Johnnie Vibes wygrywa prop beta z Shaunem Deebem!

0
Johnnie Vibes

Shaun Deeb całkiem nieźle radził sobie w turniejach World Series of Poker. Pomimo tego nie udało mu się jednak wygrać zakładu z popularnym vlogerem, którego znamy jako „Johnnie Vibes”.

Prop bety są w czasie World Series of Poker bardzo popularne. Shaun Deeb znany jest z zamiłowania do zakładania się z rywalami. Nieprzypadkowo jakiś czas temu zachęcał do zakładania się o to, że zdobędzie tytuł Pokerzysty Roku WSOP i chciał na to postawić milion dolarów.

Zakład z „Johnniem Vibesem” rozpoczął się od popularnego ostatnio tematu mark-upu. Vlogger zdecydował się na letni, turniejowy grind. Jak sam wyjaśnia, chciał aby jego fani mogli również ekscytować się możliwością śledzenia jego poczynań. Na prywatnej grupie sprzedał więc swoja udziały z mark-upem 1,38. Oznaczało to przykładowo, że za 1% udziałów w Main Evencie każdy chętny miał zapłacić 138$ (bez mark-upu byłoby to 100$).

Wysokość mark-upu w przypadku niektórych pokerzystów jest kwestią niezwykle kontrowersyjną. Deeb nazwał vloggera oszustem, sugerując, że pokerzysta, który zajmuje się głównie grindowaniem gier cash, nie powinien sprzedawać udziałów tak drogo.

Panowie od dyskusji przeszli do zakładu. Moreno chciał udowodnić, że jego inwestorzy nie zostali oszukani, a gra na WSOP zakończy się zyskiem. Pokerzyści założyli się więc o 10.000$ o to, kto uzyska lepsza wyniki w jedenastu wybranych eventach festiwalu.

Deeb przegrywa zakład

Kilka dni temu Moreno ogłosił w wywiadzie, że wygrał cały zakład. Deeb w wybranych turniejach cashował zaledwie na 700$. – Jestem ciągle w Main Evencie, ale już teraz mogę powiedzieć, że pokonałem Deeba w tym zakładzie. Zrobił może 700$ w cashach, a ja scashowałem na około 30.000$. To wspaniałe uczucie. Nie muszę nawet nic mówić, wyniki przemawiają za siebie. Zarobiłem jeszcze dla inwestorów – mówił.

Faktycznie Moreno na WSOP poradził sobie całkiem dobrze. Na początku cashował BIG 50. Później zaliczył dobre występy w trzech turniejach z niskim wpisowym – cashował Millionaire Maker, Double Stack i Monster Stack. Na koniec zajął jeszcze 1266. miejsce w Main Evencie, za co otrzymał 15.000$.

Oczywiście Shaun Deeb na tym WSOP miał bardzo solidne wyniki. Pokerzysta jednak słynie z umiejętności w zakresie gier mieszanych i w takich turniejach osiągał dobre rezultaty. Deeb nie cashował Main Eventu, co mogło mieć też spory wpływ na wyniku zakładu.

Deeb nie chciał chyba za bardzo pogodzić się z porażką. Zasugerował, że niektóre eventy z zakładu Moreno w ogóle ominął, bo już wcześniej prowadził. Vlogger wyjaśnił jednak, że nic takiego nie miało miejsca – grał wszystkie turnieje, które zaplanował. W niektórych nie wziął udziału, bo deep runował inne eventy, a nie chciał grać na kilku stołach jednocześnie.

Akcja w Las Vegas już się zakończyła. Deeb w zakładzie stracił drobne. Zapewne na szali w wyścigu o tytuł Pokerzysty Roku WSOP są znacznie większe pieniądze.

MPN Poker Tour Londyn – Golovanovs liderem, Piotr Kmieciak w czołówce