pokerzysta umówił się na trzygodzinną sesję treningową w grupie, ale „Sulsky” chciał pieniędzy z góry. Poszkodowany gracz wysłał je w formie Bitcoinów i nie zobaczył już oszusta ani swoich pieniędzy.

W swoim poście na forum wspomniał, że czuje się fatalnie. Nie chodzi nawet o pieniądze, ale o sam fakt, że dał się nabrać.

Czuję się naprawdę kiepsko po tym wszystkim – pieniądze to nie jakiś problem… po prostu to okropne uczucie zostać tak oszukanym. Pomyślałem, że chcecie widzieć. Ludzie będą pewne pisali, że oczywistą rzeczą powinno być potwierdzenie komu wysyła się pieniądze… ale są tutaj jednak oszuści, którzy są naprawdę przygotowani do tego, co robią. Gość był naprawdę przekonujący. Gram wysokie stawki i niczego nie podejrzewałem.

Anonimowość Bitcoina ma swoje minusy

Jak zwrócił uwagę jeden z komentujących, zwiększenie liczby transferów gotówki za pomocą Bitcoina spowodowało, że w pokerowej społeczności pojawiło się więcej prób oszustw. Waluty tej nie da się właściwie śledzić, a przelewów cofnąć.

EV podobnych oszustw jest aktualnie bardzo wysokie biorąc pod uwagę naturę Bitcoina i to, że można tworzyć dowolną ilość kont Skype. Dodajmy do tego, że w świecie pokera wysyła się pieniądze do różnych miejsc. Dodatkowo nie ma jeszcze w ogóle pomocy ze strony Skype'a, chociaż to łamie ich regulamin.

Rozwiązaniem byłoby lepsze komunikowanie się w pokerowej społeczności czy też dwuetapowa weryfikacja, ale każdy powinien też sprawdzać bardzo dokładnie, z kim się kontaktuje. Właśnie w ten sposób pisał sam Sulsky, który pojawił się w wątku:

Twórca tematu otrzymał moją nazwę użytkownika na Skype i wyjaśnił mi, co się wydarzyło. Oczywiście, to cholernie brutalne co go spotkało i okropne, że moje imię jest w to wmieszane. Nie wiem co powiedzieć, oprócz tego, abyście nalegali, że zanim zapłacicie trenerowi, chcecie się z nim zobaczyć twarzą w twarz.