Ustawa hazardowa notyfikacja i korupcja w tle.

19
90

Saga z Ustawą hazardową ciągnie się dalej, choć  przewija się głównie przez portale w ten czy inny sposób związane z hazardem. Ku zdziwieniu wszystkich, a szczególnie tych wierzących w wszechmocną siłę rozpadającej się UE, nowe przepisy został błyskawicznie przepchnięte przez sejmową większość. Teraz czeka je już tylko głosowanie w Senacie, które nie wniesie do sprawy nic nowego i podpis prezydenta RP. Pomimo, że Senat jako ciało nieco mądrzejsze od Sejmowego warcholstwa, nieraz wprowadzał szczyptę rozsądku do idiotyzmów izby niższej, tym razem jednak nie wzniesie się na wyżyny. Oczywiście, również po marionetkowym prezydencie, trzymany na sznurkach jak kukła w rękach Naczelnika Państwa, nie można sobie wiele obiecywać. Swoją drogą ciekawe co takiego trzyma w rękawie Jarosław na Andrzeja, że ten drugi tak łatwo zrezygnował z własnych, politycznych ambicji. Czyżby obietnica drugiej kadencji miała tak wielką moc sprawczą, czy może jest coś więcej.

Z resztą, nie ważne, nie o tym dzisiaj. Dzisiaj chciałbym się od nieść do tych wszystkich zżymających się na brak formalnej notyfikacji ze strony UE. Ona ma wszak ważniejsze problemy niż kilku pokerzystów z polski, ale jednak wielu, znowu odgraża się choć niesłusznie, że ustawa będzie nie ważna. Unia pomimo otrzymania zgłoszenia notyfikacyjnego nie zajęła oficjalnego stanowiska w tej sprawie. Nie ma to jednak dla naszego Państwa żadnego znaczenia, tym bardziej, nie ma to znaczenia dla legalności powoływanych w Polsce ustaw. Zgodnie z polskim prawem mamy obowiązek zwrócić się do UE o notyfikację przepisów technicznych. Nie ma jednak nigdzie zapisu, że Ustawa nie może zostać wprowadzona w życie bez formalnego uzyskania notyfikacji. Wyłuszczył to ostatnio dość precyzyjnie SN w wyroku z dnia 1 marca 2016r. [Sygn. akt IV KK 316/15]. Zauważył, że nie ma w Polsce obowiązku otrzymania notyfikacji ze strony UE co więcej nawet jeżeli ustawodawca nie wystąpi o taką notyfikację, a wystąpić powinien, nie oznacza od razu, że Sądy mają prawo orzekać niezgodnie z przepisami takiej Ustawy. Wedle polskiego prawa ustawy muszą być zgodne z prawem Unijnym. Jednak aby uznać, że taka Ustawa niezgodne jest z Prawem Unijnym nie wystarczy wskazać na brak formalnej notyfikacji. Należy udowodnić, że przepisy tej Ustawy stoją w sprzeczność z Unijnym prawem. W tym wypadku ciężar dowodu spoczywał będzie na osobie, która na taką niezgodność się powołuje. I tu pojawia się problem, poza jednym wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości, ja nie dostrzegam, żadnych symptomów na niezgodności w prawie Unijnym a krajowym w kwestiach hazardowych. W związku z powyższym powoływanie się na brak notyfikacji nic nie daje.

Informacja wręcz z ostatniej chwili mówi też o możliwym korupcyjnym aspekcie Ustawy Hazardowej. Jest to oczywiście niewykluczone, a wręcz bardzo prawdopodobne, ale nie widzę związku pomiędzy tym, a szybkością procedowania Ustawy. Po prostu, związki Totalizatora Sportowego ze spółką IGT sięgają początków lat 90, a więc mało prawdopodobne, aby nagle Ustawa Hazardowa miała dostać przyspieszenia właśnie z powodu tych powiązań.  Korupcja w tle nie ma też wpływu na dalsze losy naszej nieszczęsnej Ustawy Hazardowej. Przecież większość ustaw czy tych krajowych czy UE taką korupcję w tle posiada i nie zmienia to zupełnie nic w szarej rzeczywistości. Naprawdę nie trzeba jakoś się długo zastanawiać, żeby sypać przykładami. Nikt przy zdrowych zmysłach nie powie chyba, że przepisy o 0 stawce VATu pomiędzy krajami UE są przypadkowe. Podczas gdy wszystkie kraje wspólnoty narzekają na miliardy wyciągane przez przestępców na VAToskich karuzelach, nikomu na szczeblu Unii Europejskiej nie przyjdzie do głowy, że wystarczy znieść zerową stawkę i cały przestępczy proceder zostaje zakończony. Oczywiście jest pole do nadużyć na różnicy w stawkach, ale chyba bardziej opłaci się oszukiwać na różnicy rzędu 23% niż 4-5%.

