Aaron Zhang – kim jest pokerzysta, który wygrał Triton Million?

0
Aaron Zhang
foto: Joe Giron

Wygrał turniej z największym wpisowym w historii pokera. Jeden z graczy najwyższych stawek nazwał go jednym z największych zwycięzców w grach cashowych. Rywalizował w Poker After Dark. Kim jest Aaron Zhang?

Od licealnej gry w Magic: The Gathering aż do turnieju za 1.000.000 funtów. Od grindu gier na niskie stawki do rywalizacji z najlepszymi graczami na świecie. Historia Aarona Zhanga jest niesamowita.

Dla wielu osób to jednak nowa historia. Dla większości Zhang był „duchem”, ale to zmieniło się latem zeszłego roku…

Zwycięstwo w Triton Million

Akcja finału Triton Million w Londynie była niczym wymarzony scenariusz filmowy. Po jednej stronie siedział nowojorczyk Bryn Kenney, który miał na koncie cashe warte 30.000.000$. Po drugiej stronie stołu siedział pokerzysta znacznie mniej znany w pokerowej społeczności – Aaron Zhang.

Kenney miał doświadczenie i umiejętności, ale nie tylko. Miał też ogromne prowadzenie, a jego fani widzieli go jako zwycięzcą, bo podawali sobie butelki z drogą whiskey przedwcześnie świętując.

Ich zachowanie można było tolerować. Nie było tam żadnych personalnych ataków. Przecież nasza chęć zwycięstwa jest zupełnie inna. U niego znacznie większa. Poker więcej dla niego znaczy. Spędził więcej niż dziesięć tysięcy godzin pracując nad umiejętnościami, a jak dla porównania może kilkaset. Takie zachowanie jego fanów było normalne – komentuje Zhang.

Gra przeciwko najlepszym pokerzystom na świecie w tym turnieju pozwoliła mu na zrozumienie, jak ważne są techniczne aspekty pokera. Ocenia, że większość zawodowców ma pod tym względem dużą przewagę nad amatorami. Tymczasem on nie miał doświadczenia, nie znał dobrze strategii, a w całym życiu nie przeczytał ani jednej pokerowej książki. W tym jednak dniu to Zhang triumfował w turnieju wygrywając tytuł oraz 13,7 mln funtów.

Początki w Magic: The Gathering

Zhang jest jednym z pokerzystów, którzy swoje zainteresowanie grami wykazywali już od wczesnych lat. W liceum grał w Magic: The Gathering. Pokerzysta mówi, że wygrał nawet krajowe mistrzostwa, chociaż mówi, że gra w chińskich kręgach kulturowych nie była zawsze akceptowana. Był to jednak czas, który ukształtował go jako człowieka.

Gra dała mu możliwość poznania wielu nowych ludzi. Zawiązały się przyjaźnie, dzięki którym zrozumiał niektóre życiowe koncepcje. Bez nich dzisiaj nie byłby tym samym człowiekiem.

Większość wiedzy i informacji człowiek pobiera ze świata zewnętrznego, od nauczycieli, środowiska, mediów i przyjaciół wokół siebie. Mogę powiedzieć, że miałem tutaj dość szczęścia. W krytycznym momencie swojego życia otrzymałem szereg idei i wartości o społeczeństwie, które mnie poprowadziły – mówi.

Aaron Zhang

Początki gry i grind w Makau

W 2005 roku 23-letni Zhang ukończył naukę na uniwersytecie. Jeden z kolegów zainspirował go, aby próbować gry w pokera.

Byłem wtedy naprawdę bystry. Sprawdziłem w sieci, jak grać w pokera, a następnie wpłaciłem pieniądze. (…) Rodzice dawali mi wtedy kieszonkowe. Wpłacałem, ale przegrywałem – wspomina.

Wszystko zmieniło się pod koniec roku. Z okazji nowego roku dostał w prezencie 1.000 yuanów, które wpłacił na grę. Zaczął wygrywać i wkrótce miał na koncie 400.000 yuanów. To wystarczyło, aby przestać żyć na garnuszku rodziców i zacząć grać. Rok później rozpoczął regularne podróże do Makau.

To był wspaniały czas, aby być w Makau regularnym graczem. Czujesz, że Makau jest jak twój domy. Jem, tam gdzie chcę, kupuję co chcę. Codziennie było sporo kasy do wygrania. Rodzice nie mieli problemów z graniem i mnie wspierali. Wierzyli we mnie, bo nie zrobiłem nigdy nic ryzykownego, chociaż poker był właśnie taką pracą. Teraz, kiedy ich syn dorósł, mógł być odpowiedzialny za swoje czyny, a więc ich interwencja byłaby niestosowna – wyjaśnia.

Mówi, że zawsze w dobry sposób zarządzał pokerowym bankrollem. Nigdy nie miał z nim problemów. Stracił jednorazowo maksymalnie 30%. Podkreśla, że życie składa się z szans, które można wykorzystać będąc dobrym w jakiejś dziedzinie. On grał nieźle w pokera i wiedział, że jego przewagą jest zbyt zachowawcza i konserwatywna gra rywali.

