Ben „Spraggy” Spragg – Na Twitchu chodzi o rozrywkę, a nie wyniki

0

Ben „Spraggy” Spragg, członek PokerStars Pro, w wywiadzie dla PokerStrategy opowiada o tym, jak odnieść sukces na Twitchu, dlaczego uważany jest za chama i kto jego zdaniem wygra mistrzostwa świata w piłce nożnej w Rosji.

– Jak odkryłeś Twitcha i co sprawiło, że postanowiłeś się w niego zaangażować?

– Przez całe życie byłem fanem gier wideo. Od najmłodszych lat grałem w Football Managera, FIFĘ i Cywilizację. Gdy miałem 19-20 lat całkowicie pochłonęła mnie Dota 2. Zacząłem wtedy oglądać streamerów na Twitchu. Chyba wtedy po raz pierwszy zobaczyłem, że ludzie są zainteresowani oglądaniem ludzi grających w gry online. Miałem wtedy konto na Twitchu, „Justin.tv”, ale potrzebowałem go tylko, żeby oglądać streamy piłkarskie. Ale gdy dowiedziałem się, że można grać w gry, utrzymywać kontakty z innymi i dostawać za to pieniądze? Czy mogło być coś lepszego?

– Ty i Fintan Hand jesteście uznawani za przekomarzających się streamerów. Podoba ci się ta łatka? Faktycznie tak jest?

– Nasz stream faktycznie skupia się na zabawnej części gry, a poker czasem staje się tylko tłem dla rozrywki. Wydaje mi się, że łatka ta jest akuratna i myślę, że jednym z głównych powodów, dla których ludzie lubią nasz stream, to właśnie to nasze droczenie się. Myślę, że wywodzi się to z kultury brytyjskiej i irlandzkiej, gdzie bycie przyjaciółmi oznacza, że można śmiało naśmiewać się z siebie przy każdej możliwej okazji. Wiem, że niektórzy z widzów – a nawet streamerów – z Ameryki Północnej uważają, że jestem palantem, bo mówię „chamskie” rzeczy, ale zawsze stoją za tym przyjacielskie pobudki. Ale rozumiem, że ton naszego przekomarzania się może czasem zgubić się i całość wydaje się bardziej poważna, niż to w istocie jest,

– Jaką dałbyś radę początkującym streamerom?

– Bądź inny, wyróżniaj się czymś. Często ludzie decydujący się na streamowanie robią to, ponieważ sami oglądają dużo streamów. Czego byś więc oczekiwał jako widz? Czegoś, czego nikt inny jeszcze nie robi. Cała ta sprawa z jedną kamerką, pokerowym stołem i gadką nie jest już rynkiem, na którym można się wybić. Może więc warto zmienić coś w prezentacji gry? Może warto zmienić styl prowadzenia kanału? Dlaczego nikt nie streamuje incognito? Albo w masce meksykańskiego wrestlera? Trzeba zrobić coś kreatywnego, ale przede wszystkim baw się.

– Docieramy do punktu, w którym pokerowy streamer mógłby utrzymywać się jedynie z Twitcha. Myślisz, że trzeba być wygrywającym graczem, żeby zarabiać na Twitchu?

– To zależy od streama. Jeżeli omawiasz poszczególne rozdania, strategie itp., to zdecydowanie musisz być wygrywającym graczem. Jeżeli nie jesteś, to powinieneś od razu dać jasno do zrozumienia, że nie jesteś ekspertem i twoich porad nie można traktować jak prawdy objawionej. Zawsze powtarzałem, że na Twitchu chodzi przede wszystkim o rozrywkę, a nie dobrą grę. Jeżeli ktoś jest zabawny, zapewnia fajne spędzanie czasu i potrafi zbierać widownię, by oglądali grę w karty, to kogo obchodzą wyniki? Ludzie za bardzo fiksują się na tym punkcie, biorą to za poważnie. Koniec końców Twitch to fajne miejsce, żeby ludzie lubiący grę w karty mogli oglądać ludzi grających w karty.

– Pewnie nigdy nie spodziewałeś się, że poker i Twitch pozwolą ci prowadzić program piłkarski z Fintanem i Lexem Veldhuisem. Jak wam to idzie?

– Jestem wielkim fanem piłki nożnej, więc możliwość mówienia o mistrzostwach świata w ramach pracy było dla mnie wspaniałym doświadczeniem. Zawsze jestem podekscytowany podczas mundialu, więc to, że mogłem mówić o piłce, a do tego dać widzom szansę wzięcia udziału we freerollach, było idealnym połączeniem.

the world cup show

– Myślisz, że jest szansa, żeby program ten wydłużył się na cały sezon rozgrywek klubowych?

– Trzeba zapytać o to osoby decyzyjne. Bardzo chciałbym zrobić coś podobnego na cały sezon. Wspominałem już wcześniej, że poker staje się czasem tylko tłem na naszym streamie, ponieważ Fintan i ja ciągle gadamy o najróżniejszych rzeczach. Możliwość rozmawiania o naszej wspólnej pasji byłoby wspaniałe, tym bardziej, że mamy wielu fanów piłki nożnej w naszej społeczności.

– Jaki był odbiór waszego programu sportowego na Twitchu?

– Ogólnie bardzo pozytywny. Wydaje mi się, że nawet, jeżeli nie jesteś fanem sportu, to nasz program i tak może sprawić ci przyjemność. Na Twitchu mamy dwie opcje: pozostać w naszej strefie komfortu i do końca życia streamować grę w pokera lub próbować nowych formatów, pomysłów itd. Trzeba być gotowym, by robić rzeczy, których inni nie robią i mieć nadzieję, że spotka się to z zainteresowaniem i wniesie nową dynamikę do działań na Twitchu.

– Kto twoim zdaniem wygra mistrzostwa świata? Poza Anglią?

– Anglia. I nie podoba mi się to, że zostałem zmuszony do innej odpowiedzi 🙂

– Wygrałeś już w kwestii przekomarzania się z Lexem i Fintanem? Oni nie mają w turnieju swoich drużyn, które mogliby wspierać.

– To było najłatwiejsze zwycięstwo w moim życiu. Łatwo jest się z nimi droczyć, gdy Irlandia i Holandia nie awansowały do mistrzostw. A oni jeszcze ułatwiają mi zadanie, ponieważ Fintan myślał, że Egipt wygra cały turniej, a Lex przewidywał, że Arabia Saudyjska wygra z Rosją (przegrała 0:5), a Islandia pokona Argentynę.

Michael Mizrachi – w tym szaleństwie jest metoda

ŹRÓDŁOPokerStrategy
Poprzedni artykułVanessa Selbst powróciła – zagra Main Event WSOP
Następny artykułCzy Phil Ivey przełamie kiepską passę na WSOP?