Finalista Main Eventu WSOP pozywa PokerStars!

0

Bardzo ciekawe informacje zamieścił portal Forbes. Gordon Vayo, który dwa lata temu zajął drugie miejsce w Main Evencie WSOP, pozwał PokerStars. Pokerzysta zarzuca firmie brak wypłaty ogromnej wygranej, którą uzyskał w zeszłorocznym festiwalu SCOOP!

Profesjonalista Gordon Vayo pozwał PokerStars. Oskarża operatora o to, że ponad rok temu wstrzymał wypłatę niecałych 700.000$, które pokerzysta wygrał podczas popularnej serii Spring Championship of Online Poker (SCOOP). Vayo grający jako „[email protected]” wygrał rok temu turniej Event #1 (High): 1.050$ No Limit Hold’em (Phase 2), za co wziął 692.460$.

Operator twierdzi, że Vayo podczas turnieju łączył się ze Stanów Zjednoczonych, co jest złamaniem regulaminu PokerStars. Pokój pokerowy bardzo wyczulony jest na takie sytuacje – Amerykanie nie mogą oczywiście grać na stołach real money będąc w USA.

Pozew złożony w Sądzie Okręgowym Centralnego Dystryktu Kalifornii obejmuje oskarżenie o oszustwo i naruszenie umowy pomiędzy graczem oraz operatorem. Vayo twierdzi, że PokerStars nie miał podstaw do zatrzymania pieniędzy. Pokerzysta dostarczył dowody, że był w czasie turnieju SCOOP w Kanadzie. Taka gra nie jest zabroniona. Wielu Amerykanów grinduje duże festiwale online z Montrealu, Toronto i innych miast Kanady po wcześniejszej weryfikacji.

PokerStars oświadczył, iż dowody na to, że pokerzysty nie było w Stanach Zjednoczonych podczas trwania turnieju są mało przekonujące, a pieniądze skonfiskowano.

W pozwie czytamy:

PokerStars znane jest z akceptowania na swojej stronie obywateli Stanów Zjednoczonych. Serwis zezwala i zachęca ich do gry, pobierając od nich prowizję – w niektórych przypadkach robi to latami. Po tym, jak obywatel USA wygra znaczną sumę pieniędzy, pozwany prowadzi pozorowane śledztwo dotyczące aktywności użytkownika oraz miejsca, z którego grał, starając się zmusić gracza do udowodnienia za wszelką cenę, że nie grał z terenu Stanów Zjednoczonych, co jest pretekstem do wstrzymania wypłaty.

Vayo uznał, że pozew jest konieczny. Chce odzyskać pieniądze i otrzymać zadośćuczynienie, które zgodnie z lokalnym prawem, może wynieść nawet 2.000.000$. Argumentuje, że chce chronić prawa swoje i innych graczy, a powyższy fragment pozwu sugeruje, że nie jest to odosobniony przypadek.

Gordon Vayo
Gordon Vayo (foto: WSOP.com)

Poker po Czarnym Piątku

Vayo jest jednym z wielu pokerzystów, którzy po „Czarnym Piątku” zdecydowali się na wyjazd ze Stanów Zjednoczonych i grę z innych krajów. Pokerzysta w ciągu kilku ostatnich lat grindował z Kanady i Meksyku. Kiedy na początku maja 2017 roku wygrał turniej SCOOP, mógł dalej bez problemu grindować na stołach. PokerStars wykorzystywało jego wizerunek (i robi to do dzisiaj), a on udzielał wywiadów w mediach.

Problemy zaczęły się dopiero pod koniec lipca 2017 roku. Pokerzysta chciał wypłacić pieniądze, ale jego konto zostało zamrożone, gdyż wykryto na nim nieprawidłowości związane z używaniem VPN. PokerStars uznał, że przebywał w Stanach Zjednoczonych, a VPN maskowało jego prawdziwą lokację.

Całą sprawę komplikuje fakt, że Vayo faktycznie używał wcześniej do przeglądania sieci serwisu VPN. Nie jest to jednak w żaden sposób podejrzane, bo usługi te w ten sposób wykorzystuje wiele osób.

Vayo po kilku miesiącach, podczas których starał się bezsilnie odzyskać pieniądze, zdecydował się zatrudnić prawnika. Dopiero wtedy PokerStars miał mu udzielić szczegółowych informacji dotyczących jego sprawy. Serwis zarzucił pokerzyście, że ten w ciągu kilku miesięcy zagrał 56.000 rozdań będąc połączonym ze Stanów Zjednoczonych. Amerykanin odpowiedział, że informacje te są całkowicie nieprawidłowe, bo zagrał łącznie tylko niecałe 9.000 rozdań, razem z turniejem SCOOP, którego dotyczy pozew.

PokerStars miał też przedstawić listę kilkudziesięciu podejrzanych połączeń dokonanych za pomocą VPN. Zdaniem operatora miały one potwierdzać, że Vayo łączył się z USA. Amerykanin w swojej odpowiedzi podkreślał jednak, że serwis VPN, którego używał kilkukrotnie ulegał awarii – Vayo miał nawet od razu informować o tym PokerStars! Dodatkowo jego ISP, połączenia i logowania wskazywały, że przebywał w tym czasie w Kanadzie. Dostarczył też na to dodatkowe dowody – PokerStars uznało je jednak za „niewystarczające”.

Będziemy informowali Was o rozwoju tej sprawy.

Vicky Coren sceptycznie o shot clockach – Korzystają na nich młodzi, profesjonalni gracze

baner powerfest 40mln