Jak grać przeciwko calling stations?

0

W jaki sposób grać przeciwko calling stations? To najlepsi gracze, których można mieć za rywali. Trzeba jednak nieco dostosować do nich swoją grę. Pisze o tym Tadas Peckaitis.

Nie chodzi tylko o to, że gracze określani mianem calling stations będą oddawali Wam żetony. Zwykle nie są oni problemem, kiedy macie odpowiednią strategię. W swoim tekście dla MyPokerCoaching Tadas Peckaitis wyjaśnia, w jaki sposób wykorzystać można tendencje calling station i zabrać im żetony.

Jak rozpoznać calling stations?

Jedną z pierwszych rzeczy, które należy zrobić grając w pokera, to próba rozpoznania graczy typu calling station. Część zysku pochodzi właśnie z ogrania ich z żetonów. Jeżeli stosujecie oprogramowanie wspomagające analizę gry, to patrzycie na takie statystyki jak wysokie VPIP, niski Fold to 3bet oraz bardzo wysoki wskaźnik WTSD.

Dwa pierwsze wskaźniki mogą się różnić, bo niektórzy gracze calling station grają dość tight przed flopem, to wszyscy mają jednak wysoki procent rąk, które docierają aż do showdownu.

To właśnie sens gry calling stations – nie potrafią w ogóle spasować swojej ręki. Nienawidzą pasowania. Nie mają innej broni w arsenale zagrań, a więc tylko callują.

Rozpoznanie calling station bez statystyk lub w grze live nie powinno być trudne. Trzeba po prostu przez kilka lub więcej rozdań obserwować graczy. Szybko rozpoznacie tych, którzy uwielbiają oglądać flopy i nie chcą na nich pasować.

Zrozumcie, jak myślą gracze calling station

Zanim jeszcze omówimy konkretne strategie i możliwości dostosowania gry przeciw calling stations, musicie zrozumieć, w jaki sposób myślą oni o pokerze. Dzięki temu zbudujecie bardziej efektywny plan gry.

Zwykle gracze calling station nie myślą o czymś więcej niż swojej ręce. Ich proces myślowy może wyglądać tak: „Mam dwie pary”, „dwie pary to dobra ręka”, „nie mogą spasować dwóch par”, „call, call, call”.

Takie myślenie jest bardzo niebezpieczne. Gracze, którzy sprawdzają bez namysłu, zupełnie ignorują potencjalne zagrożenia, które niosą za sobą zmiany w strukturze boardu. Jeżeli myślą, że ich ręka jest świetna na flopie, to będą tak myśleli też na turnie i riverze, chociaż po drodze skompletuje się sporo stritów i drawów do koloru.

Innym typem graczy calling station są pokerzyści, którzy nie chcą pasować, bo boją się, że zostaną wyblefowani. W przeciwieństwie do pierwszej grupy graczy, oni wiedzą jednak, że ich ręka jest słaba. Sprawdzają jednak, bo mają nadzieję wyłapać blef, który tam się rzadko pojawi.

Motywacja dwóch typów tych graczy jest inna, ale rezultat rozdania taki sami. Dochodzą do showdownu ze zdecydowanie za słabymi rękami w stosunku do kwoty/żetonów, które wrzucili.

Jak dostosować swoją strategię przeciwko calling stations?

Kiedy uda się Wam już zidentyfikować graczy calling station w Waszej grze, chcecie grać przeciwko nim jak najczęściej. To najlepszy typ rywali, bo rzadko stawiali Was będą w trudnej sytuacji. Zwykle tylko:

  • Sprawdzają (bardzo często)
  • Pasują (zdarza się, ale rzadko).

Najlepszym sposobem na wykorzystanie ich tendencji jest betowanie pod value. Jeżeli otwierają, a Wy macie świetną rękę, spróbujcie zwiększyć sizing 3-beta. Będą sprawdzali z praktycznie całym zakresem, a nie musicie też martwić się o rozmiar beta. Zagranie raise do 15 blindów na ich podbicie 3x jest całkiem normalne.

Nie grajcie tricky. Zwykle przeciwko lepszym rywalom musicie nieco mieszać zagrania i najprostsze nie zawsze będą dobre. W tym przypadku jednak nie trzeba tego robić. Po prostu betujcie z dobrą ręką na każdej uliczce. Nie czekajcie, aby zmylić rywala. Tracicie wtedy value, które macie betując.

Zagrywajcie duże bety i overbety. Dobry gracz nie sprawdzi Waszego betu za pulę z trzecią parą. Zrozumie bowiem, że częściej gracie dla value z takim sizingiem. Calling stations nie zwracają na to uwagi. Gdy myślą, że ich ręka jest dobra, sizing beta nie ma znaczenia. Czemu więc macie betować za pół puli, kiedy spokojnie sprawdzą większe zagranie?

