Za nami dwie części mojego felietonu, w którym staram się obnażyć głupotę polskich pokerzystów. Cieszę się, że obie części spotkały się z dużym odzewem, bo to oznacza, że albo miałem rację w swych tekstach (co zresztą wiele osób mi potwierdziło), albo temat wart jest dalszej dyskusji. Dziś zapraszam na część trzecią moich rozważań.