Analiza rozdania – „Bungakat” kontra David Peters

0
David Peters
David Peters

David Peters na pokerowej scenie jest od piętnastu lat. Osiąga doskonałe wyniki. Niedawno Jordan „bigbluffzinc” postanowił przeanalizować ciekawe rozdanie z udziałem tego gracza. Pochodzi ono z turnieju wysokich stawek.

W jaki sposób myślą gracze wysokich stawek turniejów MTT? Ciekawe rozdanie postanowił jakiś czas temu przeanalizować Jordan Drummond znany jako bigbluffzinc. Zmierzyli się w nim bungakat oraz David Peters. Zobaczmy analizę rozdania z punktu widzenia obu graczy.

Analiza z perspektywy bungakata

Rozdanie rozpoczęło się od otwarcia Davida Petersa 2,2x na UTG+1. Pokerzysta miał 70 blindów. Lojack sprawdził, a bungakat callował na big blindzie mając 91 bigsów. Pokerzysta miał tam 44. Flop to świetne K45. Czekał do Petersa, który zagrał tam za 2,03 puli. Lojack spasował. Co miał zrobić bungakat?

Drummond uważa, że w 95% przypadków trzeba tam zagrać check-raise. Pozostałe 5% to sety w zakresie check-calla, które mają radzić sobie z dużymi betami na kolejnych uliczkach. Głównie jednak zagrywacie tam check-raise mając 70 blindów.

BBZ uważa, że spośród setów, które może mieć tam bungakat, ten najniższy chce zagrać najbardziej agresywnie. Gdyby na flopie zamiast 5 była 8 lub 9, to check-raisujemy tam 100% czasu, bo te karty lepiej współgrają z zakresem otwarcia Petersa.

Co może mieć tam David Peters? Skąd pochodzą jego blefy? To zapewne ręce broadway z treflem. Przykładowo gdyby otwierał QJo, to zagrywa beta mając tam trefla.

Co jednak gdyby bungakat miał tam blefy? Gdyby miał drawa do koloru do damy, to tylko sprawdza, bo czasem taki draw wygrywa z blefami na showdownie. Gdyby jednak miał drawa do nutsowego kolor, to zagrywa check-raise. BBZ check-raisuje tam częściej też z 86[, 98 i nawet 73.

Czemu jednak w ogóle check-raisować tam drawy? Zakresy na flopie są dość szerokie. Lepsze jest takie zagranie. Albo wygrywacie pulę na flopie albo budujecie ją na turna, gdzie możecie trafić swoją kartę.

Gdy turn nie przyniesie tam trzeciego trefla, możecie dostać beta za pulę. Taki duży bet doskonale radzi sobie z drawami. Nie można obronić go callem, a więc rękę często trzeba będzie wyrzucić.

Ręce, które mogą jeszcze opłacalnie sprawdzić na turnie to takie jak 98. Nie ma więc drawa do strita i nie blokujecie blefów rywala. Jednak ręka taka jak J9 musi raczej pasować, bo blokuje blefy oponenta.

Dlatego też na turnie chcecie uniknąć wyżej wymienionych trefli, bo możecie z nimi blefować. Jeżeli któryś pojawi się, to usuwa część potencjalnych blefów z Waszego zakresu i oponent lepiej oszacuje Wasz zakres.

Co zrobić na flopie?

Wiemy już, że bungakat z raisuje tam z setem czwórek. BBZ dyskutując o wysokości przebicia mówi o zmienności equity. – Oznacza to, że jeżeli board zmieni się znacząco w trakcie rozdania, to musicie wykonać od razu większego beta. Jeżeli board będzie statyczny, wtedy robicie mniejsze zagranie. Gdy board to AA7 tęcza i myślicie o check-raisie, to zagrywacie mały check-raise. Kiedy board to jednak K45, zagrywacie większy check-raise.

W tym rozdaniu bungakat zagrał raise do 7 blindów. BBZ uważa, że powinien był zagrać więcej – około 8,5 bigsów do 10 bigsów.

David Peters

Akcja na turnie

Na turnie pojawia się 7. Drawy do koloru nie trafiają, ale jest szansa na strita. Z jakimi rękami bungakat tam barreluje? Na pewno z setam, takim jakim właśnie dysponuje. BBZ uważa, że przy braku all-ina od rywala barreluje też niektóre z drawów do koloru.

Bungakat zagrał tam za 14,59 BB do puli 22,1 BB. Ten sizing może być nieco za mały, ale i tak działa, bo przy callu rywala będzie on miał mniej blindów niż wynosi pula.

BBZ wyjaśnia to w ten sposób: wszystkie karty poniżej dziewiątki są dobre. Wszystkie kart powyżej dziesiątki są złe. Wynika to z tego, że niskie karty nie poprawiają zakresu otwarcia. Wysokie karty właśnie tak robią.

Przykładowo wiele gutshotów, open enderów i dwóch par poprawi się na turnie T lub J, ale w ogóle nie zmieni na turnie 7. Dlatego na takim turnie gra agresywnie.

Peters sprawdził. Na turnie pojawiła się 9. Spada ona do kategorii dobrych – niskich kart. Na takim turnie barrelujecie. Bungakat wszedł all-in. Peters sprawdził.

Rozdanie z perspektywy Davida Petersa

Zmieńmy teraz nieco sytuację i spróbujmy wcielić się w Davida Petersa. Ma on 56, co na flopie daje mu middle parę oraz backdoora do strita. Kiedy dostaje na flopie check-raise'a, oczywiście sprawdza, bo wie, że bungakta zagrywa tak z drawami i blefami, o których pisaliśmy.

Turn to 7 i open ended draw do strita. Może znów dość spokojnie sprawdzić na turnie. River to jednak 9. Peters zostaje więc tylko z czwartą parę i sprawdza all-ina.

Czemu Amerykanin tam sprawdził? Drummond wyjaśnia, że to call zorientowany na blockery. Blokuje tam 86, 54, K5, 63 i seta piątek. Gdy więc myśli, że zakres rywala jest wąski przy value becie, to dobry call.

Problemem jest, że właściwie nie masz w tej fazie ręki tak wielu blefów. Nawet nietrafione drawy z treflami jak Q9 i Q7 złapały tam parę.

Bungakat ma oczywiście jakieś blefy w zakresie. Ciągle są tam takie ręce jak Q8, Q6 oraz Q3.

Peters ma więc zapewne racje myśląc, że jego 56 jest na tyle dobre, że może tam sprawdzić i jest lepsze do calla niż Kx . Problem jest tylko taki, że przy takim turnie i riverze bungakat nie ma już w zakresie wielu blefów. Może tam blefować z ręką, która i tak jest lepsza niż ręka Petersa.

BBZ uważa jednak, że ten call Petersa jest ciągle dobry. Nie jest łatwy do zrobienia, nie jest idealny, ale ciągle ma sens.

SHRPO – Chris Brewer i Zhuang Ruan wygrywają turnieje z wpisowym 50.000$!