„JNandez” wyzywa Douga Polka na pojedynek bokserski!

0
Doug Polk JNandez Upswing Poker

Kiedy wydawało się, że sprawa odejścia Fernando „JNandeza” Habegger z Uspwing Poker jest już przeszłością, wszystko wróciło ze zdwojoną siłą. Teraz mamy wzajemne oskarżenia!

Zamieszanie zaczęło się pod koniec 2017 roku. Wtedy świat pokera obiegły informacje, że „JNandez” opuszcza Upswing Poker. Specjalista od PLO opublikował wtedy film, w którym podkreślał, że otrzymuje za swoje filmy zbyt niskie wypłaty, a produkcja wymagają dużego nakładu pracy. Można było przypuszczać, że pokerzysta będzie chciał założyć swój własny serwis treningowy – faktycznie zrobił tak parę miesięcy później.

Polk pozostał z dużym problemem. Część osób wykupiła pakiety szkoleniowe na sześć miesięcy i dłużej, a tymczasem Habegger zrezygnował zaledwie po trzech, korzystając zresztą z możliwości, które dawała mu umowa z Upswing.

Na tym się cała sprawa nie skończyła – teraz wróciła ze zdwojoną siłą. Okazało się, że ze szkoły Habeggera odeszło trzech pracowników. „JNandez” miał zalegać z płatnościami między innymi za promocyjne szaliki, które wykonała matka jednego z pracowników. Pokerzysta odpowiedział, że bał się oszustwa, ale to wszystko sprowokowało Polka, który pisał, że specjalista od PLO oszukał „starszą panią”.

Byli pracownicy pokerzysty opisali wszystko na forum 2+2. Pojawiły się tam zarzuty o to, że sam pokerzysta miał bardzo mały udział w treściach tworzonych przez stronę szkoleniową. Dodatkowo pracownicy mieli wrażenie, że zostaną partnerami w projekcie – jeden z nich wyłożył nawet 60.000 dolarów kanadyjskich na rozwój strony. Tymczasem „JNandez” miał nie przestrzegać umów ustnych i bardzo ciężko się z nim pracowało.

Oczywiście tak nie mogło się to skończyć. „JNandez” bardzo szybko opublikował film zatytułowany „Prawda o Dougu Polku, Joe Ingramie i mojej współpracy z Upswing Poker”. W filmie mówi, że początkowo zaakceptował 25% ze sprzedaży każdego kursu. Cena wynosiła 1.000$.

Problemem okazała się być dla niego umowa Joeya Ingrama i Upswing Poker. Zdaniem Szwajcara, była ona tak skonstruowana, że Ingram za promowanie kursu PLO zarabiał więcej niż on sam, czyli jego twórca. Pokerzysta powiedział o tym właścicielom szkoły pokerowej, kiedy spotkał się z nimi w Las Vegas. Wspomniał też, że podczas pierwszego spotkania z Polkiem ten ignorował przed dłuższy czas, co pozostawiło spory niesmak.

Z filmu „JNandeza” dowiedzieliśmy się również, że firma miała być winna mu sporo pieniędzy – około 90.000$. Rozważał zatrudnienie prawników, ale byłoby to zbyt kosztowne, bo sam mieszka w Szwajcarii. W ramach ciekawostki dodajmy, że „JNandez” zdradził również, iż Upswing zakupiło domenę… RunitOncePoker!

Polk odpiera zarzuty

Na odpowiedź Douga nie trzeba było długo czekać. W filmie zatytułowanym „Porozmawiajmy o faktach” Polk argumentował, że Habegger był uczciwie wynagradzany za swoją pracę. Pokazał kontrakt podpisany z pokerzystą, zrzuty ekranu z PayPala, a nawet rozmowy ze Skype'a.

Liczby się zgadzają. Nie wiem skąd on bierze te 90.000$ albo 100.000$ – mówił Doug.

W filmie Doug wyjaśniał, że Habegger dość dobrze przygotowywał swoje filmy, ale jeszcze w momencie, gdy obowiązywał go kontrakt z Upswing Poker zaczął pracę nad konkurencyjną stroną. Polk podkreślił też, że nieprawdą jest, iż Joey Ingram zarabiał więcej niż twórca filmów. Teraz Polk rozważa skierowanie sprawy na drogę sądową – filmy „JNandeza” wysłał swoim prawnikom.

Dbam o swój interes, bo jestem dumny z tego, co stworzyłem. Pracowałem bardzo ciężko przez ostatnie kilka lat nad tym, aby Upswing stało się serwisem, który teraz jest. Dbam o swoich klientów i widzów, którzy oglądają firmy. Gdy Fernando wysuwa bezpodstawne oskarżenia wobec mnie, nie mam zamiaru siedzieć cicho.

Habegger odpowiada i wyzywa Polka na pojedynek

„JNandez” odpowiedział na film Polka. Przedstawił w nim dane, które jego zdaniem pokazują, że wyniki finansowe serwisu były inne, niż te które przedstawia Doug i nie wierzy w to, co pokazywał wszystkim Polk. Podkreślił, że sprawę właściwie chciał już zostawić, ale Polk mu nie pozwala i musi bronić swojego imienia. Wyzwał więc Douga na pojedynek bokserski!

Jeżeli chcesz mnie ścigać, to jasne, walczmy. Zróbmy to jednak na neutralnym gruncie. Wyzywam cię na warty 50.000$ pojedynek bokserski. Nie chcę osiągnąć na tym zysku. Jeżeli wygram, ten mecz przeciwko tobie, Dougowi Polkowi, wydam te 50.000$ na wpisowe dla jak największej liczby graczy do przyszłorocznego Colossusa na WSOP. Bronię pokerowego przemysłu i swojego imienia.

Czy do takiego pojedynku dojdzie? W to oczywiście wątpimy. „JNandez” dał Polkowi 48 godzin na przyjęcie wyzwania.

Poker EM – Casey Kastle triumfuje w High Rollerze