Tony Hachem wychodzi z cienia brata

0

ESPN pisze o Tonym Hachemie, który kilka lat temu kibicował bratu podczas WSOP, a dzisiaj samemu odnosi wspaniałe pokerowe sukcesy.

Tony Hachem jest bohaterem jednego z ostatnich odcinków programu World Series of Poker, nadawanego na ESPN. W ostatnim Main Evencie starał się powtórzyć sukces brata, ostatecznie kończąc turniej na 37. miejscu.

Tony pierwszy raz zagrał w holdema w 1999 roku, w garażu Joe. Przez kolejne lata nie miał pokerowych aspiracji. W 2005 roku będąc w Las Vegas kibicował bratu, gdy ten grał w Main Evencie. Joe Hachem wygrał turniej, w nagrodę otrzymał 7,5 mln dolarów i od razu stał się pokerową gwiazdą. Tony wspomina: „Nie zdawałem sobie sprawy, że poker to tak wielka sprawa. Nie wiedziałem, że WSOP jest taki wielki. Nie zdawałem sobie sprawy, że ktoś w ciągu jednej nocy może z biednego stać się bogatym, a z nieznanego – sławnym. Joe grał w Main Evencie, a my mu kibicowaliśmy. Czułem, że to jego czas…będąc w pobliżu, to była klasyka.”

Gdy Joe wygrał, jego brat stał tam gdzie zawsze. Tony wiedział coś więcej o sławie jaka czeka brata. Wcześniej pracował w kilku miejscach, ale zajmował się tez obsługą australijskich gwiazd. „Tony jest moim dumnym i największym fanem, słusznie widział moje zwycięstwo, jako nasze zwycięstwo. Jednakże w rezultacie, zaraził się pokerem i postanowił pracować na własne konto, co udaje mu się z sukcesami” – mówi Joe.

Tony potwierdza te słowa i dodaje, że ich relacje to nie tylko brat – brat, ale są również najlepszymi przyjaciółmi. Tak jest od kiedy skończył 6 lat (stracili wtedy ojca). Jego wujek Vince powiedział: „Nie opuszczaj swojego brata”. Tony mówi, że wspólne zainteresowanie grą, jeszcze bardziej

Młodszy Hachem mówi, że nie „zakochał się w pokerze” na samym początku. Pokochał grę, bo stał się dobrym pokerzystą. W pewnym momencie zrozumiał, że kontynuowanie gry może przynieść mu sukcesy. Mógł podróżować z Joe i podsłuchiwać najlepszych graczy, rozmawiających o grze. Lekcje nie poszły na marne. Podczas WSOP 2005 Tony słabo znał holdema, a po wygranej brata, w Australii rozpoczął się prawdziwy pokerowy boom. W efekcie, również i Tony zaczął poważniej myśleć o grze.

Tony podkreśla jednak, że Joe nigdy nie uczył go gry, ale pozwalał słuchać i korzystać z wiedzy: „Zamiast tego pozwolił mi znaleźć się w pozycji, w której mogłem przyjmować materiał i słuchać rozmów graczy. Wierzcie, albo nie, zwycięstwo Joe podczas WSOP i to w jaki sposób grał, spowodowały, że zrozumiałem, iż mam wielką przewagę. Joe mówił o pokerze w wywiadach telewizyjnych i radiowych oraz na seminariach. Ja tam byłem i było to bezcenne”. Tony w pewnym momencie sam zrozumiał, że kocha grę i pokerowy styl życia. Mówi, że właśnie wtedy popularność Crown Casino eksplodowała, a wszystko dzięki Joe. Zjawiło się PokerStars, Tony rozpoczął z nimi pracę i używał kontaktów, aby w telewizji i radiu promować brata. Joe stał się świetnym ambasadorem pokera.

Tony uczył się, a jego gra była coraz lepsza. PokerStars również i z nim podpisało kontrakt, ale bardziej ze względu na znanego brata, a nie wzgląd na jego umiejętności. Tony postanowił udowodnić, że kontrakt mu się należy i zaczął jeszcze ciężej pracować. Dzięki świetnym występom w turniejach, wygrał tytuł Gracza roku ANZPT, a rok później powtórzył ten sukces.

W ciągu dwóch lat, znajdował się 8 razy w kasie, wygrywając łącznie ponad 175 tysięcy dolarów. Zaskoczeniem była więc informacja, którą otrzymał w czerwcu – PokerStars zdecydowało się nie przedłużać z nim kontraktu po „Czarnym Piątku”. Tony nie przejął się i w ciągu ostatnich dni obowiązywania umowy osiągnął znakomite, 37. miejsce w Main Evencie. Być może dzięki temu znajdzie nowego sponsora.

Joe jest z niego dumny. Mówi, że Tony nie wiedział kiedyś co znaczy under the gun, a teraz świetnie rozumie pokerowe meta-game i przewagę jaką ono daje. „Pracował bardzo ciężko i jestem z niego dumny…Tony ma determinację, która może pokonywać góry. Może osiągnąć wszystko, nad czym zechce pracować” – podsumowuje Joe.

Na podstawie: ESPN – Tony Hachem: From railbird to royalty

Zostań redaktorem PokerTexas – Pisz i zarabiaj! Do 300 PLN za filmik, 150 PLN za artykuł.

Poprzedni artykułAmerykańskie kasyna proponują nowe prawo
Następny artykułGlobal Poker Index – Mercier ponownie prowadzi, „ElkY” na trzecim miejscu