Satelity, czyli trudny sposób na łatwe życie

0
Dziesięć uniwersalnych porad turniejowych

Pokerowe satelity to fantastyczny sposób na to, aby osiągać zyski – sugeruje w jednym z tekstów Carlos Welch. Przyznaje też jednak, że turnieje te doskonale pokazują paradoksalną naturę pokera.

Słynne powiedzenie, które często bywa powtarzane przez graczy, mówi, że „poker to ciężki sposób na łatwe życie”. W tekście dla Pokernews specjalista od strategii Carlos Welch pisze, że sprawdza się to szczególnie w przypadku satelit!

Czemu jednak satelity są takie ciężkie? Chyba wszyscy wiemy, jak stresujące jest granie na bubble'u turnieju. Liczymy, że wejdziemy do kasy, ale to nie zawsze się udaje. Zwykle nie jest to jakaś wielka suma. Czasem min-cash warty jest 1,5 wpisowego, a czasem nieco więcej. To nie wpływa raczej na kapitał żadnego gracza.

Zdecydowanie inaczej sytuacja wygląda jednak w satelitach! Tam min-cash warty jest często dziesięciokrotność wpisowego. Nikt nie chce odpaść w takiej sytuacji.

W zwykłym turnieju MTT gra na shorcie blisko bubble'a jest czymś, czego chcemy unikać. W przypadku satelit jest właściwie odwrotnie. Posiadanie dużego stacka nie jest w żaden sposób korzystne, bo zwycięzca nie otrzymuje lepszej nagrody. Zwykle gracz, który ma sporo żetonów, musiał wcześniej podjąć ryzykowne decyzje.

Welch zauważa, że to właśnie gracze na shorcie, którym w satelitach udaje się wywalczyć wejściówkę, to prawdziwy zwycięzcy. W przeliczeniu za jeden żeton otrzymali tę samą nagrodę. Dobrzy gracze zdają sobie z tego sprawą. Unikają niepotrzebnego ryzyka podczas grania satelit. Stacka próbują zbudować małymi krokami. Oznacza to wybieranie stylu niskiej wariancji, gdzie starają się wrzucać do puli mniej żetonów, jeżeli nie są pewni, czy mają najlepszą rękę.

Taki styl oznacza też bardziej zachowawczą (tight) obronę big blinda, rzadsze rozgrywanie drawów i all-iny z wczesnej pozycji uwzględniające głównie mocne asy i kombinacje stritowe, czyli układy, które rzadziej callowane będą przez rywali i mają większe equity niż niskie karty. Ogólnie nie chcemy w takiej sytuacji grać dużych pul dopóki nie mamy gotowych rąk. Wykorzystanie fold equity preflop jest znacznie lepsze niż sprawdzanie, nawet gdy przypuszczamy, że mamy najlepszą rękę.

Taki styl gry daje szansę na budowanie stacka i wygodne wejście do kasy. W grach, w których wejściówkę otrzymuje 10% fieldu, potrzeba zwykle dziesięć stacków startowych. Gdy wygrywa jedna osoba na dwadzieścia – potrzeba dwudziestu stacków.

Po osiągnięciu tego celu należy grać jeszcze bardziej tight. Stacka trzeba utrzymać, jak najmniejszym kosztem (mało ryzykując). Utrzymując stacka do bubble'a, pokonacie shorty i graczy z dużymi stackami, którzy nie potrafią grać w tym newralgicznym punkcie turnieju.

bad beaty

Co sprawia, że satelity są takie łatwe?

Welch sugeruje, że strategi jest więc dość prosta. Gra tight i budowanie stacka etapami, doprowadzi do sukcesu. W pewnym momencie nasza gra będzie tak bardzo tight, że spasujemy nawet asy!

Taką prostą strategią można osiągnąć sukces i przewagę nad rywalami. Tylko mała część graczy rekreacyjnych będzie potrafił spasować AA, kiedy trzeba to zrobić. Z kolei mała grupa dobrych graczy wypracuje sobie stacka i zacznie grać spokojnie. Czemu tylko mała grupa? Oni grając turnieje przyzwyczajeni są do ogromnej agresji i ciężko im się przestawić.

Welch wspomina jeden z turniejów, który rozgrywany był w formacie Survivor. Oznacza to, że pewna liczba graczy (siedemnaście osób) miała w nim otrzymać taką samą wypłatę. Było to 5.000$. W grze było dziewiętnaście osób.

Przy stole trenera siedział dobry pokerzysta, członek November Nine z WSOP. Agresywną grą zbudował stacka na bubble'u. Mógł pasować do kasy, bo w grze było kilka shortów. Tymczasem on swoją agresję wykorzystywał chcąc rozstawiać rywali po kątach. Zagrywał all-iny przeciwko rywalom z podobnym stackiem. W tym momencie to błąd, nawet z ręką taką jak JJ.

W końcu gracz ten zagrał all-ina po raz trzeci. Zrobił to na UTG. Welch znalazł u siebie AK i miał dziesięć blindów. Wiedział jednak, że przy kilku podobnych stackach i walce o równe wypłaty, powinien spasować. Call w tym miejscu byłby błędem.

Wierzę, że większość graczy MTT mając stacka tego członka November Nine grałaby podobnie agresywnie i wierzę, że prawie każda osoba mając AK sprawdziłaby w tym spocie. To właśnie ta skłonność do popełniania błędów przez graczy tego fieldu powduje, że satelity są takie proste – wyjaśnia Welch.

Dima Urbanowicz rozpoczyna pokerowe wyzwanie MTT na Twitchu!