Profesjonaliści o znaczeniu agresji w pokerze – część I

0

Jak ważna jest agresja w pokerze? Jak samemu grać agresywnie? Oto porady kilku doskonałych pokerzystów.

Jak utrzymać presję na rywalach, a także kontrolować rozdanie z selektywnie wyważoną agresją? Jak starać się nadać swojemu stolikowi agresywny ton? O to, co do powiedzenia mają o tym Jeff Gross, Ari Engel, Noah Schwartz oraz Matt Affleck. To czterej świetni gracze turniejowi.

Ślepa agresja nie ma sensu

Jeff Gross, czyli członek Team PartyPoker wyjaśnia, że ślepa agresja w każdym rozdaniu nie jest dobrą taktyką. Rozgrywanie mniejszej liczby pul i angażowanie się w mniejszą liczbę rozdań znane jest jako gra TAG, czyli tight aggressive. Stawianie graczy pod presją może być realizowane na kilka sposobów, ale gra pozycją i zrównoważona strategia gry z szerokim zakresem rąk, jest tutaj kluczem.

Przykładowo, jeżeli 3-betujecie tylko najlepszą część Waszego zakresu, będziecie łatwi do odczytania przez rywali. Kiedy wrzucicie tam suited connectory i inne ręce, będziecie postrzegani jako bardziej niebezpieczni rywale. Dodatkowe wrzucenie overbetów w kreatywne spoty jest dobrym sposobem na nadanie tonu stolikowi, który będzie na Was zwracał uwagę.

Jeff Gross
Jeff Gross

Agresja w pokerze bronią najlepszych graczy

Ari Engel mający na koncie sporo sukcesów w turniejach średnich stawek, zaznacza, że bardzo agresywna gra jest dla wielu świetnych pokerzystów kluczem do wygrywania. Gdy inni gracze są przerażeni Waszą strategią, to tym więcej pul poddawali będą w turniejach. Wygrywanie ekstra pul jest bardzo ważne. Dodatkowe blindy liczą się bardzo mocno, bo wiecie przecież, że w turniejach średnie stacki nie są duże.

Bardzo ważna jest też kwestia zbudowania dużego stacka na stół finałowy. W ten sposób możecie grać więcej rozdań, bardziej agresywnie niż rywale, bo Wasi oponenci będą chcieli unikać starć, aby tylko przeskoczyć na wyższe miejsca płatne. Nie będą chcieli odpaść po akcji z graczem, który ma większego stacka.

Dlatego czasem warto podejmować dodatkowe ryzyko, aby znaleźć się w takiej wygodne sytuacji. Trzeba pomyśleć o tym szczególnie, kiedy w turnieju najlepsze wypłaty przypadają tylko tym, którzy skończą grę na najwyższych pozycjach.

Ari Engel
Ari Engel

Agresja w pokerze sposobem na sukces

Noah Schwartz podkreśla, że agresja w NL Holdem jest kwestią kluczową. Zanim jednak zaczniecie grać agresywnie, warto rozpatrzyć, jakimi tendencjami cechują się Wasi rywale. Czy jest pasywny, tight czy właśnie agresywny? W ten sposób uda się Wam w głowie ułożyć szczegółowy plan walki w rozdaniu.

To niczym pojedynek bokserski. W dwóch pierwszych rundach pięściarze próbują zrozumieć styl walki rywala. Kiedy Wy będziecie mieli już takie podejść, dzięki agresji uzyskacie możliwość lepszego wykorzystania sytuacji. Przykładem może być pasywny gracz, który limpuje do puli. Zamiast limpować za nim ze średnią ręką, Schwartz proponuje podbicie, aby izolować rywali i skorzystać z tej tendencji oponenta. W ten sposób zwiększacie szansę na wygranie puli i dodanie żetonów do stacka. To tylko jeden z przykładów agresywnej gry.

Schwartz wyjaśnia, że lubi zaznaczyć swoją obecność na stole finałowym wczesnymi i częstymi re-raisami. W ten sposób nadaje cały ton sesji. Oczywiście ważne jest to, aby przejść też płynnie od jednego do drugiego stylu – zależy to od kilku czynników. To, że pokażecie, iż potraficie zagrać dużego blefa, sprawić może, że oponenci uwierzą, iż „ten gracz zagra all-ina z blefując”. Później, kiedy będziecie mieli naprawdę mocną rękę, może się to okazać bardzo opłacalne.

Noah Schwartz

Presja zaczyna się przed flopem

Matt Affleck, który jest specjalistą od gry turniejowej, podkreśla że agresja w pokerze zaczyna się od gry przed flopem. Większość graczy pasuje za dużo rąk przed flopem, a dodatkowo wybiera raczej pasywną strategię zamiast agresywnego 3-betowania. Trener zauważył podczas swojej pracy, że kiedy pojawia się okazja na 3-beta lub calla ze słabszą ręką z zakresu, to pośród lepiej sprawdza się właśnie 3-betowanie.

Bez znaczenia, czy otworzycie pulę, kiedy wszyscy do Was pasują, czy też 3-betujecie albo cold callujecie raise przed Wami – agresja to klucz. Affleck zauważył, że 80 do 90% jego uczniów gra zbyt tight i pasywnie przed flopem. Tylko mała część z kolei gra zbyt agresywnie. Kiedy nie macie pewności co zrobić, agresywna gra przed flopem jest kluczem.

Wielu graczy również z agresją przed flopem nie potrafi sobie odpowiednio poradzić. Kiedy przy stole pojawia się zdecydowanie zbyt agresywny oponent, to wielu pokerzystów czeka tylko na dobrą rękę, aby złapać go w pułapkę. On właśnie na to czeka. Tacy gracze nie lubią, gdy ktoś się im przeciwstawia. Najwięcej wygrywają zmuszając rywali do spasowanie przed flopem. Realnie jednak sposobem na przeciwstawienie się takiej agresji jest… jeszcze większa agresja! Kiedy taki oponent podbija przed flopem, macie zawsze opcję zagrania agresywnego 4-beta.

Te same zasady odnoszą się do gry na flopie i późniejszych uliczkach. Gracze prawie zawsze pasują zdecydowanie zbyt dużo w każdej fazie rozdania. Agresywni gracze wykorzystują to mocnymi blefami aż do momentu, kiedy ktoś będzie chciał z nimi grać. Strategicznie wykorzystują tekstury boardów, dynamicznych turnów i blockerów w ręce, aby odpowiednio wybrać moment na blef i dać szansę na zbyt częsty fold oponentom.

Większość graczy wykorzystuje ślepą agresję do wygrywania kolejnych pul. Chcecie jednak zmienić Wasz mindset z betowania dla samej zasady, na betowanie w jakimś celu. Musicie mieć konkretne powody do zagrania beta. W jaką część zakresu rywala celujecie? Jak flop współpracuje z Waszym zakresem i zakresem rywala? W prawie wszystkich przypadkach, każdy z graczy może wykorzystać strategiczną agresję w odpowiednich spotach.

Matt Affleck
Matt Affleck

Kevin Rabichov – Zdefiniuj swoją przewagę

baner