Idąc dalej Ustawa Hazardowa z roku 2009. Przecież po jej wprowadzeniu rynek automatów rozrósł się do niewyobrażalnych rozmiarów. Pomimo, że oficjalna ich ilość maleje, to w szarej strefie mammy prawdziwe eldorado. Nieopodatkowane, nielegalne maszyny stoją na każdym rogu, w każdej knajpie, stacji paliw, a nawet w sklepach spożywczych. Maszyny te wstawiają w całej Polsce dwie może trzy grupy przestępcze, które podzielił między sobą tort. I co? I nic? Wali się tylko w mediach ściemy jak to maleje ilość automatów do gier.

A niedawno wprowadzona ustawa, która nakłada obowiązek na stacje gazu wpłacania gigantycznej 10mln-owej kaucji, za koncesje? Przecież nie trzeba być Einsteinem, żeby zauważyć, że jedynym beneficjentem tych przepisów będą duże koncerny paliwowe. Małe stacje znikną z powierzchni, pozostawiając pole wyłącznie dla dużych graczy.

Już kilka lat temu ZPP wskazywało, iż ustawy podatkowe od 1990r. w Polsce umożliwiając przestępczą działalność i mogą być pisane na zamówienie. Skierowano wówczas sprawę do prokuratury wykazując, jakie przepisy, czyjego autorstwa, doprowadziły do konkretnych przestępstw podatkowych na dużą skalę. Wniosek liczył wówczas kilkadziesiąt stron i był najobszerniejszym wykazaniem na możliwość korupcji wśród urzędników ministerstwa finansów na przestrzeni kilku lat. Odpowiedź prokuratury była jednak prosta. Choć zauważono znamiona przestępstwa w przesłanym do organów ścigania dokumencie, to jednak stwierdzona, że postępowanie nie zostanie wszczęte gdyż wszystkie możliwe do udowodnienia czyny zabronione uległy już zgodnie z przepisami przedawnieniu.

Również niepokojący charakter ma wprowadzona przez PiS ustawa o gruntach rolnych. Zgodnie z jej zapisami obrót ziemią rolną w Polsce został zatrzymany i umożliwiony wyłącznie rolnikom. Znowu nietrudno się domyślić jakie będą konsekwencje przepisów. Ziemia rolna będzie tanieć, w wyniku ograniczenia popytu względem podaży. A przecież szeregi PiSu zarówno parlamentarne jak i pozaparlamentarne to bardzo duża grupa, dużych rolników. Ci będą mogli już niebawem skupować tanią ziemię rolną,  od niczego niespodziewających się małorolnych chłopów. Co więcej jednocześnie będą rosły ceny gruntów inwestycyjnych, bo tych ze względu na ustawę będzie mniej. Co za tym idzie tania ziemia rolna będzie mogła być drogą ziemią inwestycyjną. W ustawie wprowadzono kilka prostych wytrychów, które umożliwią spekulacje ziemskie rolnikom. Do tego jednak potrzeba, albo wiedzy z góry, albo umiejętnego poruszania się w przepisach, czego większość społeczeństwa nie potrafi. Sytuacja dla niektórych dodatkowo się uprości gdy PiS przejmie władzę w samorządach. Wówczas dla partyjniaków, tania ziemia rolna będzie mogła być przekształcona w drogą ziemie inwestycyjną.

Taka jest niestety prawda i nie miejmy złudzeń, nawet te najgłupsze i najbardziej idiotyczne ustawy, jak choćby hazardowa, mają jakiś ukryty cel, jakieś drugie dno i w żadnym wypadku nie rodzą się z przypadku. Cała otoczko do nich to już tylko propagandowa hucpa, tłumacząca motłochowi, że partia zrobi im dobrze.

