EPT Dortmund 2008 – Finał

1

Wreszcie! Finał! Po czterech dniach ciężkich zmagań została wyłoniona najlepsza ósemka, która, przed kilkoma minutami rozpoczęła zmagania o wygraną w European Poker Tour Dortmund. Oto finaliści:

Mike McDonald – miejsce pierwsze, Kanada, 862 000

Grał na WSOPE, gdzie podczas dnia 1b obchodził osiemnaste urodziny. Studiuje matematykę. Zajął czternaste miejsce podczas EPT w Pradze. Gra dużo online, gdzie jest znany pod nickiem Timex.

Diego Perez – miejsce drugie, Hiszpania, 744 000

Zawodowo gra w pokera od ośmiu miesięcy. Jest fanem gier strategicznych Starcraft, Warcraft i Dota. Zajął 53 miejsce podczas EPT PCA.

Thinaut Durand ? miejsce trzecie, Francja, 148 000

Z zawodu informatyk, wygrał udział w EPT Dortmund w satelicie online za $30. Od tego momentu mocno przygotowywał się oglądając nagrania różnych rozgrywek, czytając analizy i grając w Paryskim kasynie. Gra od dwóch lat, głównie online. To jego pierwszy taki duży turniej live.

Johannes Strassmann ? miejsce czwarte, Niemcy, 827 000

22 lata, Gra zawodowo od listopada 2006. Zaczął grać, po wyjściu z wojska, z bankrollem $500 i od tego momentu nigdy już go nie musiał uzupełniać. Zaczynał od 3/6 Limit Hold?em, potem przeszedł na Texas Hold?em. Preferuje grę online, w szczególności heads-up. Zajął 9 miejsce na EPT w Pradze i 23 miejsce na EPT Grand Final w Monte Carlo

Christian Harder ? miejsce piąte, USA, 339 000

20-letni student z Annapolis. W swoim pierwszym dużym turnieju live zajął siódme miejsce w EPT PCA. Zakwalifikował się z satelity $650 multi-table. Obecnie przerwał studia ekonomiczne by poświęcić się grze w pokera.

Andreas Gulunay ? miejsce szóste, Niemcy, 560 000

26 lat.

Zaczynał znajomość z kartami od pięciokartowego pokera. To jego pierwszy turniej live!

Torsten Haase ? miejsce siódme, Niemcy, 369 000

42 lata.

Haase twierdzi, że od dwudziestu lat jest hazardzistą, ale pokerem zainteresował się niedawno. Bardzo lubi grę backgammon. To jego pierwszy duży turniej live.

Claudio Rinaldi ? miejsce ósme, Szwajcaria, 276 000

22 lata. Swoją przygodę z kartami zaczynał od bycia krupierem w kasynie. Od dwóch lat gra jako pół-profesjonalista. Preferuje grę live, ale jego jedyne dotychczasowe sukcesy to 18 miejsce w EPT PCA i bycie w kasie w Italian Championship.

PokerStars.com – EPT Dortmund – 15:40

Hohensyburg przywitał wszystkich świadków poczynań pokerowych śnieżną, zimową aurą. Jednak na Sali gdzie w blasku reflektorów i telewizyjnych kamer rozgrywa się finał panuje gorąca atmosfera. Widać, że wszyscy uczestnicy ostatecznej batalii preferują mocną, odważną grę, ponieważ pominęli całą grę wstępną, badanie przeciwnika, czy też rozgrzewkę i zabrali się ostro do roboty.

Nie minęło 20 minut gry, a już zdążyliśmy być świadkami trzech all inów! Najpierw dwa nie sprawdzone, zrobione przez Johannesa Strassmanna i Claudio Rinaldiego.

Trzeci all in został w końcu sprawdzony. Rozgrywka toczyła się pomiędzy Andreasem Gulunayem i Mike McDonaldem.Gulunay podbił pre flop do 30,000 McDonald sprawdził. Na flopie pojawiła się 63 K . Gulunay zagrał za 50,000 McDonald przebił do 100,000 i Gulunay sprawdził. Na turnie zobaczyliśmy J . W tym momencie Niemiec zdecydował się zagrać za wszystko. Kanadyjczyk długo się zastanawiał, ale w końcu wepchnął wszystkie żetony do środka i pokazał Asa i waleta w czerwonych kolorach. Gulunay wyłożył 5 6 . Chwila napięcia i krupier odsłania piątkę na riverze i ku ogólnej radości zebranych widzów pula 915 000 idzie do Andreasa.

