Jak przetrwać w dużym pokerowym turnieju?

0
WSOP 2020

Kiedy zasiadacie do dużego pokerowego turnieju czasem liczba graczy może zniechęcać. Do wygrania są wielkie nagrody, ale jak przebić się przez tysiące graczy? Oto trochę porad.

Wydaje się, że pokonanie tysięcy graczy jest niemożliwe. Trzeba zrobić to, a następnie jeszcze wygrać stół finałowy. Nie ma jednak sensu, aby do turnieju podchodzi właśnie w ten sposób. Oto kilka rad, jak dać sobie większe szanse na powodzenie w takim turnieju.

Nie myśl o przyszłości

Spróbujcie nie koncentrować się na ogólnej liczbie graczy w turnieju – zamiast tego lepiej bacznie przyglądać się temu, co dzieje się przy Waszym stole. Nie macie wpływu na to, co dzieje się gdzie indziej, ale właśnie na to, co dzieje się przy Waszym stole. Dodatkowo pamiętajcie, że turniej, w którym grają tysiące osób potrwa trochę czasu – zanim wypłacone zostaną największe nagrody może to być dwanaście godzin. W przypadku turnieju live nawet kilka dni.

Stare pokerowe powiedzenie mówi, że turnieju nie da się wygrać we wczesnej fazie. Powstrzymajcie się przed spoglądaniem na to, ile żetonów ma lider. To nie jest ważne! Istotne jest jedynie, ile blindów jest w Waszym stacku. Jeżeli macie komfortowy stack wynoszący przykładowo ponad 25 blindów, to nie ma sensu, aby panikować – nawet jeżeli na Waszym stole jesteście shortem. Po prostu grajcie Waszą grę i starajcie się podejmować jak najlepsze decyzje, a żetony będą wędrowały w Waszym kierunku.

Dopiero w późnej fazie turniejów, kiedy dotrzecie do bubble'a lub kilku ostatnich stołów, powinniście zdawać sobie sprawę z tego, jak radzą sobie Wasi rywale. Będzie to ważna część strategii.

EPT Barcelona

Ciężka środkowa faza

Pod wieloma względami przebicie się i gra w środkowej fazie (gdzie blindy rosną znacząco, ale do bubble'a zostało trochę czasu) jest najważniejsze i jednocześnie najtrudniejsze. To jest fragment, w którym trzeba nieco poluzować grę, a więc trochę zmienić styl gry.

W początkowej fazie nie ma większych korzyści z próby kradzieży blindów. Są one dość małe. Zamiast tego lepiej koncentrować się na trafieniu ręki, a następnie wyciągnięciu z niej maksymalnego value. W środkowej fazie te blindy są już jednak bardziej wartościowe, szczególnie kiedy w turnieju są też ante. Jeżeli wszyscy pasują do Was na późnej pozycji, musicie jak najczęściej próbować kradzieży blindów. Nie musicie też mieć doskonałej ręki, bo kradniecie blindy z myślą, że nie zobaczycie flopa. Jeżeli small blind lub big blind sprawdzą, to mały c-bet powinien często dać Wam pulę.

Rozpiętość stacków będzie znacznie większa w tej środkowej fazie turnieju. Musicie na to zwrócić uwagę. Istnieje szansa na to, że przy Waszym stole będą shorty, które mają mniej niż dziesięć blindów, średnie stacki po 25 do 35 blindów, a także ogromne stacki po 50 blindów i więcej. To tworzy zupełnie inną sytuację przy stole niż wczesna faza, gdzie każdy ma takiego samego stacka.

Dlatego ważne jest, abyście przeanalizowali stacki wszystkich graczy wokół Was zanim wykonacie zagranie. Przykładowo nie podbijajcie ze słabą ręką typu 54s, kiedy przed sobą macie jeszcze trzech graczy mających od 10 do 20 blindów. Istnieje duża szansa, że zagrają na Was all-ina, a Wy nie będziecie mogli sprawdzić. Kiedy jednak macie taką rękę, a przed Wami stacki od 25 do 35 blindów, to świetna ręka na otwarcie, bo gracze raczej sprawdzą lub spasują, a nie zagrają all-ina.