19 KOMENTARZE

  1. stasiek_L pisze:Zorganizowanie grupy przestępczej to nie jest tak pstryknąć i juz jest. Tym bardziej nie takiej bandyckiej, tylko wyłudzajacej tanio ziemie od Skarbu Państwa (rolnik indywidualny zawsze będzie wyciskał blisko ceny rynkowej). To nie przypadek, że taka grupa została złapana w zachodnio pomorskim (temat dość glośny). To dawne ziemie niemieckie. Odnośnie Gierka, nie wiem, ile masz lat, ale widać, że opierasz sie na ocenach sklerotykow, a ni

    Opieram się na dwóch latach studiów z tego okresu i pracy magisterskiej na temat gospodarki PRL od czasów Gierka do roku 89. Gwarantuję Ci, że przeczytałem o tym okresie bardzo wiele w tym bardzo wiele wytworów tego okresu łącznie z TL, Wprostami, DT.

    W 76 nie protestowali Ci co gierka wspominają z rozrzewnieniem tylko głównie młodzi ludzie. A większość i tak nie rozumiała, że schyłek polityki Gierka jest skutkiem, wynikiem polityki gospodarczej Państwa tego okresu. Jeśli poczytam postulaty opozycji i późniejsze Solidarności to okaże się, że jedyne czego chcieli to Gierkizmu w czystej postaci. Nie docierało do nich, że malująca się na horyzoncie beznadzieja jest właśnie tą polityką spowodowana.

    • Po pierwsze:współczuję Ci,że musiałeś pisać pracę magisterską z tamtego okresu (prawdopodobnie studiowałeś w Moskwie,a jeśli jednak w Polsce,to prawdopodobnie oblałeś …-bo ja mimo tego,że nie mam magisterki z gierkizmu do 89r,to wiem na ten temat z pewnością więcej,choć mam tylko 35 lat).

      Po drugie:ci młodzi ludzie którzy mieli protestować w tamtych latach mają teraz minimum po sześćdziesiąt parę lat,a ci którzy wspominają z rozrzewnieniem tamte czasy zbliżają się do dziewięćdziesiątki lub powyżej … tak jak widzisz,logicznie myśląc – zostało ich naprawdę niewielu.

      Po trzecie:przestudiuj sobie znaczenie słowa Solidarność – zanim znów coś napiszesz ,bo OMG … co ma Gierek wspólnego z Solidarnością? …,a teraz z Kaczyńskim?

      Ps.Fajnie,że dołączyłeś do klubu Jeffa G.

    • Tak dokładnie kochana. Ci ludzie, którzy wówczas protestowali mają obecnie powyżej 60 lat. Ci, którzy przez ostatnie 30 lat wspominają Gierka to nasi dziadkowie. Czyli Ci wszyscy, którzy w okresie Gierka mieli 30+, a więc wcześniejsze pokolenie. Osób tych na pewno nie zostało już wielu, ale nie ma to znaczenia. Ja tylko stwierdziłem, że Kaczyński buduje sobie taki sam pomnik w dzisiejszym pokoleniu 30+ jaki wybudował sobie Gierek.

      Gwarantuję Ci, że nie oblałem, a miałem nawet propozycję publikacji pracy w fragmencie opisującej ten okres.

      Może nie dostrzegasz związku przyczynowo skutkowego pomiędzy polityką Gierka, a podwyżką cen roku 75/76, pomiędzy polityką Gierka a Stanem Wojennym, pomiędzy polityką Gierka, a upadkiem PRL. Może do dzisiaj wierzysz w moc sprawczą Lecha Wałęsy, Kaczyńskiego czy kogo tam jeszcze uważasz za bohatera. Dlatego jesteś świetnym przykładem tego o czym piszę. Nawet jeśli za 10 lat dojdzie do katastrofy gospodarczej spowodowanej polityką obecnego rządu, a do tej dojdzie na pewno Ty nie dostrzeż związku i swoim dzieciom, a następnie wnukom będziesz wmawiał jakiego mieliśmy świetnego premiera. To będzie ten pomnik, który sobie nasz Naczelnik wybuduje w sercach wdzięcznych obywateli.

