Najlepsze porady, jakie Liv Boeree ma dla początkujących graczy live cz. I

0
548
liv boeree live

Liv Boeree to pokerzystka, której nikomu nie trzeba przedstawiać. W turniejach live wygrała prawie 4 mln dolarów i teraz, bazując na doświadczeniu zdobywanym przez lata, ma dla początkujących graczy live kilka wspaniałych wskazówek. Bierzcie i korzystajcie!

Naśladuj innych graczy

Znajdź kilku graczy, którzy osiągają dobre wyniki w turniejach, w których chcesz brać udział, i staraj się naśladować ich proces myślenia. Poszukiwania możesz rozpocząć od Twitcha i YouTube’a. Oglądaj jak grają, oglądaj wywiady z nimi, czytaj ich artykuły, jeżeli takie powstają. Postaraj się zrozumieć w jaki sposób myślą w rozdaniach i turniejach. Dzięki temu zrozumiesz do czego powinieneś dążyć. Poza tym pomoże ci to osiągnąć przewagę nad amatorami, co jednocześnie pozwoli ci wyjść samemu z tej kategorii graczy.

Ucz się

Bez wątpienia można być świetnym pokerzystą, który z czasem mocno zardzewieje. Poker to gra, w której strategie stale się rozwijają, ewoluują, a jednocześnie ciągle powstają nowe. Musisz więc uczyć się, żeby osiągnąć odpowiedni poziom ekspertyzy, a potem uczyć się dalej, żeby ten poziom utrzymać.

Najlepsza rada dla zwycięzców satelit

Jeżeli jesteś początkującym graczem bez doświadczenia w turniejach live, przede wszystkim musisz jasno powiedzieć sobie, co jest twoim celem. Nie stawiaj sobie jednak nierealistycznych celów typu „chcę wygrać ten turniej”, bo chociaż nie jest to niemożliwe, to jednak jest bardzo mało prawdopodobne. Nawet najlepsi pokerzyści świata nie mogą oczekiwać, że wygrają konkretny turniej.

Nie oznacza to jednak, że nie powinieneś mieć pozytywnego nastawienia. Zapamiętaj jednak, że szczęście to oczekiwania minus rzeczywistość. Jeśli więc postawisz sobie poprzeczkę zbyt wysoko i rzeczywistość rzadko kiedy będzie do tego celu zbliżona, postawisz się w idealnej sytuacji, by odczuwać rozczarowanie.

Jakie mogą być twoje realistyczne oczekiwania?

  • Znaleźć się w kasie – może nawet nie głównego turnieju, co jakiegoś side eventu
  • Mieć przyjemne wakacje
  • Zawrzeć nowe znajomości
  • Wrócić do domu z fajną historią do opowiadania

Jak widzisz, lepiej unikać celów związanych z tym, jak dobrze pójdzie ci w tym jednym turnieju. Jeśli postawisz na to, by po prostu dobrze się bawić, to zawsze będziesz zwycięzcą takiego wyjazdu.

Liv Boeree

 

Co zrobić, gdy masz trudnego rywala po lewej stronie?

Może zdarzyć się, że po twojej lewej stronie usiądzie wymagający rywal, jak np. Igor Kurganov. Jeśli zajdziesz dosyć daleko w turnieju, to możesz się tego spodziewać. W takiej sytuacji powinieneś szukać rąk mających grywalność. Postaraj się zawęzić swój zakres otwierania. Wciąż powinieneś dorzucać do niego ręce typu 76s czy 87s, bo nie możesz stawiać tylko na premium hands. W takim wypadku byłbyś zbyt czytelny. Pozbądź się jednak z zakresu spekulacyjnych rąk i otwieraj np. tylko z połową z nich.

Jeśli ktoś nieustannie cię 3-betuje, a ty masz ręce bliskie szczytu swojego zakresu, nie folduj ich. Jeśli jednak masz takie, co do których nie masz pewności… 4-betuj. Szczególnie mając 60+BB w stacku. Chodzi o ręce, które mogą być z przodu zakresu rywala, który zbyt często 3-betuje, np. KJ. Nie rób tego jednak ciągle, ale od czasu do czasu będzie to dobre zagranie.

