Jak wygrać z lepszymi od siebie pokerzystami? Cz.II

0
316

Zapraszamy na drugą część wywiadu, w którym James „SplitSuit” Sweeney w długiej i szczerej rozmowie mówi o tym, w jaki sposób podejść do gry z lepszymi pokerzystami od siebie. Jego wskazówki dotyczące gry taktycznej i mentalnej mogą dla wielu osób okazać się bardzo cenne.

Pierwszą część wywiadu znajdziecie W TYM MIEJSCU.

– Inną zmianą, jaką wprowadziłem, było skupianie się na każdej ręce i granie w najlepszy sposób, w jaki potrafię. Zwracanie uwagi na wszystko, co się dzieje. Gra z lepszymi pokerzystami od siebie jest na wiele sposobów fajniejsza, choćby ze względów edukacyjnych. Gdzieś trzeba zacząć poprawiać swoją grę, więc zacząłem od gry preflop. Gdy ostatnio siedziałeś obok mnie i patrzyłeś na moją grę, wielokrotnie wzdychałeś widząc jak marnuję wiele okazji, by być bardziej agresywnym. Teraz już wiem, że powinienem wiele rąk rozgrywać bardziej agresywnie preflop. Zwłaszcza te, gdy mam pozycję nad graczami, przeciwko którym mogę mieć dobre okazje po flopie.

– Muszę zauważyć jedną rzecz zanim przejdziemy dalej. Gra z lepszymi od siebie jest zdecydowanie nietypowa dla większości graczy. Wiele osób z tego powodu unika takich gier, ponieważ są one inne od tych, w których zwykle biorą udział. Nie widzą wiele wartości w nich, a już na pewno nie chcą tracić czasu na grę, w której zaliczą straty. Nie chcą więc brać w tym udziału, ale nie dostrzegają, że jest to wielka szansa, żeby się czegoś nauczyć. Nawet, jeżeli będzie to trochę kosztować, to właśnie po to masz bankroll – żeby nauczyć się czegoś, co okaże się o wiele bardziej wartościowe niż chowanie się przed trudnymi grami. Wiele osób popełnia ten błąd.

Z tego samego powodu nie sugeruję graczom, żeby zmienili miejsce, gdy po ich lewej stronie siada dobry przeciwnik. Siedź tam i naucz się czegoś. Może to nie jest dobre miejsce, ale dlaczego nie jest dobre? Ten gracz często 3-betuje, przez co gra ci się niekomfortowo? Takie rzeczy się zdarzają. Jeśli nie dziś to innym razem. Może na wyższych stawkach. Jeśli nie live, to może online. Tak czy inaczej musisz się do tego przyzwyczaić, więc lepiej zrobić to tu i teraz.

To, co zauważyłem też w twojej grze, to nie tylko to, że grałeś bardzo prostolinijnie, ale też cały czas wykorzystywałeś standardowy bet sizing. Nigdy nie wyszedłeś poza linię myśląc „czy mogę tu być bardziej kreatywny? Jaki rozmiar beta mógłby być lepszy w tej sytuacji?” Prostolinijna gra pozwoli ci wygrać przeciwko głupim przeciwnikom, ale nie polecałbym tego przeciwko naprawdę dobrym graczom. W takich grach dzieje się o wiele więcej kreatywnych rzeczy, dlatego zamiast się przed nimi chować i jasno dawać do zrozumienia jaki jest twój zakres, możesz zrobić kilka innych rzeczy.

To właśnie na tym warto się skupić. Nie bój się, że możesz nie zarabiać w takiej grze. Jeżeli nauczysz się czegoś, co możesz potem z powodzeniem stosować, to było to tego warte. Jeżeli masz okazję zagrać z dużo lepszymi od siebie pokerzystami, to powinieneś pomyśleć „ale czad”. Każdy w takiej grze myśli. Każdy myśli na różnych poziomach. Rzadko tak się dzieje, więc korzystaj z okazji. Na pewno znajdziesz jakieś sytuacje, w których będziesz mógł wykorzystać swoich rywali, zabrać im żetony. Nie będzie ich dużo, ale nauka ich szukania to ważny element. Szczególnie wtedy, gdy chcesz iść w górę stawek.

Slowrolle na WSOP
Foto: PokerNews.com

– Masz rację. Sam jestem głęboko przekonany, że inwestowanie w siebie, czy to na gruncie pokera czy w życiu, jest bardzo ważne. Mój bankroll nie równa się z ich bankrollami, a pieniądze są dla mnie ważne. Nie gram za pieniądze odłożone na rachunki, ale nie mam takich środków jakie mają profesjonaliści i coache. Dlatego wejście do gry z nastawieniem „no cóż, te buy iny są jak opłata za studia czy inny kurs” może mi bardzo pomóc. Jeśli chodzi o mój bet sizing, to utknąłem w erze przed Black Friday. Dopiero teraz zaczynam więcej o tym myśleć w kategoriach zakresów. Zaczynam rozumieć, że w danym miejscu overbet może być zrobiony dla wartości, semi-blefując lub blefując.

