Jak donk betowanie może poprawić Wasz winrate?

0
3-bet

Wielu pokerzystów w swoim arsenale zagrań nawet umieszcza nawet donk beta. Cóż, „donk” nie kojarzy się nikomu pozytywnie. Czy jednak to zagranie kojarzone może być tylko ze złymi graczami? To dalekie od prawdy.

Czy donk bet jest aż taki zły, jakim go malują? Być może to zaskoczy niektórych, ale donk bet pełni ważną rolę w teoretycznie dobrych zagraniach. Innymi słowy, trzeba go włączyć do arsenału zagrań, aby w pewnych spotach zmaksymalizować win rate.

Zanim jednak przedstawimy takie sytuacje, uściślijmy, że donk bet: bet po flopie zrobiony przez gracza bez pozycji, który nie jest agresorem na poprzedniej uliczce.

Taka definicja zakłada więc, że to Wy musicie sprawdzić przed flopem. Możecie sprawdzić open raise'a, 3-beta albo 4-beta. Idea jest taka, że to nie Wy jesteście agresorami. Przy donkowaniu turna definicja zakłada, że zamykacie akcję callem bez pozycji (nie musicie być graczami, którzy callowali przed flopem).

W tradycyjnym ujęciu, graczy uczy się zawsze, że mają czekać do agresora na każdej uliczce. Dlatego nie donk betują.

W dzisiejszym tekście objaśnimy dwie sytuacje, w których to zagranie można wziąć pod uwagę:

  • Exploitatywne zagrywanie donk beta
  • Zagrywanie donk beta w teoretycznie prawidłowej sytuacji

Donk betting i exploitowanie rywali

W scenariuszach, w których spodziewamy się częstych betów kontynuacyjnych, wykorzystanie donk betów jest ograniczone. Skoro nasz rywal prawie zawsze zagra c-beta, to powinniśmy zrobić check-raise. On tam jest często bardziej opłacalny.

Donk bet staje się ciekawym narzędziem wykorzystującym tendencję rywali, kiedy jednak nie spodziewamy się, że będzie często c-betował. Chcemy, aby nie zagrał tam checka za nami, aby zrealizować dodatkowe equity. Chcemy też uniknąć utraty value z lepszymi rękami. Leadowanie ma sens.

Nasza strategia donk betowania jest więc częściowo odbiciem tego, co prezentuje w swojej agresji w c-betach. Jeżeli zagrywa tam często c-bety, nigdy nie gramy donk beta. Jeżeli c-betuje jednak za mało, to agresywne donk betowanie należy wziąć pod uwagę.

Ten drugi scenariusz, w którym donk bety stają się dobrym narzędziem wykorzystywania tendencji rywali jest świetne, gdy rywal gra przeciwko nim słabo.

Na co zwracać uwagę?

  • Gracz pasuje zbyt często przeciwko donk betom
  • Sprawdza zbyt często donk bety
  • Raisuje zbyt agresywnie przeciwko c-betom

Zbyt częste pasowanie przeciwko c-betom: Jeżeli mówimy o pulach, gdzie było jedno podbicie przed flopem i mamy rywala heads-up, to na każdej uliczce powinno się pasować (fold to donk bet) w około 40% przypadków. Jeżeli widzicie więc, że rywal pasuje w 70% przypadków na donk bety na turnie, trzeba tam wtedy otworzyć mocno blefowy zakres donk betowania.

Tak właściwie nie powinniście nigdy zagrywać check fold na turnie. Wiele z rąk, które chcecie check foldować można właśnie opłacalnie donk betować. Wielu graczy nie ma na swoich HUD-ach statystyk fold to donk, a nawet w ogóle ich nie sprawdza. Lepsi jednak szukają każdego możliwego elementu wykorzystania gry rywali.

Zbyt agresywne raisowanie: Istnieje pokerowa szkoła, która daje następującą radę: zawsze raisujcie donk bety na flopie i odpalajcie beta na każdym turnie. Oczywiście nie jest to może szczególnie prostolinijne zagranie, ale działa przeciwko tym mniej zorientowanym oponentom.

Co jednak, kiedy wiemy, że rywal gra właśnie takim stylem pokera? Bez wątpienia leadujemy wtedy wszystkie nasze mocne ręce na flopie. Wiemy bowiem, że to opłacalne, bo pojawi się raise na flopie i barrel na turnie. Nie musicie nawet balansować tych linii, skoro to exploitowanie rywala. Sensowne jest donk betowanie czysto pod valu, a nigdy jako blef i semi blef.