      Odnośnie wiedzy licytowanie, jest całkowicie bezsensowne, bo pewnie nie masz nawet w połowie takiej wiedzy. Pewnie nie widziałaś nawet jednego odcinka DT z tego okresu i nie przeczytałaś ani jednej gazety, nie mówiąc już o wiedzy na temat stanu gospodarki i Państwa w tym okresie.

      Znaczeni słowa Solidarność jest bez znaczenia bo to tylko nazwa organizacji związkowej. To tak samo jakby miał zwracać uwagę na partie polityczne przez pryzmat ich nazwy. Czy Platforma jest Obywatelska, albo PiS ma coś wspólnego z Sprawiedliwością, a SLD z Lewicą (ŚMIECH). Gierek ma bardzo wiele wspólnego z Solidarnością bo jego polityka doprowadziła do jej powstania, a z Kaczyńskim już Ci pisałem to paralela historyczna.

    • Polityka ubiegłego rządu doprowadziła nas do katastrofy kochany … – koniec 2015 roku , dług publiczny wyniósł około 1.113 miliardów złotych ,czyli ponad bilion złotych (to jest tylko dług jawny). To co ty mi tu piszesz kochany,że ten dług zrobił PiS ?

      Ten dług ponad bilionowy będą spłacały nasze dzieci i wnuki i być może prawnuki .

      Te pieniądze zostały „przejedzone” przez były establishment i (sorry)pieprzonych WSI-oków,SB-ków bez lustracji itp.itd.(dlatego napisałam,że wolę żeby profity trafiały do normalnych ludzi,niekiedy borykających się z ciężką sytuacją materialną niż do tych „byłych możnowładców”.

      Teraz zostali odsunięci od koryta i „szaleją”jak obłąkani zakładając pseudo-demokratyczne KOD-y,Obywatele Rzeczpospolitej w których pochowane są organizacje feministyczne,lewactwo,komuniści itd.

      Przejrzyj na oczy kochany.Postaraj się być bardziej bezstronny,a nie bazować tylko na TVN-ie i Gazecie Wyborczej.

      Na temat Gierka nie chcę się wypowiadać,bo to już nie ma sensu.

  2. CrazyMonikPL pisze:Och detross,czy ty zawsze musisz być taki „mały”z tymi swoimi minusami … ale cóż dzięki jak zwykle..

    Masz chyba jakiś problem ze sobą bo ja na tym portalu nie rozdaje ani plusów ani minusów więc jeszcze nigdy tego nie doświadczyłaś. Może cię założę ale nie jesteśmy jedynymi osobami tu piszącymi a w środowisku pokera zwolennicy gierkizmu i zwidów prezesa stanowią raczej mniejszość.

    • Oczywiście detross, to mogłeś być tym razem nie Ty,lecz jakiś następny „opóźniony”,który moje komentarze zrozumie dopiero przynajmniej po tygodniu .Widzę,że masz jakąś obsesję na punkcje gierka i prezesa,ale cóż jeśli masz jakieś fobię to ja jednak nic na to nie poradzę… ale to można prawdopodobnie leczyć.

      Kończąc ten temat chcę Ci tylko powiedzieć to,że starałam się pisać obiektywnie,nie obrażając przy tym żadnych polityków,nie nazywałam też byłych prezydentów marionetkami itd,itp. -… chociaż mogłam. Na prezydenta Dudę także nie głosowałam(nie chodzę na wybory) ,ale dla mnie jest to wreszcie taki prezydent za którego nie muszę się wstydzić i jest takim „swoim” człowiekiem … do tańca i do różańca .

      Ty rządy Pis-u postrzegasz jak jakiś armagedon,który prowadzi nas do zguby. Ja jednak uważam inaczej,bo myślę bardziej patriotycznie i chcę mimo tego, że nie głosowałam na PiS to, żeby im się udało wybudzić Polską z tego 25-letniego marazmu (marazm to:bezczynność,bierność,brak zmian). Po prostu chcę, żeby im się mimo wszystko udało .

