Zmarł Sam Grizzle – pokerzyści wspominają barwną postać

0

Dotarły do nas informacje o tym, że zmarł legendarny pokerzysta Sam Grizzle. Gracze na Twitterze wspominają tę ciekawą postać.

O tym, że Sam Grizzle znajduje się w ciężkiej sytuacji pisał kilka dni temu Mike Matusow. Pokerzysta poinformował, że Grizzle miał udar mózgu i znajduje się w szpitalu w Las Vegas. Te informacje potwierdził później Todd Brunson, który dodał, że rodzina pokerzysty zamierza zdecydować od odłączeniu go od aparatury podtrzymującej życie.

Grizzle zmarł wczoraj wieczorem lokalnego czasu w Las Vegas. Pokerzysta miał 68 lat. O jego odejściu poinformowała córka, Lexie.

Zawsze zwracał na siebie uwagę

Brunson w rozmowie z Pokernews powiedział, że Grizzle był jednym z barwnych charakterów świata pokera. Na scenie zaistniał właściwie w 2003 roku. Podczas relacji z Main Eventu WSOP, kiedy przed kamerami przedstawiali się Phil Hellmuth oraz TJ Cloutier, Grizzle przerwał im mówiąc, że „zamierza ich wszystkich wyrzucić z turnieju”.

Hellmuth zresztą starł się z pokerzystą… w jedynej bójce w swojej karierze. Tak Phil opowiadał o tym kilka lat później:

Sam zawsze był jedną z najzabawniejszych osób w pokerze: wielka osobowość. Kiedyś powiedział mi żebym zajął mu miejsce w grze cashowej, a on pójdzie coś zjeść. Po 90 minutach powiedziałem, aby kasyno przestało zabierać mu 9$ co pół godziny. On pojawił się i chciał się ze mną bić! Powiedziałem wtedy, abyśmy zrobili to właśnie w tym momencie, bo wysiadły mi plecy. Nagle obaj znaleźliśmy się w bójce – jedynej w pokerowym świecie, jaką miałem! Obaj zadaliśmy ciosy, ale dzień później nie było żadnego śladu. To była najlepsza bójka, bo nikt nie ucierpiał – wspomina.

Grizzle w swojej karierze zgromadził w swojej karierze 1,3 mln scashowane w turniejach. Grał od końca lat 80. i nigdy nie przekroczył sześciocyfrowego wyniku, co pokazuje, że potrafił przez tyle lat radzić sobie na scenie pokerowej, ale w kluczowych momentach brakowało kropki nad i – nigdy nie zajął w większym turnieju miejsca lepszego niż trzecie.

Jeszcze parę miesięcy temu można było go spotkać przy stołach online. Właśnie wtedy zanotował też dużego casha, bo w turnieju MonsterStack za 600$ zajął trzecie miejsce i wziął 77.225$.

Pokerzyści wspominają na Twitterze

Gracze, którzy kojarzą Grizzle'a z lokalnych gier dzielą się od kilku dni opowieściami o pokerzyście.

Dowiedziałem się, że zmarł Sam Grizzle. Grałem kiedyś 25/50$ PLO w Rio. W puli same zielony żetony i łącznie 1.200$ i check do rivera. Na stole AK3QJ. Sam podchodzi do stołu. Odwracam T368 i mówię, że „mam trójkę!”. Dwóch graczy muckuje. Sam podchodzi do mnie i mówi „a ja jestem tylko pieprzonym widzem tej gry” – wspominał Len Ashby.

Był WSOP 2008. Jestem z kilkoma graczami w barze sportowym na przerwie i oglądamy mecz Celtcis – Lakers. Sam Grizzle podchodzi do mnie, zabiera mi skrzydełko z kurczaka i zjada je. „Nikt ci w to nie uwierzy” – mówi. Pokój duszy tytanowi gry – napisał „Slayabides”.