PokerStars.com EPT Dortmund – 15:50

Chwilę po tym jak McDonald stracił znaczną część swojego stacka na rzecz Andreasa Gulunaya zdecydował się zagrać all in. Został sprawdzony przez Christiana Hardera. Nastąpił showdown i Amerykanin pokazał parę asów a Kanadyjczyk A K . Na flopie ląduje walet, dwójka i król (dwa kiery). Turn to Q i kolor strąca American Airlines na ziemię i odsyła pierwszego zawodnika do kasy po 85 500 euro.

Kilka rozdań później nastąpiła bardzo ciekawa wymiana żetonów pomiędzy Thibaultem Durandem, a Torstenem Haase. Najpierw Niemiec wygrał swój all in za pomocą asa i damy, przeciwko asowi i dziesiątce w kierach. Na stole pojawił się tylko jeden kier i as na riverze, czyli o zwycięstwie zadecydował lepszy kicker. Po chwili żetony wróciły w drugą stronę, gdy tym razem all in Duranda za 115 000 został sprawdzony przez Haase?go. Ponownie Francuz miał draw do koloru, a dodatkowo Asa z piąteczką. Niemiec ujawnił Asa z dziesiątką. Prawdziwy wysyp tych asów w ostatnich minutach! Już flop przyniósł upragnioną piąteczkę, więc pozostałe szóstka, dziewiątka, turnowy as i riverowa czwórka we wszystkich kolorach tęczy nic nie zmieniły. Niesamowity początek Final Table!

Blindy: 6,000/12,000

Ante: 1,000

PokerStars.com EPT Dortmund – 16:05

Nie długo Torsten Hasse był short stackiem. Możliwość podwojenia zapewnił mu jego rodak – Johannes Strassmann, chyba zazdrosny, że to nie on jest w centrum uwagi. Trudno inaczej wyjaśnić takie szastanie żetonami przy pomocy pary trójek. Zaczęło się od postawienia 36 000. Torsten rereisował do 95 000. Strassmann poprosił o przeliczenie pozostałych rywalowi żetonów i po informacji o posiadaniu przez niego 130 000. Zagrał za tyle by go zmusić do all ina. Najstarszy z pokerzystów przy stole uśmiechnął się tylko i pokazał, jakżeby inaczej, parę asów! Flop nie przyniósł żadnej figury, ale na trójki też to nie wyglądało ? dziesiątka, czwórka i ósemka. Turn daje damę, river dziewiątkę i Haase wraca do gry. Chipleaderem jest Andreas Gulunay.

PokerStars.com EPT Dortmund – Kolejna eliminacja – 16:50

15 minutowa przerwa nie spowodowała uspokojenia gry. Zaraz po powrocie do stołu pożegnaliśmy drugiego gracza. Siódme miejsce przypadło Thibaultowi Durandow, będącemu od dłuższego czasu na short stacku. W końcu gdy dostał asa i czwórkę zdecydował się postawić pozostałe mu pięćdziesiąt parę tysięcy. Siedzący obok Strassmann nie namyślał się długo i sprawdził ukazując parę ósemek. Flop przyniósł damę, króla i czwórkę. Jeśli w głowie Francuza tliła się nadzieja to została ona bardzo brutalnie stłamszona na turnie, który odsłonił ósemkę. Durand wraca do Paryża z 120 200 euro.

Chwilę później mieliśmy kolejny all in ? tym razem była to reakcja Claudio Rinaldiego na raise Torstena Hasse , Niemiec spasował.

Na prowadzeniu jest nadal Andreas Gulunay, zaraz za nim Mike McDonald.

Blindy wynoszą 8000/16000,

ante 2000.

PokerStars.com EPT Dortmund – 17:30

Zapędy Johannesa Strassmanna do zdominowania stołu zostały szybko przykrócone przez dwie akcje. Najpierw preflop z cut offa Diego Perez postawił 42 000. Niemiec podbił do 130 000. Szybko dostał odpowiedź ? all in. Po chwili zastanowienia Strassmann stwierdził ? ?teraz muszę spasować, ale następnym razem Cię sprawdzę. Prawdopodobnie?. Hiszpan uśmiechnął się, pokazał asa i zgarnął pulę. W następnym rozdaniu Johannes znów raisował, ale ponownie widząc decyzję all in, tym razem Claudio Rinaldiego, też spasował.

Chwilę później dwie duże pule zgarnął Torsten Hasse. Najpierw w niemieckim pojedynku z Andreasem Gulunayem. Na podbicie Andreasa, Torsten odpowiedział rereisem I został sprawdzony. Flop odsłonił waleta i asa w treflach, a także trójkę pik. Gulunay czeka, Haase zagrywa all in za 383 000. Długo czekaliśmy, ale w końcu drugi z Niemców spasował. Kilka minut później Hasse zagrał za 45 000, zostal skontrowany przez McDonalda za 128 000, na co odwinął się all inem I tym razem nawet flopa nie trzeba było pokazywać.