Donk betowanie poprawne w ujęciu teoretycznym

Gdybyśmy chcieli napisać perfekcyjny program grający w pokera, nie moglibyśmy ignorować kompletnie donk betowania. Zmuszając program do tego, aby zawsze czekał do agresora przed flopem, nie mógłby grać perfekcyjnego GTO. Zakłada ono bowiem donk betowanie.

Jak wyobrazić to sobie w najprostszy sposób? Nie ma znaczenia dla GTO, kto ma inicjatywę: nie obchodzi go to, kto był agresorem na poprzedniej uliczce i kto sprawdzał. Interesuje go tylko aktualny układ zakresów graczy (plus inne elementy – stacki i inne).

Ogólna zasada jest taka, że gdy gracz ma mocniejszy zakres, będzie chciał więcej betować. Większość graczy jednak do końca nie rozumie czym jest przewaga zakresu. Posiadania duże przewagi w equity nie zakłada bowiem, że jakiś gracz będzie betował znacznie więcej lub w ogóle betował.

Mocniejszy zakres?

Do określenie tego, że nasz zakres jest „mocniejszy” od innego używa się kilku komponentów. Equity puli to tylko mała część. Co ciekawe, często w filmach treningowych profesjonaliści nie tłumaczą tego wystarczająco dobrze. Zakładamy, że używając słowa o „mocniejszym” zakresie, mówimy też o wzięciu pod uwagę wszystkich czynników.

Jeżeli więc gracz bez pozycji (gracz A) ma mocniejszy zakres od gracza z pozycją (gracz B), to nie chce tam czekać ze swoim całym zakresem. Czemu? Dlatego, że rywal na pozycji będzie to exploitować często czekając za nim i dostając darmowe equity. Gracz A musi w swoim zakresie donk betowania umieścić pewne ręce, aby jego zakres checka nie był tam za mocno wykorzystywany. Gdy gracz A czeka, jego zakres checka będzie na tyle słaby, że stanowi to zachętę dla gracza B, aby tam sensownie często atakować.

Odwrotnie, gdy zakres gracza A jest już i tak słaby, to donk betowanie nie ma sensu. Gracz B będzie miał zachętę, aby agresywnie betować na pozycji. Jeszcze większe osłabienie zakresu czekania gracza A tutaj nie pomoże. Zamiast tego ten gracz włoży wszystkie możliwe zasoby w swój zakres czekania i postara się zagrać jak najlepiej. Pomimo tego i tak okaże się, że częściej niż ze średnią częstotliwością będzie pasował, nawet podążając za GTO.

Zauważcie jednak, że nie oznacza to, iż gracz A popełnił jakiś błąd. Oznacza to, że na niektórych flopach, turnach i riverach, jeden zakres jest lepszy od drugiego, a dobrzy gracze GTO muszą się do tego dostosować. Przykładem będzie, kiedy dość wysoka karta na boardzie się paruje.

 

 

Przykład

Wyobraźcie sobie, że big blind calluje przeciwko openowi na buttonie i na stole pojawiają się QJ6. Button zagrywa c-beta, a big blind sprawdza. Turn to J. Big blind donk betuje.

Podstawowe rozumowanie jest takie, że button na flopie niekoniecznie musi c-betować swoje Jx. To nie jest szczególnie podatna na niebezpieczeństwo ręka, a więc może tam czekać. Z drugiej jednak strony mamy big blinda, który przeciwko c-betowi sprawdzi wszystkie swoje Jx. Dlatego też walet na turnie faworyzuje raczek big blinda, a nie buttona. Staje się graczem A z powyższych rozważań.

Jeżeli teraz czeka ze swoim całym zakresem, button będzie z tego korzystał często też czekając za nim. Big blind musi otworzyć zakres donk betowania. Oczywiście, wszystkie te uwagi sprawdzą się w przypadku konkretnych zakresów, które grają pokerzyści. Kluczem jest tutaj ekstrapolacja odpowiedniego konceptu (przewidywanie zagrań na podstawie podobnych zagrań).

Kiedy donk betować?

Sytuacja Donk betować często?
Donk betować rzadko lub w ogóle?
Rywal c-betuje agresywnie Tak
Rywal c-betuje pasywnie Tak
Rywal gra słabo przeciw donk betom Tak
Rywal gra dobrze przeciwko donk betowm Tak
Nie mamy przewagi zakresu Tak
Mamy przewagę zakresu Tak