AK w starciu z silnym zakresem rywala – analiza rozdania

0

Standardowa linia nie zawsze musi być jednocześnie linią optymalną. Doskonale prezentuje to poniższe rozdanie, w którym trzymane przez Hero AK mierzy się z silnym zakresem przeciwnika. Zapraszamy na analizę!

Analizę przygotował James „SplitSuit” Sweeney, pokerzysta, trener, autor książek szkoleniowych i współzałożyciel pokerowej szkoły Red Chip Poker.

Analiza rozdania

Oto, co ma do powiedzenia Hero na temat poniższego rozdania:

„Wczesny poranek w grze NL5 Zoom. Przeciętny pokerzysta to nit, gracze nie lubią dochodzić do showdownu bez nutsów, jedynie niektórzy regowie blefują wystarczająco często, aby można ich sprawdzać z szerszym zakresem”.

Przejdźmy do konkretów. Under the gun otwiera za 3x, hijack, cutoff i button pasują, a będący na small blindzie Hero decyduje się na 3-bet z AK. Analizujący to rozdanie James „SplitSuit” Sweeney mówi, że choć zazwyczaj zaleca agresję w grze preflop, to akurat w tym konkretnym przypadku nie podoba mu się 3-bet zagrany przez Hero. Dlaczego?

Przede wszystkim wiemy, że pula graczy składa się głównie z nitów. Nie mamy żadnych statystyk z HUD-a ani konkretnych readów, ale możemy pokusić się o pewne uogólnienia. Dodajmy do tego fakt, że przeciwnik otwiera z pierwszej pozycji, a od razu może dojść do wniosku, iż jego zakres powinien być bardzo mocny.

Jedną z konsekwencji jest to, że nasz 3-bet posiada prawdopodobnie niewielką fold equity. Więc albo zostaniemy sprawdzeni i będziemy musieli grać sporą pulę bez pozycji, albo rywal zagra 4-beta z silnym zakresem. Co więcej, nie jest to spot, w którym mamy większe szanse na zmuszenie przeciwników do popełnienia błędu.

Dlatego lepszym zagraniem w tym konkretnym spocie byłoby sprawdzenie. Co ciekawe, trener sugeruje również zagranie calla z QQ, KK i AA. – W tym spocie nie będę zbyt często 3-betować, dlatego ważniejsze jest wzmocnienie naszego zakresu sprawdzeń, a nie konstruowanie zrównoważonego 3-bet range’u – tłumaczy Sweeney.

big slick

Błędna decyzja na flopie

Big blind pasuje, under the gun sprawdza. Na flopie spadają JT9. Hero betuje za 40% puli.

Na samym początku należy zauważyć, że to bardzo zła tekstura boardu. Mamy wprawdzie gutshota, dwie over karty i backdoor flush drawa, ale co osiągamy w tym spocie, zagrywając c-beta? Jakie ręce spasuje tu rywal? Prawdopodobnie tylko i wyłącznie niskie pocket pary. Board łączy się z wszystkimi kombinacjami broadwayów, które są w zakresie przeciwnikami, dlatego na flopie dostaniemy bardzo mało foldów. Co gorsza – na takiej teksturze nawet dalsza agresja na turnie i riverze nie wyrzuci z rozdania zbyt dużej części zakresu rywala.

Dlatego nie powinniśmy zagrywać c-beta. Będziemy musieli wyrzucić naszą rękę, jeśli rywal zdecyduje się na przebicie, a call sprawi, że znajdziemy się w niewygodnej sytuacji. Lepszym pomysłem byłby check z intencją zagrania check-calla albo nawet check-raisa.

Check-call z gutshotem? – możecie zapytać ze zdziwieniem. Zdaniem Sweeneya jest to całkiem rozsądne zagranie, ponieważ, po pierwsze, mamy trochę equity, a po drugie – powinniśmy spojrzeć na ten spot przez pryzmat naszego całego zakresu. Możemy przecież check-callować np. z AA. Natomiast c-bet nie przyniesie nam żadnych pozytywnych rezultatów.

turnieje pięć porad

Under the gun sprawdza, a na turnie spada 5. Hero decyduje się na bet za około połowę puli.