Ten sposób myślenia jest nieco inny niż standardowy ABC poker. Gra live i online wymaga jednak dostosowania do sytuacji. Waszym celem jest wyciągnięcie jak największego value z danej ręki. Jeżeli wymaga to niestandardowego sizingu, trzeba tak zrobić.

analiza rozdania

Izolowanie calling stations

Chcąc zyskać jak największe value od takich graczy, chcecie grać z nimi heads-up. Kolejny gracz w rozdaniu popsuje Wasze plany i znacznie zmniejszy EV. Chcecie więc tylko calling station i musicie wyrzucić z rozdania innych.

Można to zrobić poszerzając nieco zakres na pozycji. Jeżeli gracz calling station wchodzi do rozdania z innymi, a Wy jesteście na buttonie, to raisujecie tam z solidnym zakresem rąk. Nie znaczy to, że macie szaleć. Wybieracie ręce z potencjałem lub solidnymi blokerami.

Przykładowo nie zawsze chcecie squeezować z ręką taką jak KJ na buttonie. Kiedy jednak celujecie w calla od calling station, możecie to zrobić, bo to gracz, który lubi oglądać dużo flopów. Będziecie zapewne przed ich zakresem i macie pozycję, a więc zyskacie trochę value na sprzyjającym flopie. Pamiętajcie tylko, że potrzebujecie solidnego raise, aby wyrzucić z rozdania resztę graczy. Calling station nigdzie się nie ruszy.

Trener pisze, że należy zwrócić uwagę na innych graczy przy stole. Solidni rywale oznaczają, że trzeba nieco przystopować z agresją. Inaczej zaczną odpowiadać na Wasze zagrania, wszak też będą chcieli ograć calling stations.

Błędy przeciwko calling stations

Gra przeciwko calling stations może być opłacalna, ale nie można popełniać błędów. W pierwszej części tekstu mogliście przeczytać kilka porad. Czego jednak trzeba unikać grając z takimi rywalami?

Pierwsze i najważniejze – zapomnijcie o blefowaniu. Takie sytuacje zdarzają się dość często. Z nieznanych powodów gracze próbują blefować calling stations. Betują i muckują swoje karty, bo ich rywal pokazuje drugą lu trzecią parę. Czy istnieje sens blefowania kogoś, kto nie daje się wyblefować? Czasem zmusicie ich do spasowania, ale nie na tyle często, aby osiągnąć w takim jakiś zysk. Gdy nie macie najlepszej ręki, to nie zagrywajcie. Dajcie rywalowi darmową kartę – może też coś złapiecie. Wtedy spróbujcie wyciągnąć value.

Nie obrażajcie ich, kiedy będa mieli szczęście. Czasem zdarzy się, że rywal takiego typu sprawdza z jakąś parą dwójek i szczęśliwie złapie tripsa na riverze. Nie obrażajcie i nie komentujcie zagrań calling station, jeżeli czasem złapią dobnry układ. Chcecie, aby dalej sprawdzali słabe karty.

Nie sprawdzajcie ich raisów. Calling station to nie nazwa, która pojawiła się przypadkowo. Tacy graczy nie raisują i zagrywają w wymyślny sposób. Gdy zdarzy się, że dostaniecie raise, to musicie pasować. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy macie nutsy. Kiedy taki rywal gra agresywnie, prawie zawsze ma doskonały układ. Nie sprawdzajcie mając tam nadzieję na blef.

Tak długo, jak tylko pamiętali będziecie o zasadach opisanych w tym tekście i odpowiednio dostosujecie swoją grę, to nie będziecie mieli problemu z takimi graczami. Zyskacie właśnie najwięcej żetonów rywalizując z nimi.

Maniacy lubią rozrzucać żetony na lewo i prawo. Czasem wygrają wielką pulę, bo mają nutsy lub zrobili szalony blef. Gracze tight rzadko dają Wam akcję, a więc trzeba nieco przeanalizować, jak wyciągnąć od nich żetony. Calling stations tylko sprawdzają i sprawdzają. Zapomnijcie o blefowaniu ich. Grajcie swoje układy agresywnie i dostosujcie wysokość betów. Kiedy rywal przebije, pasujcie. To sposób na wzięcie dużych pul!

„High Stakes Duel” – Antonio Esfandiari i Phil Hellmuth walczyli o 400.000$!

baner

ŹRÓDŁOMyPokerCoaching
Poprzedni artykuł„High Stakes Duel” – Antonio Esfandiari i Phil Hellmuth walczyli o 400.000$!
Następny artykułPartyPoker – ponad 3,5 mln dolarów w pulach Monster Series!