Winfred Yu – poznajcie króla azjatyckiego pokera

0
181
Winfred Yu

Winfred Yu to jedna z najważniejszych postaci azjatyckiego pokera. Zarząda kilkoma najważniejszymi salami pokerowymi, organizuje turnieje, regularnie siada również przy karcianych stołach. Poznajcie jego historię.

W wieku 14 lat urodzony w Hong Kongu Winfred Yu wyemigrował wraz ze swoją rodziną do Kanady. To właśnie tam rozpoczęła się jego karciana przygoda. Gdy rozgrywał pierwszą w życiu pokerową sesję, obok niego siedział sam Daniel Negreanu. „Kid Poker” pracował jeszcze wówczas jako krupier. Yu, który zakochał się w pokerze od pierwszego wrażenia, niedługo później również został pracownikiem jednego z kanadyjskich kasyn – zajmował się zarządzaniem tamtejszej sali pokerowej.

– Kiedy osiem lat temu poker w Azji stawiał swoje pierwsze kroki, platforma SunCity zaproponowała mi wspólny projekt. Mieliśmy założyć w Makau salę Poker King Club.

SunCity, z Winfredem Yu jako głównodowodzącym, miała wielkie plany związane z pokerem. Wiedząc, że gra ta nie jest w Azji zbyt popularna, platforma pomogła sfinansować traktującą właśnie o pokerze komedię „Poker King”, w której niewielkie role zagrało kilku znanych pokerzystów, m.in. Johnny Chan. Plan wypalił.

Poker z roku na rok stawał się coraz popularniejszy, a Yu wraz z SunCity zakładali kolejne sale. Najpierw Poker King Club pojawiło się w kasynie StarWorld, potem w The Venetian Macao. Obecnie sale Yu obecne są jeszcze w trzech innych azjatyckich miastach: w południowokoreańskim Jeju, filipińskiej Manili, a od niedawna również w kambodżańskim Poipet. Jakby tego było mało, Yu zajmuje się również organizacją kilku turniejowych cykli, w tym m.in. Triton Super High Roller Series.

Winfred Yu
Winfred Yu

Biznesmeni nie klękają przed profesjonalistami

Winfred Yu to nie tylko zarządca sal pokerowych i organizator turniejów, ale również aktywny gracz. W turniejach live zarobił łącznie niemal 3.500.000$. Jego najlepszym finansowym wynikiem jest wygranie 1.172.727$ za 4. miejsce w tegorocznym Short Deck Ante Only będącym częścią Triton Poker Super High Roller Series. Jest również stałym bywalcem cashówek na najwyższe stawki rozgrywanych w Makau. Urodzony w Hong Kongu Yu przyznaje jednak, że biznesowe obowiązki nieco przeszkadzają mu w pełnej koncentracji na grze. Przez to – jak sam zaznacza – nie jest w stanie dorównać najlepszym pokerzystom świata.

– Muszę zajmować się swoim zespołem marketingowym, zarządzaniem turniejów czy prowadzeniem własnych sal. Więc gdy przygotowuję się np. do The Big Game [rozgrywana w Makau cashówka na bardzo wysokie stawki – przyp.red.], jest to dla mnie bardzo stresujące, bo wiem, że następnego dnia czekają na mnie ważne spotkania czy bardzo dużo pracy.

Yu wypowiedział się również na temat gier cashowych na najwyższe stawki, które organizuje. Jego zdaniem profesjonaliści podróżujący do azjatyckich kasyn nieco lekceważą miejscowych pokerzystów, co niekiedy bywa dla nich zgubne. Szczególnie w starciach z bogatymi biznesmenami.

– Wielu profesjonalistów biorących udział w moich cashówkach przegrywa bądź nie osiąga wyników na miarę ich możliwości. Głównie dlatego, że trafiają na rywali nieznających strachu. W grach uczestniczy wielu inteligentnych biznesmenów, którzy nie tylko wiedzą, co i jak, ale również potrafią korzystać z potęgi swoich pieniędzy. Niczego się nie boją i potrafią zaatakować zagranicznych profesjonalistów.

Czy wyniki z high rollerów są dobrym wyznacznikiem umiejętności pokerzystów?

    Przygodę z pokerem zaczął chwilę po osiemnastce, przygodę z pisaniem - dużo wcześniej. W chwilach wolnych od jednego i drugiego czyta, kibicuje Tottenhamowi i słucha Depeche Mode.