Strategia gry w turniejach 6-max – atakowanie graczy z full ring

0
Gra w turniejach 6-max

Pokerowe poradniki sugerują, że gracze powinni najpierw swoje umiejętności szlifować w turniejach full ring zanim przeskoczą na gry. Nie dzieje się tak bez powodu. Pomimo tego warto jednak spróbować gry w turniejach 6-handed.

Gra w turniejach full ring uczy dyscypliny i jest nieco spokojniejsza, dzięki czemu można lepiej poczuć stół i całą akcję. Peter Clarke w jednym ze swoich tekstów pisze jednak, że nawet nowym graczom polecałby i tak spróbowanie swoich sił w turniejach 6-max – właśnie dlatego, że doskonale można tam wykorzystać tendencje graczy 6-max.

Jak wykorzystać tendencje graczy full ring?

Wielu graczy full ring gra bardzo agresywnie i stara się wykorzystać tendencje tight ABC graczy, a także nitujących regularnych pokerzystów. Wielu z nich gra jednak zbyt tight. Niektórzy z tych graczy grających prostego i mało skomplikowanego pokera będzie próbowało swoich sił w turniejach 6-max niskich stawek.

Jak można ich exploitować? Często stealować, zagrywać 3-bety, a także blefować jeszcze więcej po flopie. Warto też jednak czasem zrobić duży fold, jeżeli regularny gracz tight pokazuje sporo agresji. Jeżeli ktoś raisuje Was na turnie w grach niskich stawek, to znaczy, że powinniście pasować częściej niż sugeruje teoria. Populacja gracz jest mocno niezbalansowana z odpowiedzią na value przy takiej linii.

Przykładowe spoty

Zobaczcie poniżej kilka przykładowych spotów, które pochodzą ze stołów tight. Wyobraźmy sobie, że to takie stoły, przy których siedzą dwaj gracze tight agreessive, a także trzech graczy, którzy grają zdecydowanie za bardzo tight. To bardzo dobry spot na to, aby wygrywać małe pule i budować stacka.

Radosne steale

Jesteśmy na blindach 800/1.600 i 200 ante z 85. Na cutoffie otwieramy do 3.800. Ta ręka jest normalnie zbyt słaba, aby zagrać ją na tej pozycji, ale ten stół jest zbyt dobry, aby nie wykorzystać takiej okazji. Ludzie zdecydowanie za bardzo selektywnie wybierają swoje ręce na 3-bety. Nawet jeżeli sprawdzą, macie spore szanse na wygranie z c-betem. Taka ręka nie jest zła, a pomoże Waszemu EV, jeżeli big blind będzie bronił.

3-betowanie light

Pozostajemy przy naszym przykładzie. Na buttonie mamy gracza full ring, który jednak nie dostosował się odpowiednio do gry w formacie 6-max. Przy blindach 1.000/2.000 i 250 ante, nasz rywal ma 84.000. Mamy więcej od niego i jesteśmy na big blindzie. Otwiera do 4.500. Small blind pasuje, a my mamy K3. Według teorii nasza ręka to standardowy call, a czasem też 3-bet blef.

Wiemy jednak, że ten rywal często będzie w tym spocie pasował na 3-bety. Jego zakres jest szeroki i o ile nie chce zrobić jakiejś nietypowej obrony, to będzie tam w 60 do 70% przypadków pasował na 3-beta. Jeżeli zagramy tutaj re-raise do 11.000, to ryzykujemy 9.000, aby wygrać 7.500. To praktycznie drukowanie kasy. W uproszczonym założeniu, że odpowiedzią rywala jest shove albo fold, to zagranie musi być skuteczne w 54% przypadków, abyście byli break even, bo 9 / (9 + 7,5) = 54%. To da się osiągnąć spokojnie przeciwko takiemu rywalowi, ale nawet gdyby realnie jednak czasem sprawdził, to macie szansę na wzięcie puli 3-betem.

Duże foldy

Jeżeli nitujący rywal nagle zagra linię, którą widzicie rzadko, to zdecydowanie oznacza to, że ma coś mocnego. W dalszej części turnieju na blindach 1.500/3.000 i ante 375, mamy około 282.000w stacku. Gracz tight mający 354.000 otwiera do 7.000 na UTG. Mamy AK i przebijamy do 19.000. Wszyscy pasują, a rywal myśli i zagrywa 4-bet do 70.000.

Ten 4-bet jest tak wielki, że nie może być częścią wachlarza zagrań doświadczonego gracza regularnego. To zdecydowanie częściej mocno niezbalansowany i mocny zakres słabego rywala. Patrzymy tutaj na QQ i AK jako ręce, które tylko sprawdzają. Istnieje sześć kombinacji AA i KK, ale z punktu widzenia decyzji – one są tam najbardziej prawdopodobne. Zapomnijcie, że taki gracz Was blefuje. Wasze equity przeciwko KK lub AA i połowie combosów QQ i AK to zaledwie 39%. Shove i call to przegrywające decyzje i Waszego monstera musicie tam spasować.

Przetrwanie na takim stacku to podstawa. Przegranie stacka w takim spocie byłoby przykre, kiedy istnieje taka masa okazji, aby stolik zdominować wygrywając małe pule. To właśnie sposób na osiągnięcie doskonałego wyniku.

4-betowanie blef

W ostatnim rozdaniu mielibyście spory kłopot, gdyby okazało się, że rywal to ktoś, kto potrafi zagrywać 4-bet blefy. To zagranie, które musicie chętnie stosować przeciwko rywalom, którzy chętnie zagrywają agresywne 3-bety, ale nie grają dużych pul. Oto przykład.

Już po bubblu macie stacka 640.000 na blindach 2.500/5.000 ante 675. Dostajecie na buttonie KJ. Podbijacie do 12.000. Agresywny rywal na big blindzie zdenerwowany naszymi ciągłymi stealami zagrywa 3-beta do 34.000. Ma 360.000 w stacku. Przebijacie do 74.000. Jeżeli rywal zagra shove, to macie spokojnego folda, a więc to perfekcyjna opcja, aby zaatakować. Zagranie 4-beta to skorzystanie z kilku elementów.

Po pierwsze, to że brakuje mu cierpliwości spowodowało, że zagrywa więcej słabych rąk w zakresie 3-beta. To niebezpieczeństwo reagowania na przebieg gry zamiast równoważenia zakresu. Po drugie, utrata 74.000 żetonów nie jest dla nas problemem. Gorzej u niego. Dodatkowo shove dla rywala jest droższy ze względu na nasz sizing 4-beta i efektywny stack. W efekcie to zagranie to konkretny zysk.

High Stakes Duel – Phil Hellmuth wygrywa pierwszą rundę!