Igor Kurganov – Przez dwa lata grindowałem po czternaście godzin dziennie

0
Igor Kurganov

Igor Kurganov to były pokerzysta Team PokerStars i doskonały gracz turniejowy. Niedawno na kanale Paul Phua Poker ukazał się z nim ciekawy wywiad, w którym opowiada o zamiłowaniu do pokera, początkach i działalności charytatywnej.

Igor Kurganov to pokerzysta, którego doskonale kojarzymy z występów turniejowych. Ma na swoim koncie cashe na sumę ponad 18.000.000$. W 2017 roku wraz ze swoją partnerką Liv Boeree zdobył bransoletkę WSOP w evencie Tag Team. Przez trzy lata reprezentował Team PokerStars, z którego niedawno odszedł. W zeszłym miesiącu był gościem kanału Paul Phua Poker, któremu udzielił ciekawego wywiadu.

W rozmowie Lee Davym Kurganov mówi, że zamiłowanie do matematyki przerodziło się w studia na takim kierunku. Chciał uczyć matematyki, ale szybko zrozumiał, że interesuje go jej konkretnie wykorzystanie, a nie część teoretyczna. Pokera poznał w okresie studiów i niezwykle atrakcyjne wydawało mu się to, że mógłby co miesiąc wypłacać pewną sumę pieniędzy.

Nie porzucił jednak początkowo studiów. Szybko zrozumiał, że matematyki nie będzie uczył, ale poker dobrze wpasował się w ten okres. Grindował online i przeznaczał na to bardzo dużo czasu. Pomagało to, że poziom był niski. Kilkunastogodzinne sesje stały się dla niego chlebem powszednim.

Na pewno chodziło też o ten poziom gry. Większość osób ma też w swój początek kariery wpisaną historię ostrego grindu. Przez około dwa lata, kiedy pomału odchodziłem od studiowania i zaczynałem więcej grać, jadłem półtorej mrożonej pizzy dziennie i grałem oraz uczyłem się przez czternaście godzin dziennie. Tego nie możesz zrobić bez pasji do gry.

Dzisiaj nauka pokera jest znacznie prostsza niż jeszcze kilka lat temu. Nowi gracze mają sporo narzędzi, których użyć mogą do poprawienia umiejętności. Kurganov mówi, że wyglądało to wtedy inaczej. Analizował swoją grę, zastanawiał się, co można zrobić inaczej, rozmawiał ze znajomymi, obserwował i analizował rywali.

Igor mówi, że nie miał konkretnego planu, aby grać zawodowo. Mówi, że jego grind opierał się na założeniu, że poradzi sobie – wierzył w siebie i zdawał sobie sprawę, że po drodze może rozwiązać wszelkie problemy. To ma też jednak gorsze strony, bo ta wiara spowodowała, że za szybko zrezygnował ze studiów. Co jeszcze się przydało? Nadmierna pewność siebie.

Przydała się zbytnia pewność siebie, chociaż wiesz, że to nie do końca racjonalne rozwiązanie. Wygląda jednak na to, że wiele z wygrywających historii polega na tym, że ktoś jest zbyt pewny siebie. Dlatego też nie słyszymy tak często o tych gorszych. Na jednego gracza, który miał dobry run przypada trzech, którzy mieli kiepski – mówi.

Kurganov dodaje, że przesadna pewność siebie może przydatna jest w pokerze, ale nie wie czy do końca sprawdza się przykładowo w biznesie. Podaje tutaj przykład start-upów z których tylko kilkanaście procent to firmy rozwijane później z sukcesami. Z drugiej jednak strony często ryzyko prowadzi do postępu technologicznego.

Igor Kurganov (foto: Haley Hochstetler)

Upadki bolesne, ale potrzebne

W rozmowie pojawia się też temat nadziei, wartości oraz kwestii wpływu ego na pokera. Znamy sporą liczbę historii, w których graczy opowiadają, że zbyt wybujałe ego stało się problemem. Philipp Gruissem, prywatnie przyjaciel Igora, miał ten problem, kiedy został pokerowym milionerem. Dlatego Kurganov mówi, że niekiedy bolesny upadek nie był taki zły, bo właśnie ego przejmowało nad nim władzę.

– Właściwie to w okolicach 2012 – 2013 roku to właśnie Philipp Gruissem mówił mi, żeby pracował trochę więcej. Ja sam zawsze byłem dość krytyczny wobec siebie. Kiedy pracowałem mniej, nie uważałem się za doskonałego gracza. Czasem taki upadek na twarz jednak pomagał. Kiedy sporo wygrałem i wszystko traciłem i ego wchodziło w grę, potrzeba było na nowo się odbudować. To z kolei było dość korzystne.

Kurganov przyznaje, że ma bardzo analityczne podejście do świata. Jednocześnie czasem zdaje sobie sprawę, że sporo z decyzji, które podejmuje człowiek są zbyt skomplikowane (zbyt dużo czynników do analizy), aby nasz mózg mógł wyciągnąć poprawne wnioski. Chciałby też jednak, aby ludzie w wielu dyskusjach szli właśnie za dowodami i argumentami, zostawiając z boku emocje.

Chciałbym, abyśmy częściej używali argumentów przy podejmowaniu decyzji – rozpoczynając dyskusję w dobrej wierze i nie mając w niej swoich faworytów. Raczej, aby chodziło o dotarcie do prawdy. Ty dajesz mi swoje dane, a ja daję ci swoje – teraz znajdźmy punkt, w którym się nie zgadzamy i spróbujmy o nim pogadać. Chodzi o bardziej produktywny dyskurs.

Igor Kurganov
Igor Kurganov

Zaskoczony altruizmem społeczności

Rosjanin jest jednym ze współtwórców organizacji REG. Zajmuje się ona efektywnym pomaganiem w obszarach, gdzie ta pomoc jest najbardziej potrzeba. Z inicjatywą powiązana jest duża grupa pokerzystów wysokich stawek, ale też wielu grinderów, którzy niekoniecznie grają w High Rollerach. Hojność graczy jest dla Kurganova zaskakująca – organizacja mocno się rozwinęła.

To korzystne, że REG wymaga umiejętności pewnego szacowania, a to bliskie pokerzystom. Ci okazali się być altruistami, chociaż mógłbyś zakładać, że grają główne dla swoich własnych korzyści. Zwykle jednak sobie doskonale zdają z tego sprawą. Część jednak robiła relatywnie duże donacje.

Całą rozmowę, w której Kurganov mówi też między innymi o wartościach, znaczeniu nadziei i optymizmu oraz tych, czym cechują się gracze wysokich stawek, możecie zobaczyć poniżej.

Jordan „Bigbluffzinc” Drummond członkiem Team PartyPoker Online!