Szczęście kontra umiejętności – jak na dłużej zatrzymać nowych graczy?

2

„Gracze powinni zrozumieć, że poker to podróż” – piszą analitycy strony Skill in Games.

Skill in Games to strona zajmująca się analizą danych związanych z pokerem online. W jednym z ostatnich tekstów na swojej stronie SIG podejmuje jeden z problemów pokera online, czyli to, że tak mało nowych graczy pozostaje przy grze online na dłużej.

Operatorzy hazardowi zastanawiają się dzisiaj w jaki sposób mogliby utrzymać u siebie klienta. Okazuje się, że w przypadku pokera mają spory problem. Nowym graczom nie wystarczą już tylko pozytywne przeżycia związane z grą – zarówno początkujący, którzy na początku w pokerze przegrywali, jak i ci, którym udało się wygrać, zostają przy grze bardzo krótko – wynika z analizy przeprowadzonej przez stronę.

Na taką sytuację wpływ mają szczególnie dwa czynniki – szczęście i psychologia gracza. Skill in games postanowiło zanalizować ponad 1.1 mln graczy, a następne porównało ich zysk z pierwszych 100 rozdań do liczby rozdań, które rozegrali w całej pokerowej karierze. Pierwsze wnioski widoczne są na poniższym wykresie.

Kropka wysunięta najdalej po lewej stronie to gracze, którzy stracili najwięcej. To właśnie oni pokerem interesowali się najkrócej. Kropka po prawej stronie, oznacza z kolei graczy, którzy w ciągu 100 rozdań wygrali najwięcej – oni również nie potrafili na dłużej przekonać się do pokera.

To, że gracze, którzy początkowo przegrywali, nie zatrzymali się na dłużej przy grze, nie jest specjalnie zaskakujące. Po pierwsze, do gry potrzeba pieniędzy, a po drugie, to efekt psychologiczny, bo „przegrywanie nie jest fajne”, szybko może zmienić się na „poker nie jest fajny”. Autorzy analizy podkreślają jednak, że dość zaskakujące jest, że ci, którzy wygrywali najwięcej na początku swojej krótkiej pokerowej kariery, też nie grali zbyt długo.

Aby dojść do dalszych wniosków, SIG nałożyło na wykres dwa wskaźniki, który znacznie rozjaśniają ten problem. Przeprowadzono pomiary jak bardzo o wynikach graczy decydowało szczęście (np. pieniądze stracone lub zyskane przez badbeaty, niewiarygodne sytuacje itd.), a następnie dodano na wykres jeszcze wygrane z całej pokerowej kariery. Wykres wyglądał więc w ten sposób:

Widać, że zarówno ci, którzy początkowo przegrywali najwięcej, jak i wygrywali najwięcej, doświadczalni największego wpływu szczęścia (czerwony kolor – największy wpływ negatywny lub pozytywny, niebieski – najmniejszy, im większa kropka, tym większe przegrane). Nic nie trwa jednak wiecznie, a więc gracze, którzy początkowo dość szczęśliwie wygrywali, zaczęli swoje pieniądze oddawać do pokerzystów bardziej doświadczonych – później nie dokonując już kolejnych wpłat.

Pojawia się więc pytanie – jak zatrzymać na dłużej pokerzystów. Każdy z nich interesuje się przecież pokerem marząc o wygraniu wielkich pieniędzy („Może to będę ja?”). Szybko jednak zderzają się z realiami, gdyż mocno uwydatnia się dziura pomiędzy umiejętnościami ich, a graczy bardziej doświadczonych. Czy mają szczęście, czy nie – poker nie jest dla nich satysfakcjonujący.

SIG sugeruje, że jeżeli pokoje pokerowe chcą na dłużej utrzymać graczy, muszą nie tylko go pozyskać, ale jeszcze walczyć o zatrzymanie, poprzez zmianę strategii i skoncentrowanie się na bad beatach i podobnych sytuacjach – firmy muszą bowiem pomóc nowym pokerzystom w budowaniu realistycznych oczekiwań.

Nie chodzi tutaj o prowadzenie za rączkę, czy rozpoczynanie od podstaw całej pokerowej edukacji. Skill in games radzi raczej coś bardziej ogólnego, choćby proste wiadomości pocieszające graczy, którzy nie mieli szczęścia, przypomnienie, aby pozostali skoncentrowani czy słowa pochwały, jeżeli zagrali dobrze. Wszyscy muszą bowiem zrozumieć, że poker to podróż.

Na podstawie: First-Time Poker Winners Don’t Become Long-Term Customers – skillingames.com

Obrazki: Skillingames.com/CalvinAyre.com

Poprzedni artykułMentalne aspekty pokera
Następny artykułTurnieje pokerowe – za drogie i niekorzystne dla amatorów?

2 KOMENTARZE

  1. A ja bym te kropki po lewej i po prawej stronie uzasadnił tak: gość zakłada konta z pokerstrategy dostaje darmową gotówkę i wszystkie środki z „lewych” kont (zakładanych na brata, ciotkę, dziadka, kota) przegrywa ze swoim kontem po czym wypłaca, a gdy nie ma już więcej lewych kont to kończy przygodę z pokerem, co wy na to?:)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.