Wielu ludzi boi się przegranej. Dam ci konkretny przykład. Czemu grając w pokera miałbyś kupować ubezpieczenie? Nigdy tego nie zrobiłem. To jest -EV. To jedna z prostszych prawd, ale ludzie wciąż to robią. Ktoś przeprowadził eksperyment i doszedł do wniosku, że w ludzkiej naturze leży obawa przed nagłymi złymi informacjami, a więc przy stabilnym zarobku kupują ubezpieczenia. Konserwatywne podejść ludzi do pieniędzy, podejście do matematyki i postrzeganie EV powoduje różne problemy.

„Nie chciałem wygrać Triton Million”

Zhang mówi, że stara się mieć zdrowe i normalne podejście do pokera. Wspominając turniej Triton Million zdaje sobie sprawę, że nie był faworytem eventu. Mówił o tym jednemu ze znajomych graczy, który starał się go zmotywować słowami, że ma dobrą grę turniejową.

Nie spodziewałem się jednak, że kiedy będą już deepował ten turniej, to coraz bardziej będę też chciał go przetrwać. Kiedy już jednak byłem w heads-upie wcale nie chciałem wygrać – mówi zaskakująco.

Skąd te słowa? Zhang w ciekawy sposób wyjaśnia, że spodziewał się, iż ewentualna wygrana będzie oznaczała duże medialne zamieszanie. Nie chciał, aby ludzie pomyśleli nagle, że skoro on mógł wygrać, to i oni mogą i są to łatwe pieniądze. Do gry przystąpiłaby ogromna liczba amatorów, którzy będą szybko przegrywali. Najpierw musi się zmienić podejście do gry i jego gamblingowa otoczka.

Nie chce więc, aby poker był zbyt mocno promowany w Chinach. Wiele osób nie potrafi go rozgryźć, a inspirowani są słabymi pobudkami moralnymi, a nie chęcią rywalizacji. W Kraju Środka poker nie jest jeszcze odpowiednio traktowany.

Może z czasem się to zmieni. Powoli zmieni się polityka rządu, ludzka ideologia i społeczne traktowanie pokera, aby pokazywać go z lepszej strony – przykładowo z Billem Gatesem grającym dla rozrywki. Tak, aby była to gra dla relaksu. Wtedy poker stanie się czymś pozytywnym, ale to musi trochę potrwać – mówi.

Era ciężkiej pracy

Dwa lata temu zdał sobie sprawę z tego, że jest już w średnim wieku (ma 37 lat). Tacy ludzi często są zestresowani życiowymi problemami i perspektywami. Pokerzysta wyjaśnia, że w Chinach jest to też problemem. Każdy chciałby poprawić swoje życie, ale nie każdy ma do tego umiejętności. Nie każdy wybrał dobrą drogę.

Zhang mówi, że sam przeżywa okresy, w których czuje się w pewien sposób bezsilny – chodzi między innymi o to, że nie ma już sił 20-latka, a niektórych marzeń nie da się spełnić. Mówi też jednak, że jedynym sposobem, aby w taki sytuacji poprawić swoje życie i zmienić siebie, jest aktywność i praca.

Myślę, że ludzie będą musieli być bardziej aktywni i pracować ciężej. Gdy pracujesz ciężej, to zwiększasz szansę na sukces i lepsze życie w społeczności. Nie powinieneś narzekać, jeżeli chcesz więcej pracować. Przy złym samopoczuciu proponuję ci ćwiczenia. Dobre zdrowie, to twoje własne zdrowie. Zauważysz, że twój wygląd i sylwetka będą się poprawiały. Przynajmniej jeden aspekt będzie lepszy i zauważysz, że się zmieniasz.

Zhang mówi, że doskonale sprawdza się także czytanie książek. Oferują one sporo wiedzy i inspiracji, a dodatkowo człowiek zaczyna lepiej rozumieć świat. On sam szuka ciągle czegoś, czemu najbardziej się poświęci.

Jeżeli jest jedna rzecz, która powoduje, że człowiek kocha i poświęci czemuś swoje życie, to mnie to cieszy. Jak nie znalazłem jeszcze czegoś, co bardzo by mnie pasjonowało i czemu chciałbym poświęcić życie. Robię kilka sensownych rzeczy. Część to hobby, a inne to potrzeby. Oczywiście istnieje potrzeba zarabiania. Nie będę nienawidził tego, że robię coś użytecznego dla społeczeństwa i czegoś dla sławy. Jeżeli widzisz, że ktoś znalazł zajęcie, które czyni go szczęśliwym i chce dla niego poświęcić życie, to stanie się najszczęśliwszą osobą – mówi.

Kanada – pokerzystka pozywa firmę za błąd w oprogramowaniu