Analiza rozdania – ogromny blef na riverze!

0

Gra na stole finałowym niesie za sobą również kwestie związane ze znajomością ICM swoich zagrań. Oto rozdanie, które analizuje Jonathan Little, a w którym jeden z graczy pokazał, czemu jest pośród najlepszych. Marthy Mathis zagrał w nim wielki blef!

Kiedy gracie na stole finałowym zawsze musicie brać pod uwagę efekty ICM swoich akcji. W tym rozdaniu Marty Mathis zdecydował się użyć ich jako swojego argumentu – wykonał ogromne zagranie na riverze przeciwko Bruno Volkmannowi (niedawnemu zwycięzce GGPoker Super Million$). Akcja rozgrywała się w turnieju z bardzo wysokim wpisowym. To Main Event PartyPoker Millions South America i buy-in 10.300$!

Marthy Mathis zdołał już pokazać wiele razy, że jest znakomitym graczem online, którego boi się sporo osób. Czy tym razem pokaże w tym rozdaniu, że nie boi się ogromnych blefów?

Akcja przed flopem i na flopie

Rozdanie, które w jednym ze swoich nowszych filmów analizuje Jonathan Little rozgrywane było na stole finałowym. Blindy wynosiły 700.000/1.400.000 i big blind ante 1.400.000. Akcja rozpoczęła się od tego, że wszyscy spasowali do Bruno Volkmanna, który podbił. Pokerzysta był liderem i raisował z AT do 5.700.000. Mathis był swoistym short stackiem w tym momencie, bo miał „zaledwie” 90 blindów. Cała gra była więc na deep stacku. Amerykanin bronił 64. Na stole pojawiły się 83K.

To flop, na którym Volkmann może często sporo czekać, szczególnie z rękami, które spokojnie tam check-callują. Jeżeli myśli, że rywal będzie zbyt słaby, gdy będzie tam betował, to może też rozważać dość częstego beta. Gdyby jednak Volkmann chciał betować sporo rąk, które mogą potencjalnie blefować, to rywal zrzuci, a więc jego ace-high ma więcej value z opcji check-call.

Little mówi, że należy się upewnić, że chronicie swój zakres checka i czasem czekacie tam ze znacznie mocniejszymi rękami, która mogą w tym spocie zawierać króla. Volkmann faktycznie zdecydował się na checka do rywala, który miał drawa do koloru. Mathis chce tam zdecydowanie betować ze swoimi drawami. Mają one dobre equity, ale zupełnie żadnego showdown value. Dlatego też betował za 6,7 mln, a Volkmann po checku zagrał calla.

Na turnie pojawiła się 2. Tym razem to Volkmann trafił drawa do kierowego koloru. Zdecydował się na drugiego checka. Mathis, który złapał też w tym momencie gutshota, musiał w tym momencie pomyśleć, czy powinien zagrać większy lub mniejszy sizing na turnie, bo to wpłynie na ewentualny bet na riverze. Little wyjaśnia, że jeżeli obiera tam linie, po której na riverze wchodzi all-in to cała akcja wygląda niezwykle mocno. Przy stole są bowiem dwa inne „shorty”. Czy drugi pod względem stacka pokerzysta w tym finale wrzuciłby all-ina nie mając nic, kiedy tak ważną rolę pełni ICM?

Akcja na turnie i riverze

Mathis zdecydował się na beta za 20.900.000. Volkmann musiał tam sprawdzić ze swoim drawem do koloru. Nawet gdyby nie trafił, niektóre z blefów Mathisa muszą po prostu poddać się na riverze. W ten sposób Volkmann zdoła wygrać ze swoim ace high w jakimś procencie rozdań. Trener wyjaśnia, że Volkmann nie chce też tam raisować, bo będzie sprawdzany tylko przez ręce, które go pokonują. Ma też ciągle trochę showdown value ze swoim ace high. Gdyby jednak chciał tam raisować, to powinien wybierać ręce, które semi blefują i mają niższe equity, a także brakuje im showdown value.

Pokerzysta z Brazylii wrzucił żetony do puli. Na riverze pojawiły się 9. Volkmann czekał po raz trzeci. Mathis musiał zrobić, to co zrobił – pociągnąć za spust tylko z 6-high. W puli było już 68.000.000, a Amerykanin miał jeszcze 93.000.000. Pamiętajmy, że w grze było też dwóch shortów. Little wyjaśnia, że wybierając blefy na riverze powinniście brać te, które mają zero showdown value, ale też pamiętać, że w zakresie musicie mieć ręce z value, aby grać w zrównoważony sposób.

Marthy Mathis

Gdyby Mathis wybrał tam mniejszego beta, to Volkmann może sprawdzić z wieloma ze swoich par, bo przecież wiele drawów nie trafiło. Mniejszy sizing nie będzie więc tutaj dobry. All-in wydaje się być jedyną sensowną opcją. Volkmann zdaje sobie sprawę z tego, że Mathis będzie często miał tam dobrą rękę, bo zajmuje drugie miejsce przy czterech graczach. Gdyby Brazylijczyk sprawdził i przegrał, to wie też, że traci pozycję lidera i sam staje się shortem, a w takim spocie nie chce się znaleźć.

Mathis popatrzył jeszcze na swoje karty i wszedł all-in za 92.700.000. Zagranie okazało się być trafnym, bo Volkmann szybko spasował. Poniżej zobaczyć możecie pełną analizę tego rozdania od Jonathana Little:

Connecticut siódmym amerykańskim stanem z legalnym pokerem online