Dało to Torstenowi pozycję lidera.

Chip Count:

1. Torsten Hasse – 863 000

2. Diego Perez – 851 000

3. Johannes Strassmann – 825 000

4. Andreas Gulunay – 643 000

5. Mike McDonald – 528 000

6. Claudio Rinaldi – 383 000

PokerStars.com EPT DOrtmund – 18:30

Niesamowicie wyrównana walka przy stole. Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie i co chwilę mamy nowych liderów i nowych shortów. Chociaż na prowadzeniu nadal utrzymuje się Torsten Hasse, to za jego plecami panuje kompletny rozgardiasz. Diego Perez, który nie tak dawno był w czołówce został skrócony przez Mike McDonalda, wyciągającego z Hiszpana kolejne dziesiątki tysięcy przy każdej nowej karcie pojawiającej się na stole, aż w końcu po riverze zgarnął kolejne 140 000 za pomocą dwóch par: dam i dziewiątek.

Chwilę później po obejrzeniu na flopie waleta i trójki z asem spasował na widok 200 000 Andreasa Gulunaya, powracającego do czołówki, z kilkudziesięcio minutowego pobytu w dolnej części tabeli.

Blindy wynoszą 10 000 / 20 000, ante 2 000

Chip Count:

1. Torsten Hasse – 962 000

2. Andreas Gulunay – 947 000

3. Mike McDonald – 710 000

4. Johannes Strassmann – 619 000

5. Diego Perez – 407 000

6. Claudio Rinaldi – 395 000

PokerStars.com EPT DOrtmund – 18:45

Naprawdę trudno pisać relację z tego finału. Ledwo co wyślę update staje się on nie aktualny. Przed paroma minutami pisałem o spadku Diego Pereza. Jakim spadku? Jedno starcie z Johannesem Strassmannem i Diego już powrócił na dobrą pozycję z ponad 600 tysiącami.

Pisałem też o wielkim powrocie do czołówki Andreasa Gulunaya. Wrócić, wrócił, ale nie na długo? Utrzymuje się jeszcze na drugiej pozycji, ale dwukrotnie z rzędu został bardzo mocno przystopowany przez, dotąd nie wychylającego się, Claudio Rinaldiego. Dwukrotnie w ten sam sposób. Najpierw reise Andreasa za 55 000 został skontrowany all inem z dużego blinda. Niemiec spasował i mocno się zdenerwował widząc damę i szóstkę off suit. W następnym rozdaniu znów przebijał i znów się nadział na all in Szwajcara i ponownie spasował! To dało Rinaldiemu awans na piąte miejsce, spychając na szóste Strassmanna.

Faworyt gospodarzy wyraźnie podrażniony nie kazał długo czekać na swój all in za ponad 500 000. Ku swojemu zdziwieniu został sprawdzony przez Mike McDonalda. Showdown: Strassmann ukazuje marne 7 8 , na Kanadyjczyka dwa króle. Na flopie ukazał się trzeci król i żadnego kiera, więc Niemiec nie czekając na dalsze karty pożegnał się i poszedł do kasy po ponad 150 000 euro.

Na godzinną przerwę obiadową pozostali gracze schodzą z następującymi wynikami:

1. Mike McDonald – 1 179 000

2. Torsten Haase – 998 000

3. Andreas Gulunay – 804 000

4. Diego Perez – 654 000

5. Claudio Rinaldi – 480 000

PokerStars.com EPT Dortmund – Pozostało dwóch – 20:40

Przerwa wpłynęła niezwykle mobilizująco na pozostałych w grze graczy. W ciągu 30 minut odpadło trzech!

Najpierw pożegnaliśmy, ku rozpaczy dużej grupy Włochów, której był faworytem, Claudio Rinaldiego. Kilka rozdań po obiedzie Gulunay zagrał za 80 tysięcy i spotkał się z odpowiedzią Szwajcara all in. Został sprawdzony i pokazał Asa i dziewiątkę w karach. Niemiec miał tylko parę siódemek. Jednak karty przyniosły po kolei Króla, czwórkę i trójkę na flopie, Króla na turnie i trójkę na riverze, w tym tylko jedno karo i siódemki okazały się wystarczające.

Na czwartym miejscu skończył Diego Perez. Zaczęło się od 75 000 McDonalda z buttona, na co Hiszpan odpowiedział all inem. Okazało się, że strata ponad połowy stacku (610 000) nie była odstraszająca, i Kanadyjczyk sprawdził z parą dwójek! Diego miał waleta i dziesiątkę w różnych kolorach, więc potrzebował waleta lub dziesiątki do zwycięstwa. Na flopie oglądamy asa, dziewiątkę i czwórkę, turn ukazuje szóstkę, a river damę. Diego Perez musi się zadowolić 234 200 euro. Mike McDonald zostaje zdecydowanym liderem.

