Pokerowy pro i historia rodem z filmu sensacyjnego

2

Miejsce akcji: Atlantic City. Gazeta New York Post pisze o akcji, której głównym bohaterem był 32-letni pokerzysta Eric Riley oraz przestępcy, którzy dwa razy próbowali mu ukraść pieniądze.

Pokerzysta był po kolejnej udanej sesji w Atlantic City. Przed opuszczeniem miasta, spakował pieniądze do torby i wraz z nowo poznanym przyjacielem Juniorem, udał się na lotnisko Kennedy'ego. Junior miał podwieźć kolegę do terminala Jet Blue, ale tam sprawy zaczęły się komplikować. Gdy Eric wyszedł z samochodu, jego nowy znajomy odjechał z torbą pełną pieniądzy w bagażniku. Pokerzysta nie tracił zimnej krwi. Szybko wskoczył do najbliższej taksówki, wręczył kierowcy plik banknotów i powiedział: Za tym samochodem!

Eric złapał oszusta kilka przecznic dalej, kiedy ten zatrzymał się samochodem na czerwonym świetle. Wyskoczył z taksówki, podbiegł do samochodu (bagażnik był ciągle otwarty), po czym wyciągnął swoją torbę. Jego „przyjaciel” Junior uciekł.

Jakby tego było mało, chwilę później na miejscu zdarzenia pojawiła się czarna Toyta Camry. W środku siedzieli dwaj mężczyźni, którzy oświadczyli Ericowi, że są tajniakami i chcą podwieźć pokerzystę. Kiedy ten myślał, że historia będzie miała swój happy end, a on może powiedzieć im o tym, co się przed chwilą wydarzyło, jeden z mężczyzn przystawił mu do klatki piersiowej pistolet i zażądał oddania torby z pieniędzmi.

Zaskoczony Riley zamiast oddać pieniądze, jeszcze mocniej chwycił torbę, aby po chwili wyskoczyć z jadącego samochodu. Pokerzyście na szczęście nic się na stało, a chwilę później złapał taksówkę i pojechał na policję, aby wyjaśnić całe zajście.

Jak wynika z informacji podanych przez New York Post, Riley pojawił się w kasynie kilkanaście dni temu, wraz z 80 tysiącami dolarów. Po udanych sesjach wygrał jeszcze 20 tysięcy. W czasie pobytu poznał Juniora, który później sprawił mu tyle problemów. Pokerzysta może mówić o sporym szczęściu, gdyż oprócz paru siniaków, stracił tylko walizkę z ubraniami i laptopem.

Eric Riley pochodzi z Florydy. W swojej karierze wygrał w turniejach ponad 250 tysięcy dolarów, z czego większość w tym roku.

Źródło: New York Post

2 KOMENTARZE

  1. gosc ma lufe przystawiona i ryzykuje zyciem dla parudziesieciu tysiecy, brawo, ciekawe jaki bylby news jakby dostal 3 kulki…

  2. Qrcze, nie dość, że nie jest łatwo wygrywać i być na plusie, to jeszcze mnóstwo rzeczy może się wydarzyć, jak oszuści, złodzieje, koszty, podatki itp., że człowiek i tak ląduje pod kreską.

Comments are closed.