Pokerowa kartka z kalendarza – znakomity początek SCOOP-ów Olorionka (13 maja)

0

Trwający właśnie festiwal SCOOP jest praktycznie na półmetku, ale pięć lat temu walka o wielkie pieniądze dopiero się rozpoczynała. Znakomicie radził sobie wówczas Olorionek, który już na samym początku zgarnął solidną wygraną, a na dodatek przez pewien czas prowadził w klasyfikacji na najlepszego gracza festiwalu.

W pierwszych dwóch dniach festiwalu SCOOP 2013 rozegrane w całości zostały cztery eventy. Podobnie jak teraz, każdy z nich miał trzy poziomy wpisowego, łącznie było to więc 12 turniejów. W tych w wersji Medium i High znakomicie radził sobie Olorionek. Jeden z najlepszych polskich graczy MTT zajął trzy miejsca płatne i zgarnął ponad 95.000$.

Polakowi zdecydowanie najlepiej wiodło się w Evencie 5, a konkretnie jego wersji Medium. Był to turniej No Limit Holdem Rebuy z wpisowym w wysokości 109$. Olorionek znalazł się wówczas na stole finałowym, który rozpoczynał z drugim stackiem. Szanse na wielkie pieniądze były więc bardzo duże.

Wszystko zaczęło wyglądać jeszcze lepiej, gdy Polak był sprawcą trzech eliminacji z rzędu, wrzucając z turnieju graczy na miejscu piątym, szóstym i siódmym. Przy czterech osobach w grze Olorionek był chipleaderem, a pokerzyści przystąpili do rozmów o dealu. Do porozumienia jednak nie doszło i rozgrywka została wznowiona.

Ostatecznie nasz pokerzysta odpadł niestety na trzecim miejscu. Sprawcą jego eliminacji był Hope_Flooky z Niemiec, który najpierw podwoił się kosztem polskiego gracza, a później wyrzucił go z turnieju. Polak sprawdził zagranie Niemca za wszystko, będąc w posiadaniu A5. Olorionek był w niezłej sytuacji, bo przeciwnik miał tylko Q3, ale turn przyniósł damę, która sprawiła, że nasz pokerzysta odpadł na trzecim miejscu. Na pocieszenie zostało mu 72.240$.

Cały turniej wygrał wówczas właśnie Hope_Flooky. Niemiec za końcowy triumf otrzymał 132.704$. Wcześniej, przy czterech i trzech osobach w grze, to właśnie on najbardziej nalegał na deala. Nie zgadzał się na niego Kanadyjczyk o nicku Piquette, który przegrał z Niemcem w heads-upie, i jak widać wcale dobrze na braku deala nie wyszedł.

Olorionek dzięki znakomitemu początkowi SCOOP 2013 znajdował się nawet na pozycji lidera w klasyfikacji na najlepszego gracza cyklu. Główną nagrodą był wówczas pakiet na EPT Grand Final w Monte Carlo. I choć tej nagrody Polakowi zgarnąć się nie udało, to festiwal sprzed pięciu lat był niewątpliwie dla niego bardzo udany.

SCOOP 2018 – lukro8 o krok od zwycięstwa!

Poprzedni artykułPatrick Leonard o turniejach PKO – Płacenie takiego samego rake’u na każdym etapie turnieju nie jest fair
Następny artykułPowerfest – dadowiec z najwyższą wygraną soboty