Ledwo co emocje opadły mieliśmy kolejną eliminację! Tym razem Hasse z buttona postawił 75 000. Pozostali w grze pokerzyści sprawdzili. Na flopie obserwujemy damę i piątkę w kierach i trójkę pik. McDonald i Gulunay czekają, Hasse stawia 150 000. Kanadyjczyk wchodzi all in, Andreas pasuje. Torsten z chęcią sprawdza ukazując Asa i piątkę w treflach. McDonald chwali się Królem i damą w pikach. Na finiszu ląduje trójka trefl i czwórka karo i para dam się utrzymuje.

Do heads-up McDonald przystępuje z 3 milionami a Gulunay z 1 milionem.

PokerStars.com EPT Dortmund – Timex wygrywa

Koniec. European Pokern Tour w Dortmundzie przed chwilą się zakończył. Wygrał Mike McDonald, 18-latek z Kanady po fantastycznej walce z Andreasem Gulunayem w heads-up.

Walka zaczęła się od dużej puli wygranej przez Mike?a McDonalda. Gulunay postawił znaczną sumę preflop i został sprawdzony. Na flopie pojawiła się dama pik, siódemka kier i piątka pik. Andreas postawił 140 000 i ponownie został sprawdzony. Na turnie wyszła dama karo i obydwaj poczekali na river. Tam pojawiła się dziesiątka karo. McDonald wszedł all in i Andreas po dłuższym zastanowieniu spasował.

To podziałało go jak płachta na byka. Zaczął grać niezwykle agresywnie, grał właściwie każdą rękę, za każdym razem zaczynając licytację od minimum 100 000. Mike grał ostrożniej i wiele pomniejszych pul trafiało do Niemca ku wielkiej radości zebranych na sali jego przyjaciół. Ziarnko do ziarenka i zbierze się miarka powiadają.

Przy Blindach 15 000/30 000, tak grając Gulunay odrobił 700 000!

Ale wszystko do czasu. Tym razem to McDonald postawił 80 000 i Andreas sprawdził. Na flopie obejrzeliśmy Króla kier, waleta karo i siódemkę trefl. Andreas poczekał. Mike postawił 120 000, a Niemiec skontrował za 300 000. Kanadyjczyk zrobił szybki call. Na turnie wyskoczył Król trefl i Andreas postawił kolejne 300 000. Od razu został sprawdzony. Ostatnia karta turnieju to dwójka kier. Andreas wszedł natychmiast all in i równie szybko został sprawdzony. Okazało się, że był to klasyczny, wielki blef Niemca ? dziesiątka i siódemka w różnych kolorach na ręku! Kanadyjczyk spokojnie odsłonił Asa trefl i króla pik i z tripsem został zwycięzcą!

Gratulacje dla osiemnastoletniego Mike?a McDonalda!!!

PokerStars.com – Rozmowa z Anfreasem Gulunay

Wygrał Mike McDonald, ale trzeba docenić wielki sukces Andreasa Gulunaya, który w swoim debiucie doszedł do finału.

Podobno jest to pana pierwszy turniej live. Spoglądając na przebieg turnieju, aż trudno w to uwieżyć!

Andreas Gulunay: Tak, rzeczywiście jest to mój turniejowy debiut.

Jakie wrażenia?

AG: Fantastyczne! Cudowna impreza! Fajna atmosfera. Naprawdę dobrze spędzone pięć dni.

Spodziewał się pan takiego wyniku?

Nie, skądże. Przyjechałem zobaczyć jak tu jest i zebrać trochę doświadczenia. Nie spodziewałem się zajść tak daleko. Bardzo się cieszę. Tym bardziej, że wygrałem taką ogromną sumę pieniędzy!

Właśnie ? 528 500 euro. Ma pan jakieś plany w związku z tymi pieniędzmi?

Przede wszystkim chciałbym kupić własne mieszkanie. Jest tu ze mną również duża grupa przyjaciół i rodziny, która mnie wspierała, więc muszę się odwdzięczyć pokrywając koszty ich pobytu i organizując jakąś dużą imprezę!

W marcu EPT zawita do Warszawy. Czy jest szansa pana tam zobaczyć?

Bardzo bym chciał. Ale zobaczymy jak to wszystko się ułoży.

Dziękuję za rozmowę i jeszcze raz gratuluję świetnego wyniku!

PokerStars.com EPT Dortmund – Dzień 1A

PokerStars.com EPT Dortmund – Dzień 1B

PokerStars.com EPT Dortmund – Dzień 2

PokerStars.com EPT Dortmund – Dzień 3

1 KOMENTARZ

Comments are closed.