Gdy już to zrobisz, upewnij się, że używasz odpowiednio dużego sizingu. Często zdarza się, że sfrustrowany gracz chce się odgryźć rywalowi 4-betem, ale robi to w zły sposób. Przykład: cutoff robi raise do 10.000 z KJo. Agresywny button 3-betuje do 30.000. Wszyscy foldują, a cutoff robi 4-bet do 65.000.

To za mało! W ten sposób dajesz rywalowi świetną cenę, żeby sprawdził. Jeśli robisz 4-bet, żeby dać rywalowi do myślenia, zrób to przynajmniej za trzykrotność jego 3-beta. To wywrze na nim wyraźną presję. W dzisiejszym pokerze nie ma już miejsca na min-raisy. Włącz różne streamy i zobacz jakich rozmiarów betów używają prosi.

liv-boeree

Przyzwyczaj się do spojrzeń innych ludzi

Najbardziej oczywistą różnicą między pokerem live i online jest to, że inni gracze będą się w ciebie wpatrywać, gdy zastanawiasz się nad tym jaką decyzję podjąć, w nadziei, że podłapią jakiś read. Jeśli nie grałeś wcześniej live, to może to być dla ciebie stresujące. Sytuacja, w której ktoś stara się rozpracować twój sposób myślenia, może być bardzo dekoncentrująca. Zwłaszcza, gdy znajdujesz się w stresującej sytuacji. Pamiętaj, że swoim spojrzeniem rywale właśnie starają się cię onieśmielić.

To, że ktoś wygląda tak, jakby spoglądał w głąb twojej duszy, nie oznacza, że faktycznie to mu się udaje. Każdy chce udawać, że potrafi czytać rywalom w myślach, ale niewielu się to udaje. Wielu za to twierdzi, że ma jakiś read, ale najczęściej robi to tylko po to, by cię zdenerwować.

Najlepsze, co możesz zrobić, to po prostu iść i grać. Graj w tylu niewielkich grach live, w ilu możesz i nie pozwól, żeby duży turniej, do którego wygrałeś satelitę, był twoją pierwszą grą na żywo. Dzięki temu unikniesz niepotrzebnego stresu i presji. Idź i graj w niewielkich turniejach lub najtańszych grach cashowych, żeby przyzwyczaić się do fizycznej interakcji, obchodzenia się z żetonami, rozmów przy stole i tego, że ludzie na ciebie patrzą.

Jeśli chodzi o czytanie swoich rywali, nie przejmuj się tym. Skoro im jest ciężko przeczytać ciebie, tobie będzie równie ciężko – lub ciężej – przeczytać ich. Z mojego doświadczenia mogę tylko powiedzieć, że im niżej na ciele jest read, tym większa szansa na jego skuteczność. Na przykład stopy. Pokerzyści rzadko skupiają się na swoich stopach. Zdarzały mi się sytuacje, w których matematycznie miałam równo 50/50 na to, czy sprawdzić, czy nie. Staram się wtedy wedle możliwości spojrzeć na stopy rywala, ponieważ jeśli na przykład zwykle nimi nie rusza, a w takim momencie są w ruchu, to jest to zwykle oznaka siły. Do tego trzeba mieć jednak wiele godzin wspólnej historii i zbudowania podstawy tego, co uważamy za normalne zachowanie danego gracza.

Jeśli noszenie okularów przeciwsłonecznych lub kapelusza pomoże ci się poczuć bardziej komfortowo, to rób to. Fajnie sprawdza się czapka z daszkiem – jeśli ktoś na ciebie patrzy, wystarczy, że spojrzysz w dół na stół, a daszek blokuje wtedy widok i rywal nie widzi twoich oczu.

Strategia overbetowania grając na deep stacku