Jeżeli w tej środkowej fazie uda się Wam zbudować stacka, to dajecie sobie znakomitą szansą na deep runa i solidny wynik.

Gra na bubble'u

Jak w większości sytuacji w pokerze, na bubble'u trzeba zdawać sobie sprawę nie tylko z tego, co robicie Wy, ale także Wasi rywale. W dużym turnieju dotarcie do bubble'a może zająć kilka godzin. W turnieju live może to być kilka dni. To dla wielu graczy może stanowić spore emocjonalne przeżycie i nie wyobrażają sobie, że odpadną przed kasą.

Na dwie rzeczy trzeba tutaj zwrócić uwagę. Po pierwsze, nie można mieć takiego mindsetu. Oczywiście, że dojście do kasy jest ważne, ale ludzie grają duże turnieje po to, aby dotrzeć do finału i go wygrać. To właśnie tam są największe nagrody. Jeżeli będziecie grali całkowicie tight, rywale wykorzystają tę słabość i będą zabierali Wam żetony. Owszem, dojdziecie do miejsc płatnych często, ale zabieracie sobie szansę na deep runa.

Drugą rzeczą jest wykorzystywanie graczy, którzy myślą w taki sposób. Jeżeli zauważycie, że ktoś za często pasuje, to próbujcie za każdym razem kraść blindy! Oni zagrają na Was re-raise tylko jeżeli będą mieli najsilniejsze ręce. Decyzja będzie wtedy łatwa. Nawet jeżeli zobaczycie flopa to możecie spodziewać się, że do rivera spasują rękę, gdy nie jest naprawdę mocna. Gdy macie żetony, to stawiajcie takich graczy pod presją.

Okres prowadzący do bubble'a jest często dość emocjonujący i wypełniony grą tight. Akcja zaczyna się, kiedy bubble pęknie. Wszystkie stacki pod dziesięć i mniej blindów teraz chętnie wrzucają żetony na środek i chcą budować stacka. To może być kolejna okazja na to, abyście zdobyli żetony.

Trzeba nieco luźniej sprawdzać te all-iny. Przykładowo jeżeli gracz zagrywa all-ina za dziewięć blindów w pierwszym rozdaniu po wejściu do kasy, to chcecie sprawdzać z rękami typu 44+, K9+, A7+ i nawet QJs. To znacznie luźniejszy zakres niż w normalnej fazie turnieju, ale odpowiada temu, jak szalona i luźna jest gra w tej fazie. Zaliczycie kilka eliminacji i nagle ze średniego stacka jesteście w czołówce, co daje Wam szansę na finał.

Walka o końcowe zwycięstwo

Kiedy znajdziecie się w ostatniej fazie turnieju, oznacza to że pokonaliście setki lub nawet tysiące osób. Może się wydawać, że cała najcięższa praca za Wami, ale to dalekie od prawdy. Każd decyzja w późnej fazie jest znacznie ważniejsza niż wszystkie poprzednie – stawki są znacznie wyższe.

Pomyślcie o tym w ten sposób. Gdy przekroczycie bubble'a to macie zwykle nieco więcej niż wpisowe. Tymczasem wygrana w turnieju oznacza kilkaset buy-inów! W tej fazie trzeba zwracać uwagę na naprawdę wszystkie detale turnieju. Warto nawet otworzyć pozostałe stoły, aby zerkać, jak grają inni pokerzyści. Takie informacje mogą być kluczowe przy stole finałowym.

Ważne jest również, aby wziąć pod uwagę zmieniającą się przy stole liczbę graczy. Istnieje spora różnica pomiędzy grą 9-handed, a 5-handed. Może się okazać, że zagracie na mniejszym stole i trzeba dostosować swoją grę. Mniej osób to luźniejsza i bardziej agresywna gra. Siła średniej ręki na stole shorthanded znacznie się zwiększa. Ręka typu 99 może być niezła przy 9 graczach na stole, ale jest monsterem przy grze 4-handed. To szczególnie ważna koncepcja przy stole finałowym, gdzie będziecie grali z inną liczbą rywali, bo będzie ich z czasem ubywało.