Nie tylko Oreo, czyli pokerowe telle w „Rounders”

0
565
Rounders telle

Wszyscy kojarzą niesławne Oreo, które było przyczyną porażki Teddy’ego KGB w filmie „Rounders”. Niewiele osób jednak zauważyło inne telle w filmie. A tych nie brakowało. Zachary Elwood, specjalista od pokerowych tellów, opisał kilka z nich.

W pierwszej scenie, w której Teddy KGB grał razem z Mattem Damonem, filmowy Mike miał A9 na boardzie A8993, a KGB miał AA dającą mu większego fulla. Zobaczcie tę scenę i zwróćcie uwagę na telle, które można nazwać „wyjaśnieniami”, a więc werbalne wyjaśnienia swoich akcji.

Znaleźliście coś? W 1:42 Damon robi raise preflop, a KGB sprawdza z AA mówiąc „Raise z pozycji. Sprawdzam.” W ten sposób sugeruje, że sprawdza nie dlatego, że ma silną rękę, ale dlatego, że uważa raise Damona za wykonany wyłącznie z powodu posiadania pozycji. Chce w ten sposób odwrócić jego uwagę od tego, że ma silną rękę.

Następnie na riverze KGB betuje, a Damon udaje szok i bierze czas na zastanowienie się nad swoją akcją. Wchodzi potem all in mówiąc „Wchodzę all in, bo myślę, że nie masz pików”. Naprawdę nie obchodzi go to, ponieważ ma fulla, ale chce odwrócić uwagę rywala od siły swojej ręki. Nie mówiąc już o tym, że wcześniejszy udawany szok i wepchnięcie żetonów na środek stołu stanowią nie lada telle same w sobie.

Telle te były oczywiste dla kogoś, kto ma jakiekolwiek pojęcie w tym temacie. Przejdźmy więc do ostatecznej konfrontacji obu pokerzystów pod koniec filmu:

Damon robi raise preflop z 89, a KGB sprawdza. Na flopie pojawiają się 67T, co daje Damonowi nutsa. Damon czeka, KGB gra za 2.000$, a Damon sprawdza mówiąc „W porządku, sprawdzę twoje dwa tysiące, zaryzykuję.” To popularne stwierdzenie, które w ustach dobrego gracza niewiele znaczy. Ale w tym przypadku, gdy Damon najpierw zrobił raise preflop, potem czekał, a następnie powiedział coś takiego, na miejscu Teddy’ego KGB powinniśmy zacząć się martwić.

Na turnie spada blank. Damon w tym momencie wzdycha, jakby coś go zabolało. To kolejny przykład próby odwrócenia uwagi rywala od faktycznego stanu rzeczy. KGB betuje, a Damon sprawdza z tekstem „Ok Teddy, sprawdzę cię, bo inaczej nie będę miał do siebie szacunku jutro rano.” Po raz kolejny więc sugeruje, że jego call to tylko wyraz oporu i uporu, a więc możemy być pewni, że chodzi o coś innego.

Początkowo miałem nadzieję, że scenarzyści specjalnie w pierwszej scenie pokazali McDermotta robiącego tak oczywiste telle. Dzięki temu w ostatniej scenie mogliby je wyeliminować, podkreślając tym samym, jak bardzo dojrzał jako pokerzysta. A jednak te oczywiste telle pozostały, podobnie jak tell Teddy’ego z asami.

Im więcej uczyłem się o pokerze i im więcej grałem, tym bardziej rozumiałem, że Teddy KGB i Mike McDermott to fishe. Kocham ten film, ale prawda jest taka, że nie pokazuje on prawdziwych rozgrywek na wysokie stawki. Fakt jest jednak również taki, że prawdziwe rozgrywki na wysokie stawki nie byłyby zbyt dobrym materiałem na film.

Rounders

I chociaż „Rounders” to fikcja, to i tak możemy wyciągnąć z tego filmu cenne lekcje. Jeśli słyszysz, że ktoś stara się „wyjaśnić” swój call lub raise, to powinieneś bardzo uważać. Jeśli grasz z kimś takim jak postać Matta Damona, a więc graczem, który cały czas używa rzetelnych tellów, to znaczy, że bierzesz udział w bardzo dobrej dla siebie grze.

Dlaczego więc tak oczywiste rzeczy znalazły się w tak skąd inąd dobrym filmie? Czy Brian Koppelman i David Levien nie wiedzieli, że są to tak oczywiste telle? A może specjalnie umieścili je w filmie? Najprawdopodobniej tego typu teksty miały im posłużyć jako sposób na to, by widz zobaczył, jak pokerzyści starają się przechytrzyć się nawzajem. Musieli być podstępni, żeby być interesujący. Niezależnie od tego, czy scenarzyści wiedzieli, że są to oczywiste telle, czy nie, była to cena, którą musieli zapłacić za dostosowanie pokera do standardów Hollywoodu. Gdyby obaj bohaterowie podczas gry siedzieli po cichu (a tak właśnie zachowywaliby się w prawdziwej grze), to nie byłyby to zbyt wciągające sceny. Czy dałoby się więc napisać ciekawe rozmowy przy grze, które nie byłyby tak podstawowymi tellami? Na pewno, ale wymagałoby to o wiele większej wiedzy na temat pokera, a przeciętny widz i tak by tego nie docenił.

„Czytanie pokerowych telli” już w sprzedaży! Zaprasza Wydawnictwo Player!

    Poker to jedno z moich licznych zainteresowań. A o każdym z nich lubię też pisać, co robię już od kilku lat.