John Cynn opowiada o życiu po wygranej w Main Evencie

0
John Cynn

Rok temu John Cynn zdobył tytuł mistrza Main Eventu. Pokerzysta pojawił się wczoraj, aby rywalizować w ponownie w turnieju. Jak minął mu ostatni rok? Przyznaje, że był dość szalony!

Dokładnie rok temu John Cynn pokonał Tony'ego Milesa i wygrał Main Event World Series of Poker. Wziął wtedy aż 8.800.000$. Przez ten rok Cynna widzieliśmy w wielkich cashówkach – grał w „Poker After Dark” oraz „Live at the Bike”, a także dużych grach kasynowych. – To może było nieco nieodpowiedzialne, ale zabawa była przednia – podkreśla pokerzysta.

Wczoraj Cynn rywalizował w Main Evencie. Powróciły wspomnienia z zeszłego roku. Przyznaje, że sama gra w tym turnieju jest dla niego bardzo ekscytująca. Jak wpłynęło na niego zwycięstwo w Main Evencie? Mówi, że nie zmienił się. Jest oczywiście częściej rozpoznawany. – Nie czuję się jakoś inaczej będąc mistrzem – oczywiście moje życie się zmieniło. Ludzie podchodzą do mnie, częściej zwraca się na mnie uwagę – mówi.

Pokerzysta przyznaje jednak, że bycie mistrzem ma swoje oczywiste plusy. Teraz jest bowiem zapraszany do najlepszych i największych gier cashowych. Dzięki temu sporo też podróżuje. To doskonała zabawa i ekscytująca rywalizacja, która nie byłaby możliwa bez zwycięstwa w wielkim turnieju.

John Cynn
John Cynn (foto: PokerCentral)

Shotowanie wysokich stawek

Przed swoim zwycięstwem w Main Evencie Cynn grał już stawki 100/200$. W ciągu ostatniego roku brał jednak udział w jednych z większych gier w kasynie Aria. Rywalizował również w grach PLO na stawkach… 500/1.000€! Rozgrywane były one w King's Resort. Tego jednak nie wspomina zbyt dobrze.

To było naprawdę nieodpowiedzialne, bo ja nie jestem dobrym graczem PLO. Jestem poniekąd degeneratem w tym sensie, że kiedy chodzi o pieniądze, to wywołują u mnie większą ekscytację – mówił.

Szczęśliwie Cynn grał za to, co wcześniej wygrał. Przyznaje jednak, że nieco gorsza forma wynika u niego z tego, że nie gra już tak dużo, jak w poprzednich latach. – Im więcej będę grał, tym lepiej będę się spisywał – mówi.

Cynn awansował do drugiego dnia Main Eventu ze stackiem 68.800, co daje mu 86 blindów.

Main Event WSOP – Mike McDonald wiceliderem, awans osiemnastu Polaków!