– Musisz rozumieć odbiór zakresów. Co według rywali ten bet najprawdopodobniej oznacza? Jakie według nich mam karty, gdy robię taki bet? To bardzo ważna kwestia. Czy mam tu wystarczająco dużo value betów? Większość ludzi zadaje sobie odwrotne pytanie: „czy mam tu wystarczająco dużo blefów?” Ja radziłbym jednak zadawać to pierwsze pytanie, ponieważ blefy zawsze łatwo znaleźć. Nie tkwij w bardzo prostolinijnej grze. Poker to gra kreatywna, a ludzie myślą w niej na różnych poziomach. Naucz się wychodzić ze swojej strefy komfortu.

– Coś podobnego usłyszałem w czasie rozmów z kilkoma profesjonalistami. Gdy analizują rozdania, mówią o tym co mieli, na co obstawiali rywala, ale też często, że nie powinien mieć tej ręki lub tyle wartości w swoim zakresie. To kazało mi starać się myśleć w podobnych kategoriach. Dla wielu osób to naturalne, ale dla mnie było to jak wyjście ze strefy mroku. Teraz w głowie mam zarówno zakres swój, jak i rywala. Być może to nieco za dużo jak na mój poziom gry, ale cóż. Wiem, że nie poprawię w magiczny sposób swojej gry przez kolejne dwa tygodnie, ale jak według ciebie powinienem grać w inny sposób, który lepiej pasuje do tych lepszych graczy?

– Dlaczego czujesz, że powinieneś grać w inny sposób?

– Mówiłeś, że poleganie na stylu gry tight i chowanie się przed grą w niczym mi nie posłuży w takiej grze. Czuję więc, że powinienem zacząć grać w inny sposób, bardziej kreatywny i może nieco więcej ryzykować.

– A dlaczego uważasz, że chowanie się jest dobrą strategią w grach, w których normalnie bierzesz udział? Zamienię to w sesję coachingową, bo zawsze, gdy ktoś mi zadaje pytanie, odpowiadam innym pytaniem. Nie robię tego, bo chcę być upierdliwy lub nie znam odpowiedzi. Robię tak, bo sprawienie, że sam dojdziesz do prawidłowej odpowiedzi jest o wiele bardziej wartościowe. Dlaczego twoim zdaniem grasz w prostolinijny sposób?

analiza rozdania

– Myślę, że gdybym grał więcej, byłaby to większa część mojego życia i mojego mindsetu, to wyglądałoby to inaczej. Gram jednak krótkie sesje, dużo podróżuję i nie mam czasu na grę. Wielu ludzi ma pewnie podobnie. Dlatego jeżeli już gram, to chcę osiągnąć dobre wyniki. Chcę dobrze grać, a mam też możliwość mówienia o mojej grze przed dużą widownią, co na początku stanowiło wyzwanie, ale teraz pomaga mi skupić się na właściwych rzeczach. Chowanie się jest dla mnie najlepszą okazją, by prawidłowo rozegrać rękę, ponieważ nie otwieram się na błędy, które mogłyby się pojawić, gdyby próbował zastosować nową technikę. To po prostu łatwiejsze.

Jeśli chodzi o dostosowanie swojej gry, to muszę chyba zrównoważyć swój zakres preflop i dodać do niego trochę blefów. Może nie blefów, ale suited connectorów i podobnych rąk, które dołączą do premium hands, z którymi raisuję preflop. Muszę też więcej się udzielać przy stole, grać bardziej agresywnie. Zakładam, że każdy będzie bardzo agresywny, więc będę musiał dotrzymać im jakoś tempa.

– Nie zakładaj tego. To bardzo niebezpieczne. Niech gra ci to udowodni. Nikt nie wskoczy do gry z myślą „ok, włączam agresję i zobaczymy co z tego wyjdzie.” Najprawdopodobniej gracze wejdą raczej nieśmiało w grę i z czasem będą dostosowywać swoją strategię. To typowe podejście. Możesz więc zacząć tak lub od początku nadawać ton rozgrywce i dopasować grę do tego jak stół na to zareaguje. Możesz wybrać jedną z tych dróg, ale wydaje mi się, że o wiele łatwiejsze jest kontrolowanie gry, niż pozwolenie na to, by to stół dyktował to jak grasz.

Wszystko co musisz wiedzieć o equity w pokerze

    Poker to jedno z moich licznych zainteresowań. A o każdym z nich lubię też pisać, co robię już od kilku lat.