      Jeśli jednak im się nie uda i doprowadzą Polskę do katastrofy to mam nadzieję,że nie umrzemy z głodu,bo zostaną nam jeszcze … mirabelki i szczaw .

      Na koniec dam Ci przykład,jak powinien wyglądać prawdziwy patriotyzm na moim przykładzie:

      Mieszkam w Krakowie i jestem kibicem(kibicką)jednego z krakowskich klubów,ale jeśli widzę,że w pucharach europejskich gra jakiś Polski klub,w tym przypadku Legia,to z całego serca(pomimo,że nie jestem ich fanką) to życzę im wszystkiego najlepszego,żeby w pucharach zaszli jak najdalej.

      Tak samo jest w polityce,mimo tego,że nie głosowałam na PiS to życzę im jak najlepiej,żeby im się udało.

      Tyle w tym temacie kochany,naprawdę Cię lubię.Jeden z plusów pod Twoim blogiem jest ode mnie,lecz nie za treść,tylko za to,że tak się namęczyłeś,pisząc to wszystko.

    • Widzisz problem jest w tym jak postrzegasz sytuację. Polityka to nie taniec ani różaniec. Nie chodzi o to jak kto mówi, ale co robi. Co z tego, że PiS ma pełno pięknych frazesów na ustach, jak cała polityka rządu skoncentrowana jest na jednym, uczynić Prezesa Wielkim. Stąd się bierze to odwołanie do Gierka, gdyż on zrobił tak samo. Dlatego do dzisiaj wiele starszych osób wspomina go z rozrzewnieniem. Za Gierka to się żyło. I rzeczywiście Ci ludzie mają sentyment bo się naprawdę żyło. Zbudowano najwięcej mieszkań, najwięcej szpitali i najwięcej zakładów pracy w całej historii PRL. Był to jedyny okres w tych 45 latach, gdzie były pełne półki, bez problemu można było kupić szynkę czy kiełbasę. Problem jednak w tym, że mało kto rozumie, że rok 81 był bezpośrednim skutkiem polityki Gierka, że poczynania Jaruzela i Kiszczaka były bezpośrednim skutkiem. I dzisiaj jesteśmy w podobnej sytuacji. Kaczyński buduje legendę swoich czasów. Za 10-20 lat dzisiejsi 30 latkowie będą je wspominać. Jak to im się dobrze żyło za prezesa. Problem w tym, że zapłaci za to moje i młodsze pokolenie tak jak nasi rodzice zapłacili w latach 80-90 za Gierka.

      Ja też kibicowałem temu rządowi. Liczyłem, że wycofają się z durnych obietnic dla prostego ludu (w wyborach zawsze trzeba jakoś ten lud przekupić) i wezmą się za porządną reformę tego zgniłego od 25 lat państwa. Zdecydowali się na inną drogę i moja sympatia do rządu szybko się skończyła. Więc wiec, że Twoje docinki i uwagi w stosunku do poprzednich ekip nie robią na mnie większego wrażenia, bo byłem wrogiem każdego kolejnego rządu w Polsce, a historycznie, w tym kraju był chyba tylko jeden rząd, który zrobił coś dobrego i zdecydowanie nie miało to miejsca przez ostatnie 25 lat.

    • Och kochany detross-ie.Widzę,że dalej tego nie rozumiesz co napisałam i teraz już ostatni raz komentuję te Twoje komentarze.

      Po pierwsze:nigdzie nie napisałam,że polityka to taniec i różaniec.

      Po drugie: z tego co wiem to PiS miał prawie cały czas poparcie ponad 30% i nawet obietnice dla „prostego” ludu nic w sondażach nie zmieniły(może jednak jakieś +2%,+3%).Jak dobrze wiesz PiS wygrał z powodu braku prawdziwej lewicy z którą można coś sensownego zrobić,bo niestety zostali sami postkomuniści i rozprzestrzeniające się liberalne lewactwo.

      Po trzecie:wolę,żeby profity trafiały do biednego,prostego ludu,niż do oderwanego od koryta byłego establishmentu.

      a po czwarte: Ty naprawdę masz jakąś obsesję na temat byłego ustroju(komunistycznego),który cały czas porównujesz do czasów dzisiejszych(ja nie mam nic wspólnego z dawnym ustrojem do którego tak często wracasz).Większość ludzi,którzy zrobili złe rzeczy w tamtych czasach,powsadzałabym do więzienia.Niestety po 89 roku w Polsce nie było prawdziwej lustracji.

