Analiza rozdania – błąd z Main Eventu WSOP, który kosztował 50.000$?

0

W jednej ze swoich najnowszych analiz Jonathan Little zastanawia się, czy jeden z uczestników Main Eventu World Series of Poker popełnił bardzo kosztowny błąd. Co zrobić z parą trójek na short stacku?

W grudniu pokerzyści rywalizowali w Main Evencie World Series of Poker. Amerykańscy gracze mogli wziąć udział w rozgrywce na stronie WSOP. Zwycięzca miał otrzymać możliwość rywalizacji w specjalnym heads-upie o bransoletkę i dodatkowy milion dolarów. Najpierw trzeba było jednak awansować online do finału, który rozgrywano w kasynie Rio w Las Vegas.

Właśnie rozdaniem ze stołu finałowego tego turnieju postanowił zająć się Jonathan Little. Przygląda się w nim rozdaniu, które rozegrane zostało przy siedmiu graczach. Czterech z nich ma dość płytkie stacki. Siedzący na small blindzie Tony Yuan ma dziewięć blindów. Na UTG+1 jest Shawn Stroke, który ma 33 i zaledwie cztery blindy. Dalej mamy Harrisona Dobina z AK i stackiem siedemnastu blindów. Na hijacku tymczasem trzynaście blindów oraz QQ ma Ron Jenkins. To więc niezwykle ciekawy spot.

Jako, że w grze jest siedmiu pokerzystów, to każdy ma już gwarantowane 163.786$. Koleje miejsce płatne to jednak ponad 50.000$ więcej, bo szóste miejsce warte jest 215.222$. Co więc powinien tutaj zrobić Shawn Stroke, który ma wspomniane cztery blindy i parę trójek?

Co zrobilibyście w tej sytuacji? Little daje tutaj cztery możliwości: fold, call za 250.000, raise do 500.000 lub all-in za 975.000.

Okazuje się, że pomimo, iż wydaje się, że all-in jest tutaj oczywistym zagraniem, najlepiej w tym spocie zrobić min-raise do 500.000. Little sięga tutaj do programu ICMizer. Ten po wpisaniu wszystkich danycn pokazuje, że Stroke mając te cztery blindy powinien grać all-ina między innymi z AA, AKs, właściwie wszystkimi asami suited, K6s od KQs, Q9s do QJs, a także z parami od 44 do TT. Co powinien zrobić z 33? To marginalnie opłacalne zagranie.

Little tłumaczy, że nie chcemy w pokerze robić marginalnie opłacalnych zagrań. Chodzi o to, aby zagrania były bardzo opłacalne. Gracz na big blindzie tymczasem calluje dość szeroko, bo ma sporego stacka (56 big blindów). Jeżeli powiększymy jego zakres minimalnie, to okazuje się, że all-in z 33 nie jest już opłacalny.

Co, kiedy zagracie min-raise?

W sytuacji, kiedy zagracie tam min-raise, rozdanie może rozegrać się inaczej. Ktoś może zagrać all-ina, a ktoś sprawdza. W takim spocie ciągle możliwy jest fold. Przy odrobinie szczęścia gracz może wtedy przeskoczyć o 50.000$ w wypłatach.

Kiedy masz w turnieju cztery big blindy, to raczej i tak nie wygrasz tego turnieju. Sporo twojego value będzie pochodziło z tego, że próbujesz przeskoczyć na kolejne miejsce płatne.

Co wydarzyło się dalej w rozdaniu?

Shawn Stroke zagrał all-ina za swoimi 33. Little mówi, że nie uważa, aby ogólnie było to nieprawidłowe zagranie, ale jak wspominał wcześniej – mocno na granicy opłacalności.

Harrison Dobin, który siedzi za Strokiem zagrywa all-ina mając AK za siedemnaście big blindów. Ron Jenkins musi teraz podjąć decyzję, co zrobić z QQ i trzynastoma blindami. Zagrywa all-ina.

ICMizer pokazuje, że Dobin powinien tam zagrać all-ina z AK. Jenkins ma dość wąski zakres calla, ale ciągle znajduje się w nim QQ. Pokerzysta sprawdził tam i ostatecznie zebrał sporo żetonów, bo na stole pojawiły się T22TJ. Shawn Stroke odpadł, a Harrison Dobin został na shorcie.

Jaki z tego rozdania płynie wniosek? Little mówi, że sporo osób uważa, iż gra na shorcie to typowe „bingo”, czyli oczekiwanie na wrzucenie all-ina i nieco bezmyślna gra. Tymczasem, jeżeli gracz chce na pokerze zarabiać, to musi też pomyśleć o innych zagraniach niż strategia all-in lub fold.

Zobaczcie poniżej pełną analizę trenera:

WSOP Winter Circuit – Niklas Astedt zwycięzcą turnieju heads-up!