Oto, co Hero miał do powiedzenia na temat tego turna:

„Ciekawi mnie, na jakich turnach powinienem kontynuować swoją agresję, a na jakich zwolnić. To spot, w którym rywal może mieć szereg rąk o różnej sile, od wielu dwóch par do Q-high. Ja z kolei mam zdecydowanie mniej rąk, które mogę wiarygodnie reprezentować”.

Sweeney potwierdza, że Hero rzeczywiście reprezentuje tu przede wszystkim jedną parę. Nie zgadza się jednak, że rywal może mieć w swoim zakresie jakiekolwiek Q-high. Ustaliliśmy wcześniej, ża jego opening range z under the gun jest bardzo mocny, a każda silniejsza Q-high złapała na tym flopie przynajmniej parę. Przeciwnik spokojnie może mieć chociażby slow-playowane dwie pary. Natomiast pytanie Hero o zakres kontynuacyjny na turnie sprowadza się do posiadania planu na flopie. A utrudniliśmy sobie zbudowanie odpowiedniego planu przez nasze zagranie preflop.

Standardowa linia nie zawsze jest tą najlepszą

Owszem, standardowa linia to rzecz prosta 3-bet przed flopem i c-bet na flopie. Ale sam fakt, że jakaś linia jest „standardowa” wcale nie oznacza, iż powinniśmy ją stosować w każdym z przypadków. Zamiast grania na auto-pilocie, powinniśmy zwolnić, skoncentrować się i zastanowić nad EV. Czy aby na pewno standardowa linia jest w tym konkretnym spocie linią optymalną?

Sweeney przyznaje, że nie podoba mu się bet na turnie. Po sprawdzonym przez rywala becie na flopie, na turnie powinniśmy zazwyczaj się poddać. Bet nie wygeneruje po prostu zbyt dużo fold equity, a nic nie wskazuje również na to, że rywal spasuje na riverze. Nie ma sensu dorzucać do puli kolejnych pieniędzy, jeśli tak naprawdę nie mamy pomysłu na to, w jaki sposób możemy ją wygrać.

Under the gun sprawdza. Na riverze spada A. Hero czeka, a przeciwnik zagrywa beta za około połowę puli.

W takich przypadkach Sweeney zadaje sobie trzy pytania:

  • Jakie pot oddsy dostaję? W tym spocie dostajemy oddsy wynoszące około 3 do 1, dlatego zazwyczaj powinniśmy sprawdzić.
  • Jaka jest siła mojej ręki w odniesieniu do całego zakresu, który doszedł do tego momentu rozdania? AK to jedna z silniejszych rąk, który doszły w tym spocie do rivera. To także sprawia, że fold nie wchodzi raczej w grę.
  • Z jakim zakresem betuje w tym spocie rywal? To pytanie jest dużo bardziej skomplikowane, zważywszy szczególnie na nasze wcześniejsze decyzje. Na riverze trafiamy bodaj najlepszą dla nas kartę, ale na wcześniejszych ulicach to rywal posiadał zdecydowanie mocniejszy range. Dlatego nadal nie możemy być spokojni o to, że trzymamy najlepszą rękę.

Zaskakujący showdown

Hero sprawdził. Okazało się, że natrafił na zaskakująco słabą rękę rywala i wygrał rozdanie. Pomimo naszego założenia dotyczącego ogółu graczy na NL5, ten konkretny pokerzysta otwierał z under the gun z szerokim zakresem, a po flopie bardzo pasywnie rozgrywał swój silny draw. To cenna informacja, który może przydać się nam w przyszłości.

Podsumowując, nie podoba mi się linia zastosowana w tym rozdaniu przez Hero. Choć w pewien sposób była ona standardowa, po głębszej analizie okazało się, że w tej konkretnej sytuacji i na tym konkretnym boardzie nie miała większego sensu – puentuje James Sweeney.

Najlepsze rozdania ze stołu finałowego PokerStars Championship Barcelona 2017

ŹRÓDŁOSplitSuit
Poprzedni artykułNajlepsze rozdania ze stołu finałowego PokerStars Championship Barcelona 2017
Następny artykułJak pokonać pokerowych nitów? 10 prostych strategii