      Na koniec: jestem zwolenniczką demokracji,ale takiej demokracji zrównoważonej.Nie takiej w której 20% byłego establishmentu,czerpało korzyści z tych zmian,które wydarzyły się w Polsce w ostatnim 25-leciu.

  3. stasiek_L pisze:Bardzo dobrze??? Widzę więcej głupot niż dobrej analizy. Piszący mądrości inaczej wspomina o handlu ziemią i dlaczego tenże został wstrzymany. Gdyby nie to, Niemcy bez wojny, odzyskaliby swoje ziemie zachodnie bazując na znacznie tańszej ziemi niż u nich i korzystając ze zorganizowanych grup, które brały udzial w przetargach na tysiące hektarów na zasadzie – nie podbijamy cen= dziś poniżej ceny wywoławczej kupujesz ty, jutro ty, pojutrze ja, w w następny dzień ty. I w ten sposób kupił każdy tanio i dobrze zlokalizowane, żeby później opchnąć Niemcowi….

    Tak, a świstak siedzi i zawija je w te sreberka. Ciekawe czemu niby Niemcy nie wykupili tej ziemi do tej pory? Bo co nie mogli? Wolne żarty metod obejścia tych durnych przepisów było tyle, że każdy obcokrajowiec, który chciał ziemię już dawno sobie kupił. Znajomy Włoch jest całkiem legalnie od 10 lat posiadaczem ponad 20ha kupionych z 10 lat temu. Polaczków prosto straszy się Niemcami i łatwo gra na emocjach. Jeżeli rozumiałbyś prawo popytu i podaży (ale nie rozumiesz skoro jesteś zwolennikiem działań PiSu) to wiedziałbyś, że jeżeli Niemcy masowo zaczęliby wykupować w Polsce ziemię to jej ceny poszybowały by w górę. Przetargi, o których mówisz to sprzedaż ziemi należącej do Państwa więc bez ustawy Agencje mogły zaprzestać ich ogłaszania. Dzisiejszy absurd to zatrzymanie inwestycji w wielu miejscowościach gdzie handel ziemią zamarł. Co więcej jeżeli rolnik dzisiaj kupi ziemię, to przez 10lat nie będzie jej mógł sprzedać ani dać swoim dzieciom. Oznacza to, że gospodarstwa rolników którym do wieku emerytalnego brakuje mniej niż 10 lat w ogóle nie będą się powiększać bo gdy rolnik kupi ziemię to przez 10 lat nie przejdzie na emeryturę. Debllizmu tej ustawy większość nie rozumie, bo nie uczestniczy w życiu gospodarczym. To co się dzieje wśród deweloperów fikcyjne struktury, żeby prowadzić inwestycje. Szok.

  4. BArdzo dobrze napisane i dwa ostatnie zdania trafiają w sedno funkcjonowania naszego sejmu ,senatu i całego Rządu i UE .

    • Bardzo dobrze??? Widzę więcej głupot niż dobrej analizy. Piszący mądrości inaczej wspomina o handlu ziemią i dlaczego tenże został wstrzymany. Gdyby nie to, Niemcy bez wojny, odzyskaliby swoje ziemie zachodnie bazując na znacznie tańszej ziemi niż u nich i korzystając ze zorganizowanych grup, które brały udzial w przetargach na tysiące hektarów na zasadzie – nie podbijamy cen= dziś poniżej ceny wywoławczej kupujesz ty, jutro ty, pojutrze ja, w w następny dzień ty. I w ten sposób kupił każdy tanio i dobrze zlokalizowane, żeby później opchnąć Niemcowi…..

      Niestety, firmy pokerowe są sobie coraz bardziej winne, że temat pokera schodzi na bocznicę. Dzieje się to między innymi przez to, że już każdy dołącza do swojej oferty KASYNO internetowe. Nawet pazerny PS sie temu nie oparł. Zresztą lideruje on jako stronka robiąca z pokera…….kasyno. Ja już tylko czekam na monopol turniejów dwuminutowych z 1 punktem na start przy początkowych blindach 1000/2000. To będzie wreszcie gra skilla dająca równe szanse wszystkim uczestnikom.

