Sylvain Loosli analizuje swoją wygraną w high rollerze na EPT Monte Carlo

0
273
sylvain loosli

Sylvain Loosli od kilku lat odnosi bardzo dobre wyniki. Francuz niedawno wygrał high rollera podczas EPT Monte Carlo, a w krótkiej rozmowie opowiada o interesującym stole finałowym i strategii, którą postanowił zastosować.

Sylvain Loosli na dobre pojawił się na pokerowej mapie, gdy w 2013 roku zajął czwarte miejsce w Main Evencie WSOP. Rok temu w tym samym turnieju odpadł na 18. miejscu. Ponadto wygrał 50.000€ Super High Rollera na EPT Barcelona w 2015 roku i turniej 10.300€ Pot-Limit Omaha na PokerStars Championship w 2017 roku. 

Chociaż wygrana 198.610€ w Monte Carlo nie była nawet blisko jego najlepszych wyników pod względem finansowym, to zwycięstwo „na własnym boisku” smakowało wyjątkowo dobrze. Jak jednak do tego doszło?

Na 6-osobowy stół finałowy Loosli wszedł jako short stack. Miał zaledwie 15BB, podczas gdy prowadzący Charlie Carrel zaczynał finałową rozgrywkę ze stackiem 125BB. Reszta graczy miała między 22BB a 66BB. Francuz miał zamiar przede wszystkim przetrwać innych short stacków, ale gdy żetony zaczęły zmieniać właścicieli, drastycznie musiał zmienić swoje podejście.

– Moim pierwszym celem było przetrwać i zapewnić sobie kolejne skoki w kasie. Plan ten podziałał, ponieważ Charlie wyeliminował Joao Vieirę i Erika Seidela. Grał wiele dużych rozdań, co zwykle robi. Fajnie jest to oglądać, ponieważ daje to mnóstwo akcji.

Dynamika stołu zmieniła się, gdy w grze pozostała czwórka pokerzystów. Wtedy do głosu doszło doświadczenie Francuza z gry na dużych stołach finałowych.

– Bardzo dobrze radzę sobie z decyzjami ICM na stołach finałowych. Czasem trzeba grać bardziej tight, czasem można rozgrywać więcej rąk – zwłaszcza, gdy w grze pozostaje tak niewielu graczy. A jeśli jesteś jednym z najmniejszych stacków, to oczywiste jest, że możesz podejmować większe ryzyko.

W ten sposób Loosli zaliczył kilka double upów. Pomogło mu szczęście, gdy w all inach preflop z QT wygrał z KJ Setha Daviesa, a potem z QJ złamał asy Carrela. To drugie rozdanie było dosyć ciekawe.

Loosli otworzył z buttona mając 15BB. Charlie flatował ze small blinda z AA, co wg Loosliego było najlepszą decyzję, jaką mógł podjąć. Do gry włączył się również big blind. Na flopie spadły QJ7 z dwoma pikami.

– Charlie zdecydował się na lead na flopie, co wydało mi się pokazem siły. Flop dobrze trafił w jego zakres, o czym świadczył też jego lead, ponieważ on nigdy nie gra lead-fold. Zdecydowałem się więc wejść all in i na szczęście udało mi się utrzymać z moimi dwoma parami. To była bardzo ważna pula.

Ważne było nie tylko kolejne podwojenie się, ale też zabranie Carrelowi kolejnej części jego i tak topniejącego już stacka. I to właśnie Carrel odpadł na czwartym miejscu, gdy jego nutsowy draw do koloru nie został skompletowany przeciwko AA Georgiosa Kitsiosa. W grze zostało trzech graczy i chociaż Loosli wciąż miał najmniejszy stack, to jednak ogólna sytuacja wyglądała dla niego już o wiele lepiej.

Sylvain Loosli

– Gdy została nas trójka, wiedziałem, że wszystko jest możliwe. Zacząłem więc grać o zwycięstwo.

Loosli miał 25BB, Davies 50BB, a najmniej doświadczony z nich Kitsios prowadził mając 100BB. Szybko jednak doszło do rozdania, w którym stacki bardzo się wyrównały. Loosli min-raisował z buttona z A9 i sprawdził all in Kitsiosa, który miał AJ. Na flopie spadła jednak 9, a turn i river nie zmieniły już sytuacji.

Następnie Davies wszedł all in z big blinda, a Loosli limp-callował ze small blinda z KJ. Davies miał A3, ale nie zdołał wygrać tego rozdania i Francuz wdrapał się na drugie miejsce, nieco nad Daviesem.

Gdy trochę później Kitsios wyeliminował Daviesa, mając kolor na strita, rozpoczął się dosyć wyrównany heads up. Obaj pokerzyści toczyli zaciętą walkę, a prowadzenie kilkukrotnie się zmieniało. W końcu mający mniej żetonów Kitsios przegrał all ina K5 vs A5.

– To miłe uczucie, gdy wkładasz w naukę i grę tyle pracy i poświęcenia, i w końcu wygrywasz tak fajny turniej. Grałem ostatnio dużo live i online, cieszę się więc, że zbieram teraz tego owoce.

Pięć wskazówek, żeby do perfekcji opanować kontrolę puli

    Poker to jedno z moich licznych zainteresowań. A o każdym z nich lubię też pisać, co robię już od kilku lat.