Zawodowcy o najważniejszych lekcjach dotyczących gry turniejowej

0

Jakie najważniejsze rady dotyczące gry w turniejach poznała trójka zawodowych pokerzystów? Zobaczcie, co opowiadają o tym Jeff Platt, Marley Cordeiro oraz Scott Abrams.

Pokerzyści, którzy latami grindują turnieje na żywo i w sieci zbierają często cenne lekcje, które później wpływają na ich grę. Kilkoma z nich postanowili podzielić się Jeff Platt, Scott Abrams i Marley Cordeiro. Jakie wnioski wyciągnęli?

Selektywna agresja i zachowanie stacka

Jeff Platt podkreśla, że bardzo ważne jest zapoznanie się z zakresami przed flopem, szczególnie przy grze na 15 do 30 blindach. Dodaje jednak, że selektywna agresja odgrywa znaczącą rolę. W turniejach live średnich stawek, które sam gra mógłby prezentować pokera typowo nakierowanego na grę ABC i dalej cashowałby bez problemu. W ostatnich miesiącach zmienił jednak strategię. W odpowiednim momencie podkręca agresję i modyfikuje sposób gry, aby dać sobie większą szansę na deep runa.

Komentator i pokerzysta mówi, że ważne jest także zachowanie stacka. Kiedyś gracze mówili „mam dwadzieścia big blindów, chyba wejdę all-in”. Dzisiaj podejście jest zupełnie inne. Można sporo grać na shorcie. Platt broni nawet w niektórych spotach, gdzie ma mnie niż 10 blindów. Nie wchodzi już all-in 3-betując light mając 20 big blindów. Limpuje czasem z 15 bigsami na hijacku czy cutoffie w odpowiednich spotach, zamiast wrzucać żetony na środek.

Wczesnej poziomy też są ważne

Scott Abrams uważa, że trzeba dobrze zrównoważyć kwestie zachowania stacka oraz agresji. To właściwie coś, o czym trzeba myśleć cały czas. Potrzebujecie agresji, aby zyskać value i zmusić ręce z equity do spasowania. Z drugiej strony flipowanie o żetony, szczególnie w dalszej fazie turnieju, nie jest idealne – chcecie te żetony zachować. Takie ryzykowanie zachowujecie więc dla mocnych rąk, ale szukacie odpowiednich spotów pod słabszych rywali.

Pokerzysta podkreśla też, że wczesne poziomy turnieju są ważne. Gracze co roku dyskutują o strukturach turniejów WSOP i argumentują, że pierwsze poziomy są albo wolne albo też za szybkie. On jednak najlepiej na WSOP radził sobie w tych turniejach, w których na starcie jest ponad 100 blindów. Często w finałach grali profesjonaliści.

Te wczesne poziomy ważne są, bo dowiadujecie się najwięcej o tendencjach swoich rywali zanim pule staną się naprawdę kosztowne. Najgorsi gracze mają średnio najwięcej żetonów na pierwszych poziomach. Wielu profesjonalistów rejestruje się późno, tymczasem amatorzy bardzo chętnie zaczynają grę w turniejach od samego początku. Te poziomy to możliwość zbudowania stacka, aby w dalszej fazie nie odpaść po coolerach. Wygrywanie żetonów na pierwszych poziomach daje szansę na jeszcze więcej żetonów na dalszych poziomach. Dobry gracz wygra bowiem średnio zdecydowanie więcej żetonów niż mały stack. Ma więcej na różne zagrania, podwojenia będą większe itd.

Abrams zaznacza jeszcze, aby w turniejach live nie opuszczać niepotrzebnie żadnych rozdań. Niektórzy robią tak wychodząc na papierosa, posiłek lub rozmawiają ze znajomymi. Gdy Wasz stack warty jest 2.000$, a blindy zabiorą 5% żetonów, to tracicie 100$ i ignorujecie ROI nierozegranych rozdań.

Scott Abrams (foto: Jayne Furman)

Mocne fundamenty

Marle Cordeiro przed przejściem na turnieje rywalizowała zawodowo przy stołach cashowych. Przydało jej się to, bo cashówki musiały być podparte solidnymi fundamentami gry. Część rzeczy przenosi się do turniejów, ale części trzeba też się „oduczyć”.

Takim dostosowaniem była szersza gra przed flopem. Ze względu na ante, trzeba bronić szerzej i czasem gorsze ręce włączyć do walki po flopie.

Drugą lekcją była kwestia sporego pola gry nawet na shorcie. Co prawda przy przejściu z cashówek stacki turniejowe wydawały się Cordeiro bardzo małe, ale dowiedziała się, że musi: 3-betować zamiast wchodzić all-in przed flopem, zagrywać min bety po flopie, grać małe leady i podobne. To dość niekomfortowe, kiedy przyzwyczajona była do 300 big blindów i więcej z cashówek.

Dowiedziała się też, że turniejów nie da się wygrać w pierwszym dniu. W dużych fieldach cierpliwość jest kluczowa. Oczywiście, zbieranie żetonów w takim słabszym, dużym fieldzie już na starcie jest istotne, ale nie musicie walczyć pierwszego dnia z najlepszym graczem przy stole. To zostawiacie na dalszą część turnieju.

Marle Cordeiro

Daniel Negreanu publikuje wyniki turniejowe – udany rok pokerzysty