Unibet Open Warszawa 2007 – Dzień 1A

0

W Warszawie rozpoczął się drugi co do wielkości turniej Texas Holdem w naszym kraju, największy to rozgrywany w połowie marca EPT Warszawa. W hotelu Hyatt przy Belwederskiej spotkało się ponad 120 graczy z całej Europy, którzy stworzyli pulę nagród w wysokości około 500.000 PLN. W dniu 1a nasz kraj reprezentowało 15 osób, byli to głównie zawodnicy znani nam z warszawskiego Terminatora, ale zagrały również m.in. Ania Wiśniewska i aktorka Grażyna Wolszczak.

Okropne korki na ulicach Warszawy w piątkowe popołudnie to nic nadzwyczajnego. Dlatego odetchnąłem z ulgą kiedy dostałem informację, że turniej rozpocznie się z 45 minutowym opóźnieniem. Atmosfera w kasynie jednoznacznie wskazywała, że dzieje się tu coś ważnego. Wyjątkowo zmobilizowana obsługa, wzmożona ochrona, goście z różnych stron, głównie Skandynawowie ale rzucała się w oczy spora liczba grupa śniadoskórych Włochów i Hiszpanów. Byli nie tylko gracze młodzi, wychowani na pokerze online ale również Ci zaawansowani wiekowo.

Piękne, miłego początki

O 17:15 zaczęli grać, 60-tka zawodników miała wyłonić czołową szesnastkę, która zagra w niedzielę o miejsca płatne. Gdyby to się nie udało, gra miała być skończona wraz z końcem dziesiątego poziomu blindów, czyli około godziny 4:30. Dosyć szybko, bo już po kilku minutach odpadł pierwszy gracz, w dodatku Polak wyeliminowany przez… Anię Wiśniewską. Los sprawił, że panie Ania i Grażyna siedziały tuż obok siebie. Tym samym był to bardzo wesoły stół, gdzie panowało sporo uśmiechów i życzliwe nastawienie graczy wobec siebie. Nie dziwi więc, że stół ten od samego początku był oblegany przez fotoreporterów. Jak to w życiu tak widać i w pokerze kobiety łagodzą obyczaje.

W turniejach pokerowych początkowe poziomy blindów to etap poznawania przeciwników i dostosowywania strategii. Przez dłuższy czas było spokojnie i nikt nie odpadał. Nieoczekiwanie pojawił się Michał Wiśniewski , nowa twarz Unibetu, w towarzystwie Dariusza Michalczewskiego i Warsawa. Cała trójka swój występ w turnieju rozpocznie dopiero w sobotę, ale wpadli zobaczyć jak sprawuje się reszta ich teamu.

Udało mi się zamienić parę słów z Michałem. Mówił, że jego głównym celem jest spopularyzowanie pokera w Polsce. W tym celu tworzy własny team, szkolony już od miesiąca przez Warsawa, a od stycznia ma ruszyć transmisja turniejów pokerowych organizowanych w Extravaganzie. Będzie je można oglądać w jednym z największych portali internetowych, ale Michał nie mógł zdradzić w którym. Zaznaczył również, że przy jego stole wszyscy chętni do grania są mile widziani każdego dnia.

10 godzin pokera

Gwiazdy w końcu wyszły, a turniej trwał dalej. O sporym nieszczęściu mogą mówić odpadający w tej fazie Polacy. Coher mimo fula już na flopie przegrywa z wyższym fulem Soprano dobranym na riverze, a chwilę później jego nutsowy na flopie kolor również rozbija się o fula dopełnionego ostatnią kartą. Z kolei Grażyna Wolszczak traci swoje żetony mimo trafionego na flopie seta. Na szczęście pani Grażyna była zadowolona ze swojego występu i nie wyklucza wzięcia udziału w podobnej imprezie. Z drugiej strony widać jak dużo znaczy miesięczne szkolenie u takiego specjalisty pokerowego jak Warsaw. Będąca w zaawansowanej ciąży Ania Wiśniewska przez cały turniej grała dobry, agresywny poker z wykorzystaniem pozycji, i oczywiście niewątpliwej charyzmy :).

Po czterech godzinach gry zawodnicy udali się na obiad do hotelowej restauracji. Po powrocie i w miarę wzrastania blindów odpadali kolejni gracze, a w miejsce stołów turniejowych tworzono stoły do gry cashowej, na którą chętnych nie brakowało. W momencie kiedy zredukowano liczbę stołów do trzech, w grze pozostało jeszcze 8 Polaków. Już wtedy było pewne, że kilku z nich zobaczymy w finale w niedzielę. Jednak im bliżej wyłonienia szesnastki tym gra stawała się ostrożniejsza, nikt nie chce wracać do domu z pustymi rękami po kilku godzinach spędzonych w kasynie. Nastroje graczy również ulegały zmianom, większość stała się senna i znużona ale byli i tacy, którzy dopiero po północy się rozkręcili.

Finish Polaków

Jak się okazało, końcówka była dla Polaków bardzo dobra, tylko jeden z nich odpadł, wyeliminowany jak się można domyśleć przez swojego krajana. Pod koniec bardzo dobrą serię rozgrywał Krawiec, eliminując kolejnych zawodników, między innymi łamiąc zlimpowane asy kiedy to dobrał do straight flusha na turnie! W momencie kiedy zostało 17 graczy, gra trwała jeszcze przez pół godziny. Gracze rozglądali się po stołach w poszukiwaniu short stacków i w nadziei na rzucane all-iny. Oczywiście sprawę zakończył niezawodny Krawiec, który po ostatnim rozdaniu uzbierał 103,500 chipsów zdobywając pozycję lidera turnieju.

W ten sposób dzień 1a dobiegł końca. Myślę że i z organizacji i z wyników naszych rodaków możemy być bardzo zadowoleni. Do finału przejdą AArtino, który dostał się z satelity w Extravaganzie, Woy – zwycięzca poniedziałkowego terminatora, a także Soprano, Kuba i Paweł oraz… Ania Wiśniewska. Sukces kobiety w tak dużym turnieju bardzo nas cieszy i może zachęci nasze rodaczki do spróbowania swoich sił w texas holdem. Krawiec ze swoimi żetonami ma realne szanse na finałowy stół, a może nawet na większy sukces…

Serdecznie zapraszamy na relację z dnia 1b, w którym zagrają między innymi Michał Wiśniewski, Jacek Łągwa, Dariusz Michalczewski i inna nasza nadzieja na sukces Warsaw. Aczkolwiek ciekawi jesteśmy, czy przypadkiem uczeń – Ania nie przerośnie mistrza??

Polacy w niedzielę, z dnia 1a:

Krawiec – 103,500

Kuba – 48,000

Soprano – 39,200

Woy – 24,400

Ania – 18,000

Aartino – 17,900

Paweł – ??