Pokerowa kartka z kalendarza – profesjonalny pokerzysta zostawia 300.000$ w taksówce (27 grudnia)

0
Cztery lata temu jeden z pokerzystów zostawił w taksówce 300.000$

Jeden z pokerzystów z pewnością nie miał cztery lata temu przyjemnych świąt. Zostawił bowiem w taksówce 300.000$. Kierowca odnalazł jednak wcześniejszego pasażera i oddał mu całą sumę.

Profesjonalni pokerzyści to osoby, które na co dzień obracają sporą gotówką. Zdecydowana większość graczy dba o swoje bankrolle lepiej niż o cokolwiek innego, lecz innym przytrafiają się różne wypadki. Tak było cztery lata temu, kiedy jeden z pokerzystów (tożsamości możemy się tylko domyślać) zostawił w taksówce 300.000$.

Taksówkarz w Las Vegas w pewnym momencie zorientował się, że na tylnym siedzeniu pozostała zostawiona przez pasażera papierowa torebka. W pierwszej chwili kierowca pomyślał, że w torbie znajdują się słodycze. Okazało się jednak, że torebka wypchana była pieniędzmi, a dokładnie sumą 300.000$!

– Nie dbam o kwotę. Moja godność nie jest na sprzedaż. Taki właśnie jestem, tego nauczyli mnie rodzice – powiedział Gerardo Gamboa, w którego taksówce zostawione zostały pieniądze.

Gamboa wiózł jednego z pokerzystów między dwoma kasynowymi hotelami w Las Vegas – jego klient wsiadł w hotelu Bellagio. Pasażer stosunkowo szybko zorientował się oczywiście, że pieniądze prawdopodobnie zostawił właśnie w taksówce i zadzwonił do korporacji.

– Musieliśmy być bardzo ostrożni, aby odpowiednia osoba otrzymała pieniądze – mówił Bill Shranko, dyrektor firmy taksówkarskiej.

Policja nie ujawniła tożsamości roztargnionego klienta, podano tylko informację, że to dobrze znany zawodowy pokerzysta. Ta informacja wystarczyła, aby pokerowa społeczność rozpoczęła spekulacje, kim mógł być właściciel papierowej torebki z niespodziewaną zawartością.

Początkowo dużo osób sądziło, że pieniądze w taksówce zostawić mógł Antonio Esfandiari. Później ujawniono jednak, że tajemniczy pasażer miał 28 lat. Wówczas „faworytem” do zostawienia pieniędzy w taksówce stał się Ike Haxton, będący wówczas właśnie w tym wieku. Czy to członek PokerStars Team Pro był właśnie właścicielem pozostawionych 300.000$? Wiele na to wskazuje, ale pewności do dzisiaj nie ma.

Jedno jest pewne – pokerzysta był bardzo wdzięczny za szybkie rozwiązanie sprawy. Jedna z osób odpowiedzialnych za operację zwrotu pieniędzy mówiła wówczas tak:

– Był bardzo wdzięczny i bardzo wyrozumiały. Oczywiście, że do pewnego stopnia był także zirytowany, ale nie był agresywny ani szalony. W zasadzie był bardziej zawstydzony niż cokolwiek innego.

O pokerze pisze od 2013 roku, głównie na Pokertexas. Dziennikarstwem zajmuje się jeszcze dłużej, choć głównie w wydaniu piłkarskim i tenisowym. Pasjonat sportu i gaduła.