Podatkowe problemy mistrza Main Eventu

0
Jonathan Duhamel

Jeden z kanadyjskich dzienników pisze, że Jonathan Duhamel znalazł się na celowniku tamtejszej skarbówki. Ta żąda od niego 1,8 mln zaległych podatków. Pokerzysta wybrał niecodzienny sposób obrony.

Jonathan Duhamel to pokerzysta, o którym dawno nie słyszeliśmy. Kanadyjczyk w turniejach live cashował na ponad 18.000.000$, co daje mu 33. miejsce na All Time Money List. Teraz ma problem z kanadyjską skarbówką.

Canada Revenue Agency zakwalifikowała jego pokerowy grind jako prowadzenie działalności i żąda od niego około 1,2 mln dolarów kanadyjskich zaległych podatków za lata 2010 – 2012. Ta kwota może zostać jeszcze podwojona, bo pokerzysta musiałby zapłacić lokalny podatek w Quebecu. Daje to łącznie około 1,8 mln dolarów amerykańskich.

O całej sprawie informuje The Canadian. Z informacji podanych przez dziennik wynika, że pokerzysta broni się argumentem, że jego wygrane są rezultatem przypadku, a nie umiejętności. Wedle obowiązującego w Kanadzie prawa, wygrane pochodzące z losowych gier nie są objęte podatkiem.

W dokumentach, do których dotarli dziennikarze przeczytać możemy, iż kanadyjskie organy podatkowe uznały grę Duhamela za prowadzenie biznesu, a nie rekreacyjną grę hazardową. We wspomnianym okresie pokerzysta nie miał innych zarobków i grindował po 40 godzin tygodniowo. Dodatkowo wymieniał się udziałami w turniejach, co świadczyć ma właśnie o prowadzeniu biznesu.

Pokerzysta kontrargumentuje, że nigdy nie otrzymał konkretnego pokerowego treningu, a jego wygrane były dziełem przypadku. To, że był określany mianem profesjonalisty było natomiast zagraniem marketingowym ze strony PokerStars.

Jonathan Duhamel
Foto: Pokernews.com

Finanse pokerzysty

Tekst w The Canadian jest też spojrzeniem na prywatne finanse pokerzysty rzucającym trochę światła na świat pokerowego marketingu i wymiany udziałów. Dowiadujemy się przykładowo, że pokerzysta musiał oddać około 4,1 mln dolarów z wygranej w Main Evencie WSOP. Scashował wtedy na 8,9 mln dolarów, ale część udziałów wymienił z innymi graczami.

Pokerzysta został mistrzem w 2010 roku. Rok później podpisał kontrakt z PokerStars, który warty był 1.000.000$. Około 480.000$ otrzymał w gotówce, a resztę we wpisowych do turniejów.

Ciekawe jednak jest to, że Duhamel ma problem z domniemanymi zaległościami jedynie za lata 2010 – 2012. W późniejszych latach notował całkiem dobre wyniki. W okresie od 2013 do 2015 roku cashował na 6,5 mln dolarów. Zdobył drugą bransoletkę, a kontrakt z PokerStars podpisany miał do 2015 roku.

Nie wiadomo dokładnie, jakie szanse Duhamel w ewentualnym sądowym starciu, jeżeli nie dojdzie do porozumienia z tamtejszą skarbówką. Jego prawnicy chcą powołać się na sprawę z 2006 roku, kiedy dwóch kanadyjskich graczy nie musiało płacić podatków po serii trafionych zakładów sportowych. Trzeba też jednak podkreślić, że nieprzypadkowo najlepsi kanadyjscy gracze omijają duże turnieje w Stanach Zjednoczonych. Wynika to właśnie z wysokiego opodatkowania profesjonalnej gry. Dlatego wielu z nich nie nastawia się na World Series of Poker i wybiera inne eventy.

GGPoker i WSOP wpisane do Księgi Rekordów Guinnessa

baner