    • stasiek_L zgadzam się z Tobą . Ten handel ziemią ma swoje drugie dno,które mądrze,w miarę krótko opisałeś. Pozdrawiam.

      Co do PS Casino, to z tego co wiem,jest tam możliwość wyłączenia gier kasynowych(wystarczy wejść w ustawienia).

      Jeśli ktoś ma silną wolę,a chce pograć tylko w pokera … to niech gra tylko w pokera.

    • Och detross,czy ty zawsze musisz być taki „mały”z tymi swoimi minusami … ale cóż dzięki jak zwykle.

      Minus od Ciebie,to jak 10 plusów od innych.

      Mam dobrą radę dla Ciebie.Jak już coś piszesz to staraj się pisać mniej chaotycznie i nie przeskakuj z tematu na temat bo … nie nadążam za Twoim „poziomem” .

    • Zorganizowanie grupy przestępczej to nie jest tak pstryknąć i juz jest. Tym bardziej nie takiej bandyckiej, tylko wyłudzajacej tanio ziemie od Skarbu Państwa (rolnik indywidualny zawsze będzie wyciskał blisko ceny rynkowej). To nie przypadek, że taka grupa została złapana w zachodnio pomorskim (temat dość glośny). To dawne ziemie niemieckie. Odnośnie Gierka, nie wiem, ile masz lat, ale widać, że opierasz sie na ocenach sklerotykow, a nie ludzi, ktorzy wtedy żyli i realnie oceniali sytuacje. Jeśli piszesz, że za Gierka było dobrze to skąd się wzieły protesty robotnicze w roku 1976 w Ursusie i Radomiu? Kiedy Polacy poznali smak reglamentacji(pierwsze kartki na cukier w roku 1976)? Ja w roku 1976 bylem juz pelnoletni. I nigdy nie chwalilem okresu gierkowskiego. I dziś tez nie chwale. A chwale rząd PiS za SPEŁNIANIE obietnic wyborczych. Ba, jestem dumny ze stylu w jakim to robią.

  5. Polubiłam Cię detross,więc dzisiaj będzie Twój kolejny „szczęśliwy” dzień w którym w miarę krótko skomentuję Twoje komentarze. Tym razem,będą to sprawy budżetowe na których z pewnością lepiej znasz się ode mnie,a które nie są moją mocną stroną,bo przeważnie nie czytam gazet poświęconych finansom i ekonomii.

    Na początek Twoje cytaty(z innego artykułu).Detross pisze:

    3. Co oznacza budżet jest domknięty? Przecież jak będzie 1000+ budżet też się „domknie”. To tylko kwestia wysokości obciążeń fiskalnych i deficytu. piszesz bzdury mówiąc, że nie wzrósł deficyt budżetowy. Deficyt rośnie lawinowo. W 2015r. 42,6mld. zł – 2016r. 54,7mld. – 2017r. 59lmd. zł. I to jest wyłącznie deficyt planowany, a musimy też pamiętać, że deficyt to różnica pomiędzy przychodami, a wydatkami Państwa. Rząd zakłada wyższe wpływy w 2017 – podniesienie podatków.

    4. No i tu dochodzimy do jeszcze jednej kwestii. Dlaczego 500+, a nie 1000+, a może 5000+. Skoro coś jest dobre, a wielkość deficytu nie ma znaczenia to znaczy, że może być jeszcze lepsze. Przecież za 5000+ to dopiero się wszystkim biednym rodzinom ulży.

    • Wiem,że jesteś typowym antypisowcem i wiem,że nie przekonam Cię do moich racji,ale spróbuję.

      Podsumuję bardzo krótko ostatnie 2 lata rządów PO-PSL widziane moimi oczami.

      Prawie 3 lata temu – 3 lutego 2014 roku – obligacje należące do Otwartych Funduszy Emerytalnych zostały „przetransferowane” do ZUS-u i tam unicestwione. Państwo zamieniło dług jawny w ukryty, przy okazji demontując przymusowy II filar emerytalny.

      Czy wytłumaczyłam Ci już skąd się wziął niższy deficyt budżetowy w latach 2014 i 1015? Po prostu nie musieli już wpłacać pieniędzy do OFE ….. następnie „przejedli” te nasze pieniądze .

      Później PO widząc,że niechybnie przegra wybory zaczęła przed wyborami składać następne niestworzone obietnice dla „głupiego”ludu(tym razem jak wiemy,”głupi” lud już im nie uwierzył).Przed przegranymi wyborami PO zdążyła jeszcze podjąć pewne desperackie decyzje(m.in Kamyszowe,podwyżki w służbie zdrowia i wiele innych),które będą rzutować też na przyszłe budżety(2016 – 201?). Tak jak widzisz na tegoroczny deficyt budżetowy i przyszłe wpływ miał nie tylko PiS,który nie wycofał się z niektórych obietnic i decyzji podjętych przez koalicję PO-PSL.Był więc to skumulowany budżet obietnic różnych partii.

      Na zakończenie powiem ,że w sprawie OFE byłam neutralna,czyli ani za,ani przeciw. Do wcześniejszych lat rządów PO-PSL(czyli tzw. ciepłej wody w kranie)nie chcę się odnosić.

      Tyle w tym temacie kochany,na koniec tym razem szczere życzenia :Wesołych Świąt dla Ciebie i Twojej rodziny oraz dla wszystkich,którzy przeczytali ten komentarz.(nie ważne przy tym,czy się ze mną zgadzali,czy też nie).

    • Pragnę, nieśmiało poinformować, że zakładany na rok 2016 deficyt budżetowy zaplanowany w wysokości około 55 mld PLN został do końca listopada wypełniony w niecałych 40% i wynosił trochę ponad 20 mld PLN, czyli na koniec roku wyniesie maks 50% deficytu planowanego. Oczywiście wiąże sie to bezpośrednio ze zwiększoną ściągalnością wszystkich podatków, a szczególnie podatku VAT oraz strachu przed jego wyłudzaniem.

  6. IMO trochę nie masz racji w tym, że obecnie przyjęta ustawa cokolwiek zmieni dla środowiska pokerowego. Jest kilka powodów. Owszem, nadal pozostaniemy w średniowieczu i Ci zarabiający będą musieli dalej główkować jak wypłaconą kasę zalegalizować ale to też w ostateczności nie jest takie trudne. Konsultacja z prawnikiem i świat staje się o wiele bardziej kolorowy niż nam się wydawało 🙂 Do tego notyfikacja jest istotna, bo dotyczy ona respektowania prawa unijnego a co za tym idzie, operatorzy na niej będą opierać swoje decyzje czy zostaną w Polsce czy też nie. Nawet jeśli w jakimś stopniu będą blokowane w Polsce strony hazardowe to pamiętajmy, że my nie gramy na stronie internetowej pod jakimś adresem a na zainstalowanym na dysku oprogramowaniu więc ta blokada również działać nie będzie. I na koniec temat płatności. Nie ma fizycznie możliwości zablokowania portfeli internetowych takich jak skrill czy neteller bo jak władza udowodni, że srodki na tych portfelach służą do hazardu, poza tym nawet nie wiem czy mają dostęp do tych portfeli. Także nie siejmy zamętu. Nic się nie zmieni po wejściu tej ustawy w życie, po prostu nie ma co liczyć na poprawę jeśli chodzi o pełną legalność naszych wygranych`z pokera, ot tyle.

    • Oczywiście zgadzam się z Tobą w 100%. Też uważam, że nic się nie zmieni. Ja tylko napisałem, że jeżeli Państwo kogoś złapie to nie ma możliwości powoływania się na brak notyfikacji. To, że Państwo nie dopełniło obowiązków nałożonych przez Unię nie oznacza, że ustawa jest nieważna.

      Płatności raczej nie są zagrożone. Raczej dlatego, że jeżeli Państwo zechce je zablokować rękoma KNF to oczywiście będzie mogło. KNF ma instrumenty umożliwiające wpływanie na instytucje finansowe funkcjonujące w Polsce. W związku z tym choć ryzyko jest marginalne to jednak jakieś tam jest.

Comments are closed.