Połowa lipca – przestój

Jest połowa lipca więc pora na kilka słów o liczbach – jak się to teraz prezentuje?

Gram $7 HU Turbo – wygrana w turnieju pozwoliła mi na szybsze wejście na wyższe stawki. Na początku myślałem nawet, żeby grać $15tki, ale po czterech grach uznałem, że większy komfort psychiczny będę miał na niższych stawkach – a dodatkowo będę miał pozostały hajs na inne zabawy, typu Omaha Zoom – ostatnio z $10 zrobiłem $100 w pół godziny, fajny wynik – ale o tym może kiedyś trochę więcej napiszę.

Zakładana ilość headsupów na miesiąc (zakładałem 300) jest jednak dla mnie nierealna. I tak ostatnimi czasy mam wrażenie, że tylko gram i gram. Mieszkanie trochę zagracone, w kuchni stoją kubki niemyte nawet 3 tygodnie – trochę to słabe. Więc zmieniłem zakładaną ilość na 200 – nie będę się tego jakoś strasznie trzymał, ale w tych granicach chcę grać. Dzięki temu do końca roku powinienem rozegrać łącznie ok 1400 pojedynków. To jest mój plan – nawet sobie karteczkę zrobiłem z datami, kiedy mniej więcej osiągnę kasę, żeby wejść na wyższy poziom, ale nie traktuję tego poważnie – to jest tylko 'chcę' a nie 'muszę' i na pewno nie będę porzucał gry jeśli coś będzie szło nie po mojej myśli – a na pewno będzie.

Nie wiem, czy to chwilowy spadek formy, czy może różnica poziomów między $1.5 a $7 ale ostatnie 60 pojedynków naznaczone są długimi seriami porażek, wieloma notatkami z przekleństwami i bardzo słabym wynikiem (+2). Kluczowym dla tej serii był fatalny weekend. Grałem słabo, bo co notatka to wpisywałem 'mój błąd' albo 'fart'. Miałem taki moment, że w 30 grach przegrałem 19 – sporymi seriami – co wcześniej mi się nie przytrafiało (miałem tylko jedną większą serię przegranych (6)).

Kod do rejestracji: POKERTEXAS

Trochę to frustrujące, bo od kilku dni bankroll nawet nie drgnął a w sumie 60 pojedynków to nie mało. A może to ta wariancja, o której w pokerze tak dużo? W każdym razie nie jestem zbytnio zadowolony, szczególnie, że moja skuteczność trochę przez to spadła (z 60% przy 200 pojedynkach do 58% przy 259). ROI też zaliczyło spadek, i to wielki – z 12% do niecałych 6%. Jednak o ile te cyfry wyglądają słabo, jak popatrzę na ilość wygranych, która dałaby mi to wyznaczone sobie wcześniej 60% to jestem raptem 5 wygranych do tyłu. Więc, za 300-400 pojedynków, jeśli rzeczywiście jestem tak dobry jak myślę te dane się wyrównają. Zmienia to mocno perspektywę, bo po kiepskiej serii muszę pracować z 2 miesiące na to, żeby poprawić wskaźniki. Ale spoko, do zrobienia!

Napisałem też sobie stronkę (tzn. napisałem – na wordpressie oparta), w której będę trzymał wszystkie dane. Na razie mam import historii headsupów z pliku tekstowego do bazy i wyświetlanie kilku statystyk – wykres wyniku (w miniaturce wpisu), wykres serii. Jak będę miał chwilę to dopieszczę i wrzucę na jakiś serwer. Najpierw chcę dorobić opcję importu rozdań i notatek do nich, żeby mieć zbiorcze statystyki o moich błędach, wpływie bad beatów i suckoutów na wynik itd. Pozwoli to mieć lepszy obraz tego jak gram. Może wyjdzie, że fatalnie? 🙂

Na koniec cyferki na chwilę obecną:

ilość HU: 259

wygrane: 151,

przegrane: 108,

obecny wskaźnik: +41,

skuteczność: 58%,

najdłuższa seria zwycięstw: 8 (2)

najdłuższa seria porażek: 6

ROI: 6%

średni czas gry: 9 minut

najkrótsza gra: 26 sekund

najdłuższa gra: 28 minut

Tymczasem!

P.S. Pozdrawiam gościa, który radził mi na pokerstarsie abym przestał grać HU – nie, na razie nie przestanę.

Kod do rejestracji: POKERTEXAS