Rejestr zakazanych stron dziurawy i łatwy do obejścia

1
957
ustawa hazardowa

Na stronie internetowej Gazety Prawnej ukazał się ciekawy artykuł na temat rejestru nielegalnych stron hazardowych. Nie pozostawia on na Ministerstwie Finansów suchej nitki. Znów okazuje się, że działania resortu są kompletnie nieskuteczne.

Ponad 1.300 różnych adresów znajduje się w Rejestrze Domen Służących do Oferowania Gier Hazardowych Niezgodnie z Ustawą. Zgodnie z ostatnią nowelizacją ustawy hazardowej każdy z dostawców internetu ma na zablokowanie kolejnych stron 48 godzin od momentu wpisania go do rejestru.

I choć rejestr stale jest uaktualniany, to robione jest to bardzo nieregularnie i bez większej logiki – część operatorów nadal nie trafiła na listę. Co więcej, ci którzy już tam trafili, po prostu zmienili lekko nazwy domen. Efekt jest taki, że z dostaniem się na poszczególne strony w większości przypadków nie ma żadnego problemu. Komentuje to Marta Kostka, prezes Stowarzyszenia Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich:

– Nie jest aktualizowany wystarczająco często, nowe wpisy pojawiają się co najwyżej kilka razy w miesiącu. Ponadto część podmiotów bez zezwolenia ministra finansów regularnie zmienia nazwy swoich domen internetowych, aby w ten sposób ominąć blokadę. Aktualizacje za tym nie nadążają. Wszystko to sprawia, że dalej funkcjonuje wiele portali, które działają wbrew polskiemu prawu.

Ministerstwo Finansów jak to zwykle bywa lakonicznie komentuje całą sprawę. Na zapytanie Gazety Prawnej odpowiedziano w następujących słowach:

– Wpisu do rejestru dokonuje się po dokonaniu jego zatwierdzenia przez ministra właściwego do spraw finansów publicznych lub upoważnionego przez niego sekretarza stanu lub podsekretarza stanu. Organy Krajowej Administracji Skarbowej, monitorując sieć Internet, identyfikują przypadki związane z oferowaniem gier hazardowych niezgodnie z ustawą. Działania te mają charakter stały.

Z samym blokowanie stron przez operatorów także bywa różnie. Nie wszyscy stosują się bowiem do nowej ustawy.

– Część operatorów telekomunikacyjnych wciąż nie jest świadoma ustawowego obowiązku blokowania witryn znajdujących się w rejestrze. Apelowaliśmy do Urzędu Komunikacji Elektronicznej w tej sprawie. Otrzymaliśmy jednak odpowiedź, że wyłącznie Ministerstwo Finansów jest odpowiedzialne za działanie rejestru – rozkłada ręce Kostka.

Skończyło się więc tak, jak zwykle – znów najlepiej ma się szara strefa, a zamiast mądrej nowelizacji po raz kolejny mamy nieskuteczne i praktycznie martwe prawo. Pełen artykuł na temat rejestru możecie znaleźć na stronie Gazety Prawnej.

O pokerze pisze od 2013 roku, głównie na Pokertexas. Dziennikarstwem zajmuje się jeszcze dłużej, choć głównie w wydaniu piłkarskim i tenisowym. Pasjonat sportu i gaduła.
  • Mateusz Bolo

    A Jednak cały ipoker się wycofał , 888 też do tego najwięksi bukmacherzy bet 365, pinnacle z skrillem też problemy, to nic że prawo martwe jak sami się wycofują ….