Caribbean Poker Party – Radosław Kopeć i Bartłomiej Machoń w czwartym dniu Main Eventu!

0
505
Bartłomiej Machoń

Prawie trzystu pokerzystów wracało wczoraj, aby walczyć w trzecim dniu Main Eventu Caribbean Poker Party. W tej grupie mieliśmy siedmiu Polaków.

Prowadził Senthuran Vijayaratnam, który miał 29.060.000 w stacku i wyprzedzał o dwie długości całą resztę pokerzystów. W czołówce był jednak Dima Urbanowicz ze stackiem 19.000.000, a niezłe 12.100.000 miał również Bartłomiej Machoń. Walczyli także Radosław Kopeć, Piotr Nurzyński, Mateusz Szymański, Piotr Trębacz oraz Rafał Gontarczyk.

Do gry wracało dokładnie 291 pokerzystów. W kasie miało znaleźć się 223 graczy – minimalna wypłata wynosiła 10.300$. Gra rozpoczynała się na blindach 60.000/120.000/120.000.

Bubble boya wyłoniono na trzecim poziomie. Najpierw odpadł Kenny Hallaert, który nie zdołał się podwoić w akcji AK na QQ przeciwko Filipe Oliveirze. Kilka rozdań później Roman Korenev zagrał all-ina za około 3,3 miliona (niecałe dwadzieścia blindów). Markus Pohl na buttonie wszedł all-in za 2,2 miliona i wszyscy zobaczyli dwie mocne ręce – AA oraz KK. Na stole pojawiły się QJ6. Turn to 5, a river 9. Pohl został bubble boyem, ale jako nagrodę pocieszenia otrzymał zegarek marki Tudor.

Pośród pierwszych wyeliminowanych znalazł się Piotr Nurzyński. Zajął 219. miejsce i wziął 10.300$. Na wyższym poziomie wypłat, a dokładnie na 165. miejscu, odpał Dima Urbanowicz. Gracz Team PartyPoker wygrał 12.500$.

Dima Urbanowicz odpadł w kasie
Dima Urbanowicz odpadł w kasie

W kasie odpadli również Chris Moorman (164. miejsce – 12.500$), Maria Ho (153. miejsce – 12.500$), Jack Sinclair (151. miejsce – 12.500$), Stephen Chidwick (126. miejsce – 12.500$) i Ryan Riess (122. miejsce – 12.500$). Na nieco większą wypłatę, bo 15.000$ załapali się Cliff Josephy (70. miejsce), Brian Hastings (69. miejsce) i Fabio Sperling (60. miejsce).

Dwóch Polaków walczy w czwartym dniu!

Pod koniec gry przy stołach zostało 58 pokerzystów. Liderem jest Carlos Chadha. Pokerzysta z USA ma 89.550.000 w stacku. Drugie miejsce zajmuje tegoroczny finalista Main Eventu WSOP, Australijczyk Alex Lynskey, który ma 82.500.000 w stacku. Trzecia pozycja należy do Paula Tedeschiego, który zapakował 62.825.000, a parę dni temu zajął świetne, czwarte miejsce w MILLIONS World, za co wziął 700.000$.

W grze mamy dwóch Polaków. Doskonale poradził sobie wczoraj Radosław Kopeć, który dzień zakończył ze stackiem 29.050.000. Daje mu to obecnie 23. miejsce i szansę na znakomitego deep runa. Zagra również Bartłomiej Machoń, który ma 17.900.000 w stacku.

W grze również Adam Owen (32.575.000), Vladimir Troyanovskiy (27.875.000), Anton Wigg (18.000.000), Freddy Deeb (17.825.000), Marcel Luske z Team PartyPoker (12.450.000), Daria Feschenko (12.200.000) i Eric Baldwin (11.750.000).

Czołówka Main Eventu po trzecim dniu:

  1. Carlos Chadha – 89.550.000
  2. Alex Lynskey – 82.500.000
  3. Paul Tedeschi – 62.825.000
  4. Joe Kuether – 62.750.000
  5. Stanley Lee – 61.750.000
  6. Konstantin Maslak – 61.375.000
  7. Niek Van Der Sluijs – 59.225.000
  8. Diogo Veiga – 54.3000
  9. Filipe Oliveira – 53.400.000
  10. Michael Kane – 53.000.000

    Radosław Kopeć – 29.050.000
    Bartłomiej Machoń – 17.900.000

Wszyscy gracze mają już zapewnione 15.000$ wypłaty. Dzisiaj walka rozpocznie się na poziomie 350.000/700.000/700.000. Rozegrane zostanie dziesięć poziomów.

Radosław Kopeć
Radosław Kopeć

Kiedy zagrywać duże foldy? Wskazówki od